Czy jestem opętana

Inne zaburzenia.

Re: Czy jestem opętana

przez Gringo 04 mar 2010, 20:46
Magda byla juz zapewne opetana nie raz, to wie, jak jest. :P
Gringo
Offline

Re: Czy jestem opętana

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 04 mar 2010, 22:00
Tez nie wierzyłam w opętanie, dopóki mnie to nie spotkało. Oni dopiero zaczynają, objawiają się, komplikują życie, szydzą. To nie zawsze musi byc choroba psychiczna. Wielu ludzi widzialo w swoim życiu choc raz ducha i nikt nie nazywa ich psychicznymi, a jak ktoś często widzi staje sie w oczach ludzi popaprańcem. Nie wiem. Naprawdę zaczyna się robić nieprzyjemnie. Dzisiaj omal nie zwyciężyły. Zobaczymy co będzie jutro. Czuje się już wgnieciona w ziemie, za dużo tego wszystkiego. Wszystkie plany legły w gruzach. Wszelkie nadzieje, wizje. A jeszcze parę dni temu byłam pewna zwycięstwa i dobrze sie czułam.Jeszcze wczoraj. Dążyłam do niego. Ale niestety. Wiem, ze nie powinnam się nigdy urodzić i teraz mnie za to ścigają. Chcą zabrać swój dług w postaci mojego marnego życia. Urodziłam się zamiast jakiegoś wspaniałego człowieka, wybrańca i teraz chca mnie ukarac. To juz za dlugo trwalo, caly czas dawali znaki, ze mam stad znikac. Co bedzie dalej? Nie, nic nie planuje. Nic nie wiem. Chwiejnosc charakteru i niestabilność sytuacji zabrania mi planować. Ale to nastąpi. Jutro, za tydzień, za rok. Zobaczymy kiedy ulecą ze mnie wszystkie siły. Nie wiem tylko czemu padło na mnie. Trochę szczęścia, troche opieki, trochepomocy i one będą osłabione. Ale niestety. Zero ma zero.
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Czy jestem opętana

przez miki74 05 mar 2010, 00:20
Nie jesteś opętana. Jesteś według mnie chora. Tylko nie chcesz iść do psychiatry.

Być może dlatego, że boisz się, że lekarz szybko zweryfikuje te Twoje przekonania. Powie "sprawdzam" i zamiast wielkich idei, posłannictwa, demonów, niecodziennych wydarzeń i przeżyć, znajdzie szarą, przeciętną chorobę. Być może boisz się "upadku" z wyżyn osoby "wybranej" do nizin osoby zwykłej, szarej, przeciętnej, a nawet "gorszej", bo chorej i potrzebującej pomocy? Może nie chcesz pójść do lekarza, bo boisz się, że z jego powodu staniesz się zwykłym, szarym, mdłym człowiekiem?

Życie zwykłych, szarych ludzi może być bardzo interesujące. I nie trzeba do tego demonów, ekstaz i innych skrajnych stanów. Więc zachęcam do pójścia do psychiatry. I spróbowania życia właśnie "na trzeźwo", czyli takiego, w którym twardo stąpa się po ziemi i widzi realność. Czyli to, co jest i co inni ludzie zgodnie potwierdzają, że jest.
miki74
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy jestem opętana

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 11 mar 2010, 16:05
No cóż , nie tylko ja zauważyłam w swoim otoczeniu zjawiska paranormalne, znaki od istot z zaświatów, wiec nie macie racji. Kiedyś tez tak myślałam , ze osoby które widza diabły , duchy, maja najprawdopodobniej coś nie tak z głową, istnieje podejrzenie schizofrenii paranoidalnej itd. Ale nie jesteśmy wszechwiedzący, nie wiemy nawet w 1 procencie co się tak naprawdę dzieje na tym świecie, nie możemy wszystkiego tłumaczyć "logicznie" ( nie udowodniono naukowo, wiec tego nie ma) , bo to samo w sobie jest nielogiczne. Duchy istnieją i kontakt z nimi nie musi być zaraz objawem choroby psychicznej. W moim domu mieszka ich kilka, w tym jeden zły i znam jego twarz.To nie był demon, to był obrzydliwie zły człowiek, co przebija nawet przez jego fizyczność. Pierwszy raz mam do czynienia ze złośliwą, paranormalna istota i zdaje mi się, ze wolałabym chyba zachorować psychicznie niż przebywać ciągle ze złym duchem. Podejrzewam ze ten ów człowiek zamordował te pozostałe. Widza ich także moje zwierzęta, tupią i uciekają z miejsca w którym czuje, ze te dusze są. Wczoraj słyszałam nawet oddech ducha, czułam jak mnie obserwuje. Boje się . Nie tyle ich obecności, ale tego, ze gdy będę próbowała wyjaśnić co się stało, społeczeństwo potraktuje mnie jak osobę chora i zamkną mnie w szpitalu. Bo co? Bo duchów nie ma. Dlaczego? Bo oni ich nie widza, bo naukowcy jeszcze tego nie dowiedli, bo to pasuje pod schizofrenie. Ale cieszy mnie jedno- po śmierci tez istnieje życie. Moze to właśnie chcieli mi przekazać? Ostatnio miałam pełno wątpliwości w tym temacie....
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Czy jestem opętana

przez Gringo 11 mar 2010, 16:42
Hej chomiku,
nie wierzę w duchy ani inne parapsychologiczne sprawy, jednak nie określam od razu innych ludzi, którzy to widzą jako wariatów. Być może rzeczywiście coś widzisz, co to jest, to już inna kwestia.
Kiedyś czytałem taką książkę, która była związana z prapsychologią, jej autorem był człowiek, ktory twierdził, że potrafi swoim umysłem opuszczać ciało, że istnieją wokół nas duchy zmarłych i można zacząć je wyczuwać, a nawet widzieć. W tej książce było coś napisane na temat odsyłania duchów zmarłych, które po śmierci nie poszły dalej i przebywają na przykład w domu, więc może poczytaj o tym. Wszystko jedno, czy te zjawy tworzy twoja psychika, czy jak twierdzisz istnieją na prawdę, skoro Ci to przeszkadza, a nie chcesz korzystać z usług psychiatry, to może spróbuj tego. Nie pamiętam tytułu, ale autorem był Bruce Moen, pewnie jest gdzieś na allegro.
Gringo
Offline

Re: Czy jestem opętana

przez miki74 11 mar 2010, 17:00
Chomiku, pewnie mnie znienawidzisz, bo ciągle piszę niekorzystne dla Ciebie rzeczy. Ale trudno.

Cały kontekst Twojej sytuacji pasuje, niestety, do choroby psychicznej. Co mam na myśli? Twoje objawy pisane wyżej i w innych wątkach są według mnie typowymi objawami choroby psychicznej. Dodatkowo - masz w rodzinie, jak sama napisałaś, kilka przypadków schizofrenii. To też wskazuje, że pochodzisz z rodziny podatnej na choroby psychiczne. Więc trudno uwierzyć, biorąc pod uwagę te wszystkie rzeczy, że to jest akurat opętanie, a nie choroba. Bardziej prawdopodobna jest niestety choroba - abstrahując już od sporu czy opętanie istnieje naprawdę.
miki74
Offline

Re: Czy jestem opętana

przez Gringo 11 mar 2010, 17:12
A ja jeszcze dodam, ze moja definicja zdrowia psychicznego jest taka: nie wazne co widzisz, co uwazasz za prawde, co czujesz, wazne jest czy potrafisz stwierdzic sam/a przed soba, ze to co wydaje sie byc prawdziwe wcale takie byc nie musi, ze potrafisz zwatpic nawet we wlasna racje i doswiadczenie. Nie wiem, czy to jest jasne. Chodzi mi na przyklad o takich ludzi, ktorzy uwazaja sie za alfe i omege, to co oni powiedza jest zawsze prawda, bo przeciez oni tak mysla, wiec tak musi byc. Nigdy nawet sie nie zastanowia, ze moze jest jakis inny punkt widzenia, ze to, jak postrzegaja swiat nie jest uniwersalna prawda, tylko ich wlasna. Tacy ludzie uwazani sa przez spoleczenstwo za normalnych, a moim zdanie wcale nie sa.
Gringo
Offline

Re: Czy jestem opętana

przez miki74 11 mar 2010, 17:16
Gringo napisał(a):A ja jeszcze dodam, ze moja definicja zdrowia psychicznego jest taka: nie wazne co widzisz, co uwazasz za prawde, co czujesz, wazne jest czy potrafisz stwierdzic sam/a przed soba, ze to co wydaje sie byc prawdziwe wcale takie byc nie musi, ze potrafisz zwatpic nawet we wlasna racje i doswiadczenie. Nie wiem, czy to jest jasne. Chodzi mi na przyklad o takich ludzi, ktorzy uwazaja sie za alfe i omege, to co oni powiedza jest zawsze prawda, bo przeciez oni tak mysla, wiec tak musi byc. Nigdy nawet sie nie zastanowia, ze moze jest jakis inny punkt widzenia, ze to, jak postrzegaja swiat nie jest uniwersalna prawda, tylko ich wlasna. Tacy ludzie uwazani sa przez spoleczenstwo za normalnych, a moim zdanie wcale nie sa.
;)
miki74
Offline

Re: Czy jestem opętana

przez albina77 11 mar 2010, 18:32
......a mi się wydaje, że posty chomika są prowokujące....przeczytałam wszystkie i odbieram je jako chęć wywołania dyskusji, ogólnego poruszenia wśród naszego społeczeństwa....
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
31 sty 2010, 12:38
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Czy jestem opętana

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 12 mar 2010, 13:09
Przysięgam na sama siebie, ze te posty to nie prowokacja. Za autora książki dziękuje , zaraz sprawdzę co tam w trawie piszczy . Dalej. Na Ciebie Miki się nie gniewam. Potrafisz wyrazić swoja opinie w sposób kulturalny, nie obrażając i nie wyśmiewając, więc szanuje twoje zdanie.
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 5 gości

Przeskocz do