Zła sytuacja materialna powodem depresji

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jesteście wspaniali

przez Ella76 30 sty 2007, 12:31
Dziekuję wam wszystkim za dobre słowa.Ale naprawdę teraz ciężko jest mi myśleć,że będzie dobrze.Właśnie wróciłam ze skleepu kupiłam 2 chleby i na tym kniec.Już jsteśmy bez pieniędzy.W opiece byłam trzeba czekać.Niestety nie mają jeszcze zrobionego budżetu na ten rok.A wogole to się tłumaczą,że mają miesiąc.To wszystko kicha.A ja już teraz niewiem co dalej.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 sty 2007, 22:39
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez Virginia 31 sty 2007, 20:21
Ella, naprawde Ci wspolczuje. Ale pograzajac sie w rozpaczy i beznadzieii, nic sie nie zmieni. Nie pomozesz tym dzieciom, ani mezowi.
Wiesz ja juz widzialam wiele.
Moze powinniscie pomyslec o emigracji jak sie mezowi zdrowie poprawi. Niestety ale zagranica jest zupelnie inne zycie. Mowie niestety, bo to straszne czasy w ktorych ludzie musza wyjezdzac z wlasnego kraju by normalnie zyc.

Widzialam w moim miescie i znam ludzi, ktorzy przyjechali tu z calymi rodzinami, malutkimi dziecmi, bez jezyka, za to z determinacja, ze musi sie im tutaj udac, bo gorzej to juz byc nie moze.

Ja juz od kilku lat zapomnialam co to znaczy "bieda", chociaz byly czasy kiedy smazylam sobie stary chleb. Wiec doskonale wiem co to znaczy. Jestem studentka, pracuje na pol etatu, sama sie utrzymuje na poziomie o ktorym moglabym tylko marzyc w Polsce. To dowod na to, ze warto zaryzykowac i skoczyc na szeroka wode. To naprawde nie takie straszne.

Goraco Cie zachecam do szukania nowych mozliwosci, tylko w ten sposob moze sie cos zmienic na lepsze.

Pozdrowienia.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez Ella76 03 lut 2007, 00:31
Znalazłam sobie pracę od marca.Ale wcale mnie to nie cieszy.Nic mnie cieszy.Jest coraz gorzej.Z nikąd nie mogę uzyskać pomocy.Dzieci chcą jeść,a ja już nie mam siły.Bez powodu na nie krzyczę,na męża wszystko mnie denerwuje.Nie mogę spać.Ja już tego nie przetrzymam dalej ani nawet mi się nie chce.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:20 am ]
Podniosłam się.Tak mi się przynajmniej wydaje.Próbuje z tym walczyć.Wiem,że można.Niedawno dowiedziałam się,że jestem w ciąży.Wiem,że będzie bardzo ciężko bo to czwarte dziecko,ale teraz chce mi się żyć a przedewszystkim wwalczyć.Dużo znajomych mówi pozbądż się ciąży lub oddaj do adopcji,ale nie mogę tego zrobić już Kocham to dziecko.To też sprawiło,że się podniosłam.Kochani wiem,że to nie tu,ale może ktoś z was ma jakieś rzeczy dla dzidziusia i mógłby mi pomóc.Byłabym Wam bardzo wdzięczna.Pozdrawiam.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:20 am ]
Podniosłam się.Tak mi się przynajmniej wydaje.Próbuje z tym walczyć.Wiem,że można.Niedawno dowiedziałam się,że jestem w ciąży.Wiem,że będzie bardzo ciężko bo to czwarte dziecko,ale teraz chce mi się żyć a przedewszystkim wwalczyć.Dużo znajomych mówi pozbądż się ciąży lub oddaj do adopcji,ale nie mogę tego zrobić już Kocham to dziecko.To też sprawiło,że się podniosłam.Kochani wiem,że to nie tu,ale może ktoś z was ma jakieś rzeczy dla dzidziusia i mógłby mi pomóc.Byłabym Wam bardzo wdzięczna.Pozdrawiam.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 sty 2007, 22:39
Lokalizacja
Opole

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 13 gości

Przeskocz do