Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Samobojstwo .

przez ZostałamSama 24 maja 2010, 20:59
raczej nie pójdę juz do psychologa .
Czarna.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
18 kwi 2010, 00:14

Re: Samobojstwo .

Avatar użytkownika
przez linka 24 maja 2010, 21:02
ZostałamSama, To czego Ty od nas oczekujesz? Sama nie chcesz wyzdrowieć - jest ci dobrze w takim stanie?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Samobojstwo .

przez ZostałamSama 24 maja 2010, 21:06
linka napisał(a):ZostałamSama, To czego Ty od nas oczekujesz? Sama nie chcesz wyzdrowieć - jest ci dobrze w takim stanie?




Niczego nie oczekuje .
a już szczególnie od ciebie....
Czarna.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
18 kwi 2010, 00:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Samobojstwo .

przez miki74 24 maja 2010, 21:10
Obejrzyj te linki, które Ci podałem. Nawiąż kontakt ze swoimi rówieśnikami, którzy mają podobne problemy. Może ktoś z nich właśnie teraz bardzo cierpi i nie ma mu kto pomóc, nie ma go kto zrozumieć? Ty ze swoimi doświadczeniami mogłabyś być dla niego prawdziwym skarbem.

Jest masa ludzi, którym są potrzebne osoby z doświadczeniami właśnie takimi, jak Twoje.
miki74
Offline

Re: Samobojstwo .

przez ZostałamSama 24 maja 2010, 21:14
dobrze wejdę na nie:)
Czarna.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
18 kwi 2010, 00:14

Re: Samobojstwo .

Avatar użytkownika
przez linka 24 maja 2010, 21:19
Czy ja cię obraziłam? Masa ludzi chce ci pomagać, podaje dłoń, linki - a ty nie chcesz....tak jakbyś chciała tylko poklepywania po głowie.....nie wiem...współczucia .
Ja też tu jestem z jakiegoś powodu i wiem, ze jeśli sama o siebie nie zaczniesz walczyć będziesz tak wegetować.... nie szkoda ci życia, jestes młodą dziewczyną...masz jeszcze tyle rzeczy do zrobienia w życiu....zawalcz o siebie.
Idź na terapię, idź do dobrego psychiatry......potrzebujesz pomocy.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Samobojstwo .

przez ZostałamSama 24 maja 2010, 21:21
jestem jaka jestem duzo słow czasem rani . trudno czasem boli .
łatwo ci powiedziec idz ja niemam nikogo sama tam niepojde .
Czarna.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
18 kwi 2010, 00:14

Re: Samobojstwo .

przez WreX 24 maja 2010, 21:25
Jezu jakie gorzkie żale, rozumiem że potrzebujesz bliskości wsparcia ale nie popadaj z jednej skrajności w drugą, wygląda na to jak byś chciała na siłę w kimś wzbudzić litość, z tego co widzę wszyscy pomogli Ci na tyle ile mogli a Ty jeszcze pieprzysz jakieś glupoty, weź się ogarnij wiem że Ci ciężko ale takim czymś nic nie osiągniesz

ja na miejscu reszty przestał bym pisać, będzie chciała to pójdzie gdzie trzeba i zrobi to co trzeba
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 14:55

Re: Samobojstwo .

Avatar użytkownika
przez linka 24 maja 2010, 21:28
ZostałamSama dla mnie to żadna wymówka, nikt nie wiedział co się ze mną dzieje gdy szłam do psychiatry byłam z tym problemem sama..... ja wiem, że to nie jest łatwe...ale zrób sobie rachunek sumienia...czy wolisz tak dalej żyć czy zebrać się na odwagę zmiany swojego życia......

ps. Radzę też nabrać dużo dystansu do internetu, bo to źle, że ranią cię słowa całkiem anonimowej osoby która nic dla ciebie nie znaczy i nawet cię nie zna.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Samobojstwo .

przez paradoksy 24 maja 2010, 22:05
ZostałamSama napisał(a):paradoksy
wiem może i chodzi mi o to trudno jestem inną osobą nie-znam cie ale rozumiem mnie też by /cenzura/ła gówniara która cały czas by pisała o tym samym i o sobie wiem ze ludzie tu mają rożne problemy większe od moich jednak dla każdego z nich ich problem jest najgorszy . staram pomóc sie innym jak umiem chodź wiele nie potrafię nie zdołałam nauczyć sie wszystkiego jednak mam wychowała mnie na taką jaką jestem .
Psycholog nie nigdy a zresztą sama nie pójdę a nie mam nikogo .

nie wysuwaj tak dalekoidących wniosków i nie wypowiadaj się za mnie, proszę - nie wiesz co myślę, ani co czuję.
weź dziewczyno pójdź w końcu do lekarza, bo samym gadaniem i wyżalaniem się tu dużo nie zdziałasz.. widzę, że zdajesz sobie sprawę, co jest z Tobą nie tak. nie chcesz się naprawić? dla samej siebie?
gdzie mieszkasz?
paradoksy
Offline

Re: Myśli samobójcze coraz głębsze.

Avatar użytkownika
przez ewap99 25 maja 2010, 10:18
Jak juz pisałam psychiatra jest lekarzem psycholog nie a to czy masz leczyc sie lekami terapią czy jednocześnie jednym i drugim to zależy od stanu w jakim obecnie sie znajdujesz i moim zdaniem ten stan może okreslic psychiatra
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez Wicia 25 maja 2010, 17:41
Hej.
Dopiero zalogowałam się na tym forum , bo mam wielki problem i mam nadzieje , ze ktoś z was mi pomoże.
Tak wiec od chyba pól roku mam dość życia. Najlepsze jest to ze mam dopiero albo aż 16 lat. Ciągle mam myśli samobójcze , albo płaczę w nocy , żeby nic nie słyszał. Tak bardzo żałuje ze nie mam tyle odwagi , żeby skoczyć z balkonu i przestać oddychać. Ale po prostu nie mogę przez co ciągle płacze. Wszystko zaczęło się od mojej siostry. Narobiła ona wielu problemów moim starym a gdy już nie mieszka z nami moi rodzice ciągle mnie do niej porównują . Mówią ze ja będę taka sama bo już jestem od niej gorsza. Naprawdę staram się jak mogę , ale to oni ciągle maja coś do mnie. Sprawa się nieco skomplikowała kiedy zaczęłam pisać pamiętnik. Na początku wszystko było ok bo zaczynałam czuć się lepiej. Coraz rzadziej myślałam o zrobieniu sobie czegoś. Niestety do czasu kiedy moja matka go znalazła. Oczywiście pamiętnik był zapisany wszystkim o czym boje się mówić... O tym , ze ciągle mnie do mojej siostry porównują i o tym , ze chce w końcu umrzeć. Od tego czasu mam ciągle problemy ze starymi. Nic mi nie wolno. Wszystko co robię , według nich robię źle , a ja mam już tego dosyć. Do tego teraz doszła szkoła. Moi rodzice ciągle gadają ze jestem pojebana i takie tam a ja już nie wytrzymuje tego wszystkiego. Mam dość i tyle. Przez to wszystko uważam siebie za nic , bo przecież kim jestem skoro nawet zabić się nie potrafię.
Proponowałam kiedyś wizytę u psychologa , ale nic z tego. Moi rodzice powiedzieli , ze jeśli chce gadać głupoty ludziom to mam się wyprowadzić z domu. Także jedynie na wasza pomoc mogę liczyć.
Naprawdę nie wiem co mam robić...
Wicia
Offline

Re: Samobojstwo .

przez ZostałamSama 25 maja 2010, 21:45
Bi(Ł)goraj City xD wiesz co myślałam nad tym wszytkim dziś i doszłam do winiosku ze skożystam z tego życia jak moge chodz czesto brak mi sił uwierze ze mam dobre dni . zprobuje zrozumieć ze kazdy dzień jest najważniejszym . sprobuję jednak żyć jak moge najbardziej bede walczyć a jak niedam rady zjem ten Acodin i /cenzura/ . raz sie żyje.
Czarna.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
18 kwi 2010, 00:14

Re: Samobojstwo .

przez WreX 25 maja 2010, 21:52
na początek radzę popracować nad ortografią ;]
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 14:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do