diagnoza

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

diagnoza

przez verdemia 03 paź 2009, 23:18
nie wiem gdzie ten temat umieścić więc będzie tu:)
pytanie do wszystkich: czy nie macie wrażenia że lekarze mówią wam to co chcecie usłyszeć? ja mam take jakieś dziwne wrażenie, że opowiadam coś mojej terapeutce i psychiatrze a oni sie tak tym sugerują, ze są zgodni ze mną, że cierpię na depresję i bulimię. Skąd mają wiedzieć jak jest skoro opowiadam im własną wersję wydarzeń? Może tak naprawdę wszystkie moje problemy to nerwica natręctw albo schizofrenia? kto to wie? i jak moga mnie tak w zasadzie szybko dianozowac? Pytam bo czuje się żle mimo, ze do żadnych problemów nie mam podstaw. Znam mnóstwo ludzi z zaburzeniem odżywiania lub depresją i oni maja powód a ja nie. Więc skąd mam wiedzieć, ze to choroba?

PS nie wiem czy wyrażam się jasno;) mam cichą nadzieję, ze ktoś mnie zrozumie;)
verdemia
Offline

Re: diagnoza

Avatar użytkownika
przez linka 04 paź 2009, 11:33
Mój lekarz po moich opowieściach mówił nie to co chciałam usłyszeć, zupełnie nie to, wręcz nawet potrafiłam się z nim spierać a....okazało się, że ma rację.

verdemia, z tą schizofrenią to popłynęłąś troszkę chyba.......lekarz jest "trenowany" całe studia żeby jak najszyciej wykrywać choroby psychiczne.....i zapewniam cię, że nie przeoczyłby schizofrenii....

Poza tym jakby nie patrzeć bulimia to rodzaj nerwicy natręctw tak samo jak anoreksja....bo to jest tak, że robisz mechanicznie coś czego nie chcesz ale przynosi ci to ulgę - zupełnie jak NN .......tylko leczy się (chyba) troszku inaczej.

Jeśli leczysz się długo, leczenie nie przynosi rezultatów - i nie ufasz lekarzowi - zmień go albo zasięgnij drugiej opinii.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: diagnoza

przez joanna5 05 paź 2009, 04:13
znam terapeutow tak wspanialych,ze juz po pierwszej rozmowie moga postawic diagnoze wstepna.ale z rozznych przyczyn jej nie podaja,na przyklad wyczuja,ze diagnoza moglaby tylko spowodowac wycofanie sie pacjenta,dochodzi sie do tego czasami dlugo,do tego momentu,kiedy pacjent jest gotowy ja uznac,oswoic sie z nia.to nie oszukiwanie,to droga trapeutyczna.
joanna5
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: diagnoza

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 paź 2009, 06:20
Verdemia lekarz stawia diagnoze po testach i po Twoim subiektywnym odczuciu. Dlatego na 99% nie powinien sie pomylic, chociz rozne bywaja przypadki.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do