Mam depresję i się gubię...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Mam depresję i się gubię...

przez Enni 02 sty 2014, 01:20
Od dwóch miesięcy biorę tabletki Asertin, dziennie 2. Przez jakiś czas działały, ale najgorzej jest kiedy zaczyna się moje PMS... Wtedy mam doła i jest ze mną dość źle. No ale do rzeczy.
Próbowałam znaleźć sobie kogoś na portalu randkowym. Zerwałam ze swoim chłopakiem i szukałam kolejnego, ponieważ nie byłam w stanie znieść samotności. Tak więc szukałam i w wrześniu pojawił się Kacper. Niestety, dość szybko mnie spławił, ponieważ stwierdził, że potrzebuje jedynie kobiety do seksu i nie chce mnie zranić. Potem był Michał - akurat jego to ja spławiłam, za bardzo się do mnie przylepiał... Potem był Marek (już październik) pod koniec listopada powiedział, że nic z tego nie będzie, że podobno jestem zbyt natarczywa itd... A na końcu (grudzień) był Damian. Damian stwierdził, że nie da mi nawet szansy na spotkanie, ponieważ dzieli nas ok. 3h drogi pociągiem (co z tego, że za pół roku mogłabym się przeprowadzić).
Wszyscy mężczyźni ode mnie uciekają, nie mam już sił szukać, a jednak nie chcę być sama, bo depresja mnie dobija... Biorę leki, a czuję jakby znowu przestały działać, chciałabym wyzbyć się już wszystkich uczuć, a jednak ten ból dalej się tli w sercu. Za miesiąc będę miała 20 lat, a na koncie mam nieudany związek.
Może opowiem o tym związku. Na imię było mu Eryk. Był niższy ode mnie, na początku dość zabawny. Jednak z miesiąca na miesiąc było gorzej. Zawalał szkołę, nie potrafił słuchać, był uzależniony od komputera. Był pantoflarzem, lubił mi dokuczać, a najgorsze jest to, że jak sam stwierdził "zaniżał mi samoocenę, abym nie chciała od niego odejść". Kłamał...
Był również Świadkiem Jehowy, co mi dość przeszkadzało. Nie chciałam być w jego religii/sekcie. Ale on sam nie był "święty". Uprawiał ze mną seks, zażywał narkotyki... a w niedzielę chodził na zebrania.
Depresja sprawiła, że stałam się bardzo wylewna uczuciowo i może tu jest problem. Potrzebuję przytulenia, a nie mam tego. Moja przyjaciółka co weekend jest u swojego chłopaka, mój brat oraz rodzina nie potrafią za bardzo okazywać uczuć. Mama i tata praktycznie wcale... Czuję się trochę jak w jakiejś szklanej bańce, wszystko jest wokół mnie, ale nie mogę tego dotknąć. Nie mogę od wszystkich wymagać, żeby okazali mi trochę ciepła i miłości, ale chciałabym dostać trochę tego. Ale kiedy proszę o to moją przyjaciółkę, ona nigdy nie może...
Czuję się trochę sama...

Dodam jeszcze, że mam problemy z nauką. Dostałam opinię z poradni psychologicznej, ale moja wychowawczyni postanowiła przedstawić ją tylko pani od matematyki... Nie chcę z siebie robić ofiary, ale uczenie się z depresją to jak bieganie z skręconą kostką. Ale chcę skończyć szkołę, zostało mi pół roku zaledwie...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 sty 2014, 01:02

Mam depresję i się gubię...

Avatar użytkownika
przez Łapa 02 sty 2014, 01:28
Cześć!
"Nie tak prędko dziewczyno!" Chciałoby się powiedzieć. Masz dopiero 20 lat, nie musisz tak szaleć z związkami. Biorąc pod uwagę w ilu krótkich relacjach byłaś w jak krótkim okresie czasu nie sądzisz, że pora na małą przerwę? Moim zdaniem będąc w depresji nie ma co się pakować w związek, bo on zawsze nas rozbuja emocjonalnie, także moim zdaniem najlepsza jest farmakoterapia + terapia, a jak już się z dołka wyjdzie to wtedy można zacząć coś budować.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Mam depresję i się gubię...

przez Enni 02 sty 2014, 01:33
To nie były nawet związki, to były tylko znajomości, choć bolało mnie to, że wszyscy w końcu mówili "nie". Wiem, że robię sobie pod górkę, a czuję, że potrzebuję kogoś bliskiego...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 sty 2014, 01:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mam depresję i się gubię...

Avatar użytkownika
przez Łapa 02 sty 2014, 01:41
A przyjaciółka? Czy też pokrewna dusza przeciwnej płci? (chociaż nie wiadomo do końca jak z tą przyjaźnią damsko-męską jest...).
Czy raczej potrzebujesz osoby stricte by się w niej zakochać?
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Mam depresję i się gubię...

przez Enni 02 sty 2014, 01:44
Moja przyjaciółka jest kobietą, i nie mogę na niej niestety teraz polegać, bo jest zajęta swoim chłopakiem... A przyjaciela mężczyznę mam, ale na drugim końcu Polski. Ja potrzebuję jednak tej bliskości...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 sty 2014, 01:02

Mam depresję i się gubię...

Avatar użytkownika
przez Łapa 02 sty 2014, 01:59
W takim razie mogę niestety tylko bezradnie rozłożyć ręce, może inni forumowicze coś pomogą... :(
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Mam depresję i się gubię...

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 sty 2014, 02:12
Enni, chodzisz na psychoterapie? bo z tego co piszesz depresja to nie jedyny Twoj problem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mam depresję i się gubię...

przez Enni 02 sty 2014, 16:20
Chodzę na terapię, co dwa tygodnie..
z czym jeszcze mam problem? :why:
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 sty 2014, 01:02

Mam depresję i się gubię...

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 sty 2014, 17:21
co dwa tygodnie??? rzadko troche......
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mam depresję i się gubię...

przez Enni 02 sty 2014, 17:37
Też mi się tak wydaje... Ale czasem mam wrażenie, że nie mam o czym mówić. Widzę, że jest we mnie jeszcze jakiś problem, ale nie potrafię go sama określić..
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 sty 2014, 01:02

Mam depresję i się gubię...

Avatar użytkownika
przez melancholya 05 sty 2014, 22:57
Jak chcesz pogadać - napisz. Dwa lata temu przed maturą dopadł mnie silny epizod depresji. A samotna boleśnie czuję się do dnia dzisiejszego. Także rozumiem i ciepłym słowem wesprzeć mogę ;)
Lata rozpadają się na miesiące, miesiące na dni, dni na godziny, minuty na sekundy, a sekundy przeciekają. Czym jestem? Jestem pewną ilością sekund - które przeciekły. Rezultat: nic. Nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
04 sty 2014, 19:14
Lokalizacja
zaświaty

Mam depresję i się gubię...

Avatar użytkownika
przez monk.2000 05 sty 2014, 23:08
Enni, myślę, że niepotrzebnie uzależniasz samoocenę od swojej atrakcyjności. To czy będzie iskra między tobą a chłopakiem to zależy głównie od podświadomości. Tego czy połączy was tajemnicza siła. Można analizować jakie muszą zostać spełnione warunki, niemniej powiedziałbym, że wiele zależy od siły wyższej. I pisze to osoba, której problemy zaczęły się od konfliktu z Kościołem i jego urzędnikami. :P
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do