Jak sobie radzić?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak sobie radzić?

przez neonik 18 sty 2015, 20:00
Jestem tu nowy i chciałem podzielić się historią mojego życia i dowiedzieć się, jak w końcu pozbyć się fatalnej samooceny i poczucia beznadziejności...

no ale od początku
mój ojciec był alkoholikiem, 6 dni w tygodniu wracał pijany, czasami nawet 2x dziennie się upijał, do tego stopnia, że tego jednego, czasami dwa dni w tygodniu musiał dochodzić do siebie, żeby się nie zajechać (co ostatecznie się stało) znęcał się psychicznie nad całą rodziną, najbardziej na mamie, ale na nas też (mam dwójke rodzeństwa), teraz mam 21 lat, ale gdy byłem mały miałem kilku kolegów, niestety ojcu się oni nigdy nie podobali, bo był skłócony ze wszystkimi, z którymi nie pił, więc i rodzice moich kolegów mu nie pasowali. oni mieli zakaz przychodzenia do mnie, a ja zakaz chodzenia do nich. ojciec był rolnikiem, w dalszym ciągu kontynuujemy te chlubne zajęcie, bo z czegoś żyć trzeba, a moja matka jest nastawiona do życia "aby tylko do gara było co włożyć i nic więcej". W szkole więc nie byłem szanowany, a każdy się pod nosem uśmiechał, bo wiedzieli wszyscy co ja mam w domu, a że w domu czułem się traktowany jak szmata to i w szkole na to pozwalałem. na szczęście w technikum było inaczej, bo nikt nie mieszkał blisko mnie, i nikt nie mógł nic wiedzieć. Świat poszedł do przodu, w mojej rodzinie nadeszła "odwilż", jest już dużo lepiej niż było kiedyś, jest spokój, bez krzyków, bez nikogo przepijającego całą wypłatę i zmuszającego resztę rodziny do zaciskania pasa, skończyłem szkołę i nawet próbowałem studiować, ale się nie dało, nie dam rady sam utrzymać gospodarstwa i studiów, z nich więc zrezygnowałem rok temu. Jestem absolutnie samotny, nigdzie nie wychodzę, nie mam żadnych nawet znajomych, o przyjaciołach czy o dziewczynie nawet nie marzyłem. Czuję się jak ostatnie zero bez przyszłości, do tej pory samobójstwo było dla mnie fantazją, teraz coraz częściej jest dla mnie realną opcją. Nie mam motywacji do niczego, spędzam cały wolny czas przed komputerem byle tylko zabić czas, nie wiem co ze sobą zrobić, chciałbym mieć siłę żeby wyjść na ludzi, ale nie mogę się pozbierać, tyle razy mi życie pokazało, że nie mam na to szans, że w to uwierzyłem

prosze o pomoc, nerwy przestają mi puszczać, miewam ogromne huśtawki humoru, jednego dnia jestem zadowolony i czuje się ok, a dwa następne dni czuje jakbym tylko zużywał powietrze
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
18 sty 2015, 19:40

Jak sobie radzić?

przez vifi 18 sty 2015, 23:00
neonik, zainteresuj się terapiami DDA. Są indywidualne i grupowe (można nawet znaleźć za darmo). Studiowałeś zaocznie czy dziennie? Utrzymujesz może jakiś kontakt z rodzeństwem i z mamą (DDA często podświadomie obwiniają matkę o zachowanie ojca)?
Jeśli robi się coraz gorzej, to udaj się do psychiatry.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Jak sobie radzić?

Avatar użytkownika
przez black swan 18 sty 2015, 23:08
Skoro rzuciłeś studia, żeby zajmować się gospodarstwem, to czemu spędzasz całe dnie przed kompem? Trochę nielogiczne. Rzucenie studiów to była chyba zła decyzja. Najbardziej przydałby Ci się wyjazd z dala od tego gospodarstwa i rodziny, poukładanie sobie planów na życie w głowie, zdecydowanie co byś chciał w życiu robić i dążenie do tego.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak sobie radzić?

przez neonik 19 sty 2015, 09:11
nie spędzam całych dni, tylko cały wolny czas przed komputerem. studiowałem dziennie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
18 sty 2015, 19:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do