Czy zachowanie kolegi było

Inne zaburzenia.

Czy zachowanie kolegi było

przez trek 07 lis 2012, 02:57
no bo to są urazy które są nietrawione, duszone w środku, potem one wracaja w pamieci.
Wcale niekoniecznie autor musi notowac to sobie, raczej watpie, z najblizszymi jest inaczej, klotnie domowe inny temat, latwiej puscic w niepamiec, wybaczyc itd.

A gdyby kolezanka na Ciebie przypadkiem wpadla i pobrudzila buty, a nastepnie wyzwala od najgorszych i powiedziala ze wytarza Cie w sniegu nie zapamietalabys?

To naturalne ze mozg zapamietuje takie sytuacje by oceniac stosunki z dana osoba, wrogie zachowania musza byc zauwazone i zapamietane by uniknac klopotow - mechanizm przystosowawczy oraz 'chwile prawdy', gdy wychodzi prawdziwa twarz kolegi, niepasujaca do wyrobionego wyobrazenia, one po prostu zapadaja w pamiec.
trek
Offline

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 07 lis 2012, 03:05
Każdy po prostu ma inaczej...

Jedni zapamiętują złe rzeczy bardzo dokładnie , drudzy nie i tyle...

Co do zachowania owego "kolegi - przyjaciela" dla mnie to dno totalne..


Autor musi się jeszcze wiele nauczyć.. fakt i najlepiej byłoby zakończyć tą znajomość z "byle kimś kto nie posiada kultury" :D

I jeszcze jedno.. Pewne osoby nie powinny naskakiwac na autora tylko dokładnie sprecyzować konteksty wypowiedzi.. to , ze inaczej cos spostrzegają nie daje im to prawa do tego.. :D
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 lis 2012, 03:14
A gdyby kolezanka na Ciebie przypadkiem wpadla i pobrudzila buty, a nastepnie wyzwala od najgorszych i powiedziala ze wytarza Cie w sniegu nie zapamietalabys?


Nie bylaby juz moja kolezanka i autorowi radze to samo.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy zachowanie kolegi było

przez trek 07 lis 2012, 03:23
no mysle ze autor walnie ten kontakt, temat mnie zaciekawil i chetnie sie dowiem o dalszym przebiegu wydarzen.
trek
Offline

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 07 lis 2012, 03:30
Też mnie zaciekawił... ;D

Chociaż nie powiem , że nie pojawiła się odrobina frustracji czytając "wypociny" pewnych osób w tym temacie..

No cóż.. każdy spostrzega to po swojemu.. :D
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Czy zachowanie kolegi było

przez trek 07 lis 2012, 03:40
i jeszcze jestem ciekawy jak się sprawdza ten cały komunikat 'ja' - formułka asertywnej postawy, w takich ciezkich przypadkach jak 'autor' kolegi, bo mam wrazenie, ze tu albo agresja na agresje, albo zerwanie kontaktu.
trek
Offline

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 07 lis 2012, 03:53
Asertywności jeżeli będzie chciał to się nauczy..

Komunikaty typu "Ja" czy "Ty".. nad tym też musi popracować..


Agresje wykluczam.. gdyby tak było dawno chyba by to sie stało..

Zerwanie kontaktu wskazane.. :D
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Czy zachowanie kolegi było

przez trek 07 lis 2012, 04:04
no ale przykladowo, jak typ skacze, i mowi ty zyebie zaraz cie walne blablabla

to na odpowiedz:

- zle sie czuje gdy tak do mnie mowisz, nie zgadzam sie na takie traktowanie. (czy jakos tak bo dokladnie tego komunikatu 'ja' nie pamietam),

odpowiedzialby tak:

- ojej nie poplacz sie.

a na soczyste spyerdalay juz by mogl sie ogarnąć.

Przypuszczam, ze asertywne komunikaty sa skuteczne jednak wobec ludzi na poziomie jakims...Ale nie wiem tylko gdybam.
trek
Offline

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 07 lis 2012, 04:26
Zależy od języka...

Powiem Ci , że są momenty gdzie jedno słowo potrafii wyprowadzić mnie z równowagi i i staję się nie znośna..

Ale zdarzają się sytacje gdzie wszystko mi "wisi" reaguję obojetnoscią.. :D


Obojętność tzw, olewka jeszcze bardziej prowadzi , że owa osoba , która prowokuje aż się pieni.. :D
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Czy zachowanie kolegi było

przez trek 07 lis 2012, 04:50
No ja podobnie, bardzo roznie w roznych sytuacjach, ogolnie sam mialem problem z asertywnoscia, raz zbyt ulegle, raz zbyt agreswynie, ale duzo mi dala ksiazka Agnieszki Wrobel, autorowi juz ja polecilem. :)
trek
Offline

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 07 lis 2012, 04:54
Ja czytałam.. " Stanowczo, łagodnie, bez lęku.." Fijewskiej-Król..

Całkiem fajna i pouczająca.. :D
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Czy zachowanie kolegi było

przez szeps 07 lis 2012, 09:54
Pani od, której wynajmuję mieszkanie była w przedpokoju gdy kolega wychodził. Powiedział jej "do widzenia".

Szansę w starciu oceniam na korzyść. Kolega jest co prawda ode mnie o głowę wyższy, aczkolwiek ma sporą niedowagę i mniejszą siłę.
Poza tym w pojedynku czuję, że bym go rozwalił.

Jak reagować na chamskie teksty?

To co mnie boli, znamy się od wielu lat, jest gostkiem z którym najdłużej utrzymuję kontakt, niektórych znam dłużej, ale nie koleguję się.
Poza tym sam mówi "co tam powiesz przyjacielu?". Sądziłem, że to spoko kolega.

Jak reagować na te agresywne teksty?

Wpadł mi do głowy pomysł, w sytuacji gdzie będzie negował, czy coś powiem do niego "masz jakąś słabą samoocenę i pewność siebie, że stale musisz mnie obrażać i podnosić sobie samoocenę? Wybacz, ale nie jestem chłopcem do bicia i więcej nie chcę słuchać takich smętów, nie dziwię, się że ta dziewczyna z tobą zerwała. Nikt nie lubi frajerów.
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
31 paź 2012, 12:04

Czy zachowanie kolegi było

przez trek 07 lis 2012, 18:58
ale odnosze wrazenie ze chcesz dalej utrzymywac ten kontakt.
Po co?
To, ze Cie nazwal przyjacielem nic nie znaczy, skoro jego zachowanie pokazuje cos innego.
Ty prawdopodobnie jestes wobce niego przyjacielski, ale on dla Ciebie nie, wiec takiemu cwaniakowi moze byc na reke taki uklad. Skoncz z ta realcja

Twoj tekst jest mocno uszczypliwy, ale za dlugi, lepsze są krótkie 'spyerdalay buraku, zachowujesz sie jak menda a nie jak kumpel' - taki juz by byl lepszy.
jednak moje zdanie juz znasz - bez sensu ukladac sobie teksty, skoro mozna po prostu zerwac toksyczna znajomosc...
trek
Offline

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 07 lis 2012, 19:19
Jeśli już układasz teksty specjalnie pod niego to Ci na nim niezle zależy.Urywasz kontakt i niema problemu.Za każdą sytuacją będziesz układał riposte i ją gadał po dwóch dniach od zaistniałej sytuacji ? Ile ty masz chłopie lat.Wiem ,że często ludzie okazują sie skuwy.synami ,ale niestety takie życie Ty też musisz być sku.rwysynem dla innych ,bo cię będą zawsze wykorzystywać.Ćwicz olewactwo,efekt nie przyjdzie od razu ,ale po czasie zauważysz ,że robisz postępy i Ci lotto co kto powie ,a przy okazji będziesz bardziej wyluzowany co sprzyja dobry ripostom;) Pewnie jesteś nakręcony na niego jak przed walką ,a po co ?
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do