Co mi może być, dlaczego się tak zachowuję ?

Inne zaburzenia.

Co mi może być, dlaczego się tak zachowuję ?

Avatar użytkownika
przez kłębek_nerwów 14 sie 2011, 22:19
Witam Was serdecznie,
Tak właściwie to nawet nie wiem, dlaczego założyłam tutaj konto. Jakoś uznałam, że odpowiedź tutaj uzyskam najprędzej. Zastanawiam się co mi może dolegać. Często mam zmienne nastroje, praktycznie wygląda to tak – od radości do smutku. Na dodatek nie lubię za bardzo przebywać z ludźmi, źle się czuję w takich sytuacjach, kiedy jest ich za dużo. Boję się w stosunku do ludzi takiego odrzucenia. Już raz miałam taki przypadek, że nikt ze mną nie rozmawiał przez parę dni i teraz ciągle się obawiam, że znowu wszyscy się odwrócą ode mnie. Ostatnio nawet zauważyłam, że jest mi wszystko obojętne. Mam 17 lat, chodzę jeszcze do szkoły, wcześniej gdy dostałam dobry stopień cieszyłam się, a teraz czy niedostateczna, czy pozytywna ocena, nie robi na mnie dużej różnicy. Nie bardzo przykładam się do pracy, bo obawiam się, że i tak będzie źle i nikt nie doceni moich starań. Kiedyś interesowałam się muzyką, grałam na keyboardzie, śpiewałam, ogólnie słuchałam muzyki, ale ostatnio odechciało mi się, tak samo z rysunkami czy innymi zainteresowaniami. Często słyszę, żebym uwierzyła w siebie, czasami zdarza się, że mówię sobie, a tam, nie dam rady, po co mam coś robić czy coś. Ale jakoś nie przejmuję się opinią innych, chociaż czasami po niektórych słowach jakie usłyszę od innych, nawet tych bliskich osób, bywają dla mnie smutne. Doprowadzają mnie do płaczu, zdarzyło się też, że próbowałam popełnić samobójstwo. Mam takie myśli samobójcze już od roku. Nie wiem jak to potoczy się dalej. Dosyć często się także stresuję, nie mogę spać, jestem zmęczona, mam dużo czasu wolnego, ale nie mam co dalej robić, by iść do przodu. Mam wrażenie, że wszystko co się dzieje wokoło mnie to tylko i wyłącznie moja wina, czuję się beznadziejnie i nie wiem, gdzie powinnam się podziać. Kiedyś mój wychowawca powiedział mi, żebym poszła do szkolnej psycholog, ale w moim przypadku to nie wchodzi w grę. Nie wiem dlaczego, ale nie cierpię osób z tym zawodem i omijam ich szerokim łukiem .
Nikt mnie nie zmusi bym dobrowolnie tam poszła, a jak już taka osoba przyjdzie do mnie, zaczynam ją po prostu olewać, nie słucham i nie zwracam uwagi na nią, nie wiem dlaczego tak jest, nigdy przecież nie miałam do czynienia z psychologami bądź pedagogami. Rodzice ciągle straszą mnie, że jak tak dalej pójdzie, to przyjdą po mnie i siłą zaciągnął mnie do psychiatryka ; // . Nie wiem co o tym sądzić, ale bardzo mnie to denerwuję. Czasami nawet nie mogę z nimi porozmawiać, zawsze są zajęci, a jak już znajdą tą chwilę wolnego czasu to nawet nie mogę szczerze porozmawiać, bo od razu się śmieją. Na przyjaciół nie mogę polegać, ponieważ nie potrafię im zaufać. Kiedyś miałam dobre relacje z jedną z kumpeli, ale dowiedziałam się, że wszystko co jej powiem ona rozgaduje innym, nie mogę jej powierzyć żadnego sekretu, bo od razu każdy o tym wie, kiedy z nią o tym rozmawiałam nie zareagowała jakoś na to, ale na następny dzień przyszła do mnie jej koleżanka i zaczęła mi grozić. Przez to przez jakiś czas zaczęłam mówić, że ludzie są fałszywi i chamscy. Ciągle tak powtarzałam. Miałam takie znienawidzenie do nich, że aż marzyło mi się jak ich zabijam i patrzę jak umierają. Ostatnio trochę mi przeszło, ale nadal nie ufam ludziom, mam dużo problemów, z którymi sobie nie radzę, ogólnie rzecz biorąc nie radzę już sobie z życiem i nie wiem co mam zrobić. Zaczęłam rozwiązywać problemu z alkoholem, chociaż to niezbyt pomaga, no, ale zawsze coś na chwilę przechodzi. Lubię spędzać czas sama, z dala od wszystkich. Wtedy czuję się bezpiecznie i pewnie.
Ostatnio edytowano 14 sie 2011, 23:25 przez *Wiola*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Posty
4
Dołączył(a)
14 sie 2011, 22:11

Co mi może być, dlaczego się tak zachowuję ?

przez Im_Back 14 sie 2011, 22:25
Jakoś uznałam, że odpowiedź tutaj uzyskam najprędzej.

ale nie koniecznie mądrą ...chcesz wiedzieć co Ci jest idź do lekarza nie ufaj internetowi
Im_Back
Offline

Co mi może być, dlaczego się tak zachowuję ?

Avatar użytkownika
przez kłębek_nerwów 15 sie 2011, 11:46
@ Im_Back
jak już wcześniej pisałam, unikam takich osób, więc to odpada. : )
Posty
4
Dołączył(a)
14 sie 2011, 22:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co mi może być, dlaczego się tak zachowuję ?

przez Im_Back 15 sie 2011, 11:53
kłębek_nerwów,
no to witam w miejscu gdzie otrzymasz 10 000 diagnoz i
jedna od drugiej bardziej idiotyczna . Masz problem nie wątpię .
Im_Back
Offline

Co mi może być, dlaczego się tak zachowuję ?

Avatar użytkownika
przez Farmer1973 15 sie 2011, 12:07
Masz pierdolca i trzeba się leczyć! Samo nie przejdzie, a tylko będziesz spadać coraz niżej, aż skończysz na dnie. Lekarz nie gryzie a ratuje życie. Twój wybór!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
14 sie 2011, 10:36
Lokalizacja
LBI

Co mi może być, dlaczego się tak zachowuję ?

przez Im_Back 15 sie 2011, 12:25
Farmer1973, :great:
lepiej bym tego nie ujął
Im_Back
Offline

Co mi może być, dlaczego się tak zachowuję ?

Avatar użytkownika
przez kłębek_nerwów 18 sie 2011, 17:10
Dzięki za pomoc.
Po dłuższych namysłach, stwierdziłam, że jednak pewnie nic mi nie jest, a to co opisałam to normalne rzeczy, bo większość ludzi ma podobnie.
Więc nie potrzebuję żadnych lekarzy typu psycholog czy jeszcze inni.
Posty
4
Dołączył(a)
14 sie 2011, 22:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do