Dziecko ze zdrady

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Dziecko ze zdrady

przez Wołodi 13 paź 2016, 11:08
Według jedynego specjalisty który badał skalę nieślubnych dzieci w Polsce, jest ich 8%. Średnia europejska wynosi 10 lub więcej. Swoją drogą jeżeli 10% zdrad kończy się urodzeniem dziecka to jaka jest ich całkowita ilość gdy weźmiemy pod uwagę stosunki z usuniętym zarodkiem lub bez zapłodnienia?! :zonk: Na spokojnie można przyjąć że ponad połowa. Dlaczego tak wiele loszek (mowa o sroczkach) rodzi dziecko z wpadki i wmawia je partnerowi mimo że obecnie wystarczy kilkaset złotych aby wszystko stało się jasne? Rodzą dzieci co do których jest ryzyko że będą musiały je utrzymywać same sukces zawierzając jedynie naiwności mężczyzny, koszmarna głupota i lekkomyślność. Według mnie na bank nie chodzi o moralność. Kobieta która cudzołoży, kórwi się, nie będzie mieć najmniejszych oporów przed aborcją farmakologiczną, to jest jasne. Zatem co je do tego popycha? Czy są aż tak zależne od imperatywu biologicznego?
Offline
zbanowany
Posty
270
Dołączył(a)
09 maja 2016, 15:30

Dziecko ze zdrady

Avatar użytkownika
przez NN4V 15 paź 2016, 09:02
1. Termin "nieślubne dziecko" nie jest tożsamy z terminem "dziecko poczęte ze zdrady". Podważa to wiarygodność przytoczonych danych, bo nie wiadomo do czego się odnoszą.
2. Osobiście znam przypadek, gdy dziewczyna została zgwałcona tuż przed ślubem. Mało komu się do tego faktu przyznała (mężowi nie), ale jej jedynym błędem było naiwne zaufanie niewłaściwej osobie. Co według Ciebie ta dziewczyna powinna zrobić?
3. Powinieneś zaakceptować w końcu fakt, że męskie i damskie interesy reprodukcyjne są niekiedy sprzeczne. Zaakceptować, że dla kobiet istotnym czynnikiem są zasoby materialne potencjalnych kandydatów, jak dla facetów młodość i uroda niewiast. Tak po prostu jest i nic nie można z tym zrobić. Ty zaś oszołomsko oczekujesz, że bajki o królewnach, opowiadane przez babcie, spełnią się w rzeczywistości.
4. W efekcie kreujesz sobie wizerunek dzieciaka o mentalności kibola, wulgarnie okazującego swoje lęki wobec kobiet. Powinieneś coś zrobić z obsesjami, które Cie dręczą, bo karmieniem ich niczego sensownego nie osiągniesz.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4325
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Dziecko ze zdrady

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 15 paź 2016, 09:29
Kiedyś było ładne słowo,bękart.Wiele z nich,to rodziny królewskie.Kiedy Książę Mości Pan,zapatrzył się na kucharkę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dziecko ze zdrady

przez Wołodi 15 paź 2016, 20:21
NN4V napisał(a):1. Termin "nieślubne dziecko" nie jest tożsamy z terminem "dziecko poczęte ze zdrady". Podważa to wiarygodność przytoczonych danych, bo nie wiadomo do czego się odnoszą.
Odnosi się do małżeństw, z tego co pamiętam badano dna rodziców oraz ich dzieci genetycznie chore czy przed operacją natomiast wśród konkubinatów procent jest zapewne wyższy.
NN4V napisał(a):2. Osobiście znam przypadek, gdy dziewczyna została zgwałcona tuż przed ślubem. Mało komu się do tego faktu przyznała (mężowi nie), ale jej jedynym błędem było naiwne zaufanie niewłaściwej osobie. Co według Ciebie ta dziewczyna powinna zrobić?
Powinna powiedzieć mężowi że to nie jego dziecko, zgłosić sprawę na policji (materiału genetycznego dobre kilka kilo) jeśli chce a bękarta oddać bo cholera wie co z niego wyrośnie, może taki sam zwyrodnialec. Przecież gwałcicielstwo nie jest nabywane. Podnieta towarzysząca płaczącej kobiecie wskazuje na głębokie patologiczne mutacje w budowie mózgu. Najlepiej wyskrobać.
NN4V napisał(a):3. Powinieneś zaakceptować w końcu fakt, że męskie i damskie interesy reprodukcyjne są niekiedy sprzeczne. Zaakceptować, że dla kobiet istotnym czynnikiem są zasoby materialne potencjalnych kandydatów, jak dla facetów młodość i uroda niewiast. Tak po prostu jest i nic nie można z tym zrobić. Ty zaś oszołomsko oczekujesz, że bajki o królewnach, opowiadane przez babcie, spełnią się w rzeczywistości.
Ja oczekuję że kobiety zauważą iż zeszliśmy z drzew i przestaną odpierniczać manianę gdy jedno badanie za kilka stów może zamienić je w samotne mamuśki bez perspektyw. Dla ich własnego również dobra.
NN4V napisał(a):4. W efekcie kreujesz sobie wizerunek dzieciaka o mentalności kibola, wulgarnie okazującego swoje lęki wobec kobiet. Powinieneś coś zrobić z obsesjami, które Cie dręczą, bo karmieniem ich niczego sensownego nie osiągniesz.
Ja się nie boję i nie zacznę nigdy bać podrzucenia mi bękarta. Zrobię obligatoryjnie badania a jak wynik okaże się negatywny (dla maniurki) to zostanie mi tylko z politowaniem ją wyśmiać. W końcu bezmyślnie zasrała sobie kretynka życie. I jeszcze dziecku, taka to jest ta miłość macierzyńska :angel: Ale zgadzam się że do lęków są podstawy. Kiedy np. partnerka z błahego powodu wyjeżdża na kilka dni wściekła i nie wiadomo czy w tej furii pewnego słonecznego dnia nie wbije ci noża, albo nie napuści pieskującego biało rycerza z kumplami.
Offline
zbanowany
Posty
270
Dołączył(a)
09 maja 2016, 15:30

Dziecko ze zdrady

Avatar użytkownika
przez agusiaww 19 paź 2016, 07:34
Wołodi napisał(a):Dlaczego tak wiele loszek (mowa o sroczkach)
kobieta to człowiek a nie zwierze...
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Dziecko ze zdrady

Avatar użytkownika
przez Tella 19 paź 2016, 12:15
Kiedys ktos powiedział, kazde dziecko jest męża, ale nie każde jego ojcem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
696
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Dziecko ze zdrady

przez Wołodi 19 paź 2016, 15:44
Tella napisał(a):Kiedys ktos powiedział, kazde dziecko jest męża, ale nie każde jego ojcem.

Ja dosyć często słyszę (dużo częściej czytam) że nie liczy się kto spłodził ale kto wychował. Szkoda że kobietki się do tej reguły nie stosują i nie chcą adoptować dzieci tylko koniecznie robić swoje własne. Czyżby hipokryzja? ;)
Offline
zbanowany
Posty
270
Dołączył(a)
09 maja 2016, 15:30

Dziecko ze zdrady

Avatar użytkownika
przez Tella 20 paź 2016, 10:33
Tu się zgadzam, że liczy się ten co wychowuje.

Niektóre specjalnie w ciąże zachodzą, by mieć partnera na stałe, tak im się wydaje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
696
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Dziecko ze zdrady

przez Wołodi 20 paź 2016, 11:19
Tella napisał(a):Tu się zgadzam, że liczy się ten co wychowuje. Niektóre specjalnie w ciąże zachodzą, by mieć partnera na stałe, tak im się wydaje
Łożąc środki na cudze dziecko wyświadczamy przysługę komuś a nie sobie. Inwestujemy w cudzy interes a nie nasz. To musi być naprawdę straszne dla człowieka kiedy w zaawansowanym wieku dowiaduje się że nie ma swojego potomka, bywa że już nie ma czasu aby go spłodzić. Owszem liczy się kto wychowuje dla tego dziecka ale szaleństwem lub bezczelnością jest wymagać od kogoś aby nie przykładał do genów żadnej wartości.
Offline
zbanowany
Posty
270
Dołączył(a)
09 maja 2016, 15:30

Dziecko ze zdrady

Avatar użytkownika
przez Tella 20 paź 2016, 11:25
Wiadomo, że to szok.
Ale wydaje mnie się, że sporo mężczyzn będąc teraz 40-50latkami wychowywało nie swoje.
Kiedyś ludzie sobie wierzyli, ufali, nie byli tak świadomi wszystkiego/.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
696
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do