Rozkojarzenie

Inne zaburzenia.

Rozkojarzenie

przez Moody 04 sie 2012, 13:04
Witam, za niedługo przystępuję do egzaminu prawa jazdy kategorii B. Mam poważny problem z rozkojarzeniem się. Rozkojarzenia nie występuję tylko podczas jazdy autem, ale jest to sytuacja która najlepiej opisze mój problem. Nie potrafię się skupić na tym co się dzieje na drodze, zamyślam się i patrze w jeden punkt, staram się intensywnie patrzeć w lusterka, po znakach etc. ale w głowie ciągle mi się coś kręci. Mój instruktor mówi że nawet jeśli zdam jakoś egzamin to w końcu zabije kogoś lub siebie. Samo panowanie nad autem moim zdaniem wychodzi mi całkiem dobrze, podczas 1 godziny nie czułem stresu, jazda sprawia mi przyjemność. Myślę że ludzie którzy boją się trochę jeździć potrafią uzyskać lepsze skupienie oraz motywację. Jestem już na końcu kursu a gubię się na skrzyżowaniach, nie wiem gdzie skręcić, kto ma pierwszeństwo, mimo że teorię umiem bo testy na internecie zdaję za każdym razem z wynikiem 0-2 błędów (W tym głównie błędy w pytaniach o pierwszej pomocy). Instruktor ma rację, stanowię poważne zagrożenie dla ruchu drogowego, a rozkojarzenia stanowi poważny problem dla mnie. Czytałem że takie coś jest początkiem choroby schizofrenii, jednak bardziej jestem w stanie uwierzyć w powód jakim jest nadmiar problemów. Ale przecież są wakacje, nie mam żadnych stresów. Nie wiem co mogę jeszcze napisać, jestem w wieku lat 18 a problem też doskwierał mi gdy jeszcze spotykałem się z większymi grupkami osób, gdzie były przepychanki słowne bo każdy chciał się wypowiedzieć, a ja że czegoś takiego nie lubiłem odlatywałem gdzieś myślami. Zauważyłem też że moja kuzynka może mieć podobny problem ponieważ czasem zdarza jej się zawiesić/odlecieć. Bardzo proszę o rady i odpowiedzi.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 sie 2012, 12:55

Rozkojarzenie

przez michaelyy50 11 mar 2013, 16:14
mam bardzo podobny problem rozkojarzony jestem od bardzo dawna. próbowałem wszystkiego począwszy na magnezie a kończąc na amfetaminie. blisko 2,5 roku brałem narkotyki wszelkiego rodzaju głownie po to aby mieć lepszą koncentracje oraz oczywiście dla zabawy. następnie trafiłem na miesiąc na terapie od uzależnień z marzeniem że tam się ogarnę niestety nie dałem rady po powrocie trafiłem do psychiatryka z podejrzeniem schizofreni teoretycznie przez narkotyki lecz nigdy w nią nie wierzyłem ponieważ po prostu żyłem w swoim świecie(rozkojarzenie). biorę neoroleptyki dokładnie rispolept od 8miesiećy i widze poprawę w moim zachowaniu, znalazłem dziewczynę mam paru znajomych ogólnie jest lepiej, proponuje ci żebyś przede wszystkim nie panikował ważne jest to że Ci to przeszkadza(to już coś) proponuje Ci psychologa ewentualnie psychiatre oni ci pomogą na wstępie ale co by Ci nie powiedzieli to tak naprawdę to zależy od Ciebie czy się ogarniesz, mam nadzieję że po prostu z tego wyrośniemy...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 mar 2013, 16:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do