Dlaczego nie potrafie podejmować decyzji?

Inne zaburzenia.

Dlaczego nie potrafie podejmować decyzji?

przez live 13 paź 2014, 12:04
Nigdy niczego nie ejstem pewny, zawsze mam ogromne problemy z podjęciem jakiejkolwiek decyzji. Strasznie mnie to męczy, a przy okazji ludzi z mojego otoczenia i nie mam pojęcia jak sobie z tym poradzić. To wina mojego beznadziejnego charakteru, czy może to wina rodziców i złego wychowania?

tutaj opisałem troche moich rozterek

-- 13 paź 2014, 12:07 --

A może to jakaś ułomność mojego mózgu?
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 11:07

Dlaczego jestem taki porąbany,ze nie potrafie podejmować dec

Avatar użytkownika
przez Bipolarny 13 paź 2014, 12:11
Też tak mam ale tylko w epizodzie depresji,może to tylko taki charakter.Ale też potrafiłem się zastanawiać jaką książkę kupić 2,5 h az kupiłem dwie a miałem zostawić hajsy na jedzenie a potem żałowałem że kupiłem aż dwie i naciągnąłem budżet,gdybym kupił jedną to bym zaraz żałował że kupiłem gorszą a nie tamtą,gdybym nie kupił żadnej to bym się oskarżał o nieudolność że były dwie fajne książki a nie potrafiłem nawet jednej kupić choć zamierzałem.Btw. żadna z nich nie była ciekawa i żałowałem że nie kupiłem jednej a ciekawszej i jeszcze by mi reszta została.No ale u mnie takie sajdy tylko w depresji :D Jak jest ok to wystarczy kilka minut i nie drążę potem wszystich za i przeciw i się nie obwiniam.
Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Lamotrygina 150mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
181
Dołączył(a)
09 paź 2014, 10:37

Dlaczego nie potrafie podejmować decyzji?

przez live 13 paź 2014, 12:13
To może ja cały czas mam depresje, a nawet o tym nie wiem

* tutaj opisałem troche moich rozterek dlaczego-zawsze-jestem-niezdecydowany-t52019.html
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 11:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dlaczego nie potrafie podejmować decyzji?

Avatar użytkownika
przez noszila 14 paź 2014, 20:03
Bipolarny, skąd ja to znam, nic dodać, nic ująć, jakkolwiek nie wybierzesz tak będą wątpliwości, czy ta druga opcja nie była jednak lepsza :p
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Dlaczego nie potrafie podejmować decyzji?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 14 paź 2014, 20:36
Mam,też ten problem.Nie wiem,jaką książkę mam kupić.Lub jakie zwierzę w necie zobaczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Dlaczego nie potrafie podejmować decyzji?

przez live 14 paź 2014, 22:57
Jakie zwierze w necie zobaczyć??

A jak podejmowaliscie decyzje np przy wyborze szkoły średniej/studiów. Ja np przy szkole średniej do konca nie wiedziałem co robić, ostatecznie cos tam wybrałem, ale bez żadnego rpzekonania, teraz mam jeszcze gorzej zapisałem sie na 2 kierunki na dwóch roznych uczelniach i jeszcze chce sie na 3 zapisać... masakra. W koncu moze cos wybiore (bo musze) ale to nie będzie decyzj, albo w koncu wpieprzeą mnie z tych studiow i sie skonczy
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 11:07

Dlaczego nie potrafie podejmować decyzji?

przez beladin 15 paź 2014, 12:19
live, Nie masz żadnej depresji. Każdą decyzja obarczona jest pewnym współczynnikiem błędu.
beladin
Offline

Dlaczego nie potrafie podejmować decyzji?

Avatar użytkownika
przez noszila 15 paź 2014, 12:20
live napisał(a):A jak podejmowaliscie decyzje np przy wyborze szkoły średniej/studiów.


A tu widzisz szkoły same zadecydowały, czy mnie chcą czy nie :D a tak serio, to kierowałam się ogólną opinią szkoły wśród znajomych oraz tym, że ktoś z mojej rodziny tam uczęszczał i dużo mi o placówce opowiadał.

live napisał(a):(...) teraz mam jeszcze gorzej zapisałem sie na 2 kierunki na dwóch roznych uczelniach i jeszcze chce sie na 3 zapisać... masakra. W koncu moze cos wybiore (bo musze) (...)


Na coś zdecydować się trzeba, jasne, ale może prosta sztuczka? Weź 3 karteczki, na każdej z nich zapisz kierunek studiów. Potem wylosuj jedną i gotowe. Zrzucasz odpowiedzialność z siebie na ślepy los. Pytanie tylko, czy tego chcesz? Czy chcesz możliwość podjęcia samodzielnej decyzji oddać bez walki przypadkowi? Nie mówię, że to będzie złe działanie, czasem przypadek potrafi poprowadzić nas lepiej, niż świadomy wybór (jeśli wierzyć w przypadek i istnienie świadomych wyborów ;) ).

Chociaż jak znam życie, to sytuacja może wyglądać tak:
Przykładowo napisałeś "administracja, architektura, informatyka". Losujesz. Fanfary, wybrałeś "administrację". Z ulgą wypuszczasz powietrze z płuc. Udało się. Wybór (traf?) dokonany. Ale, ale...co to? Nagle pojawia się myśl "ale czemu nie architektura? może wolałbym...".
Jedni wybierają studia wg swoich zainteresowań i pasji, inni - wg zapotrzebowania na rynku pracy. Jedno jest pewne - wątpliwości w naszym życiu są elementem nieodłącznym. Zawsze ciekawi nas "co by było gdyby...". Pomyśl, czy wolisz iść w stronę zainteresowań, czy rynku pracy i wybierz kierunek. Jeśli w trakcie studiowania okaże się, że to nie jest właściwa ścieżka - zdążysz ją zmienić, spokojnie. A zawsze zdobędziesz jakieś doświadczenie. Podobno ważne jest, by nie stać w miejscu.
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do