sport a depresja

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

sport a depresja

Avatar użytkownika
przez marwil 17 gru 2013, 16:29
Rok depresji - totalny bezruch.
Problemem jest zabranie się za sport.
Basen, siłownia itp. nie wchodzą w rachubę. Nie czuję się psychicznie na siłach.
Kilka tygodni temu kupiłem taki wynalazek:

http://www.youtube.com/watch?v=3YP0mjG9gYs

Pomimo tej zalety, że nie muszę ruszać się z domu, moje samopoczucie nie pozwoliło mi jeszcze zacząć ćwiczyć.
Także dobrze że nowy rok już blisko, odpalam PS3. Nie ma, że boli, inaczej stracę szacunek dla samego siebie.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

sport a depresja

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 17 gru 2013, 16:41
Sport jest w ogóle najlepszym lekarstwem na wszystko , dobre samopoczucie , odreagowanie , działa też zdrowotnie , same zalety , jeżeli ktoś nie ma kasy albo czasu na siłkę , to najlepiej kupić sobie hantle (nie różowe 4 kg tylko konkretnie ) albo kettle (ja zaczynałam od 8 kg ) w necie jest dużo filmików instruktażowych i zacząć ćwiczyć ..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

sport a depresja

przez viwaldi 17 gru 2013, 17:23
ruch/wysilek potrafi robic cuda z psychika. moze to byc plywanie, bieganie, silownia czy skopanie grzadki - co kto lubi i na co mu pozwala zdrowie. w moim przypadku jest to rower i wyjazdy za miasto. czasami wracalem tak zmeczony, ze wracajac lapaly mnie skurcze miesni ale psychika po takiej (kazdej) wycieczce byla zawsze na duzym plusie. jezdze 2 rok (po prawie 9 latach bez roweru) i juz nie ma jakiegokolwiek porownania mojej kondycji (fizycznej tez) teraz do tej sprzed 2 lat. dzis "nakrecilem" 60 km i czuje sie swietnie :D
viwaldi
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

sport a depresja

przez comatom 19 gru 2013, 08:43
To ja się muszę zabrać za siebie i na początek trochę biegania :smile:
comatom
Offline

sport a depresja

przez czarnydiabeł 19 gru 2013, 09:08
Dodam tylko do Waszych wypowiedzi stare, dobrze znane przysłowie:
"W zdrowym ciele, zdrowy duch". Ruch fizyczny naprawdę potrafi zdziałać cuda.
Wiem że niektórym może być na początku ciężko, ale naprawdę warto, po czasie człowiek nie może żyć bez sportu.
czarnydiabeł
Offline

sport a depresja

przez viwaldi 19 gru 2013, 10:17
czarnydiabeł napisał(a):...po czasie człowiek nie może żyć bez sportu.

niestety doswiadczam tego na sobie. kilka dni bez roweru i zaczynam chodzic po scianach :(
wystarczy tydzien "bez" a podnosi sie cisnienie (dzieki ruchowi spadlo), zaczynaja sie bole zoladka, nogi bola jakby w zylach byl kisiel a nie krew, skacze nastroj. a potem wystarczy ze zrobie rundke po lesie, tak z 50-70 km i jestem happy.
mam nadzieje ze zima bedzie baaardzo lagodna bo nie wiem jak dociagnac do wiosny.
viwaldi
Offline

sport a depresja

przez czarnydiabeł 19 gru 2013, 10:23
viwaldi napisał(a):wystarczy ze zrobie rundke po lesie, tak z 50-70 km i jestem happy.

No to już całkiem sporo jest jak dla mnie. Ja jeżdżę tak 1-2 razy w tygodniu po ok. 60-70 km ale po asfalcie i drogach gruntowych (raczej nie jest to jazda terenowa), ale do tego robię też inne rzeczy (boks, kalistenika, bieganie) i czuję się dobrze, nie mam żadnych "fizycznych objawów odstawiennych" :-)
czarnydiabeł
Offline

sport a depresja

przez viwaldi 21 gru 2013, 12:58
moj "las" tez ma drogi gruntowe czy sciezki - przez chaszcze z rowerem sie nie przedzieram :D, a z domu za miasto wyjezdzam asfaltem czy sciezka rowerowa. mysle, ze jezdzimy w podobnym terenie ;)
w czwartek znowu udalo sie wyrwac na rower. wracajac, bylem tak nakrecony pozytywnie, ze nawet sie nie wk...lem jak babka chciala mnie rozjechac na prostej drodze. normalnie luzik a maska byla naprawde blisko. wyglada, ze oprocz spalania kalorii, rower robi u mnie za spalacza wszelkich negatywnych mysli. zamiast sie wk...c, ze malo nie doszlo do nieszczescia, to sie ucieszylem ze nic sie nie stalo. niby mala roznica, a jak wiele znaczy :D
viwaldi
Offline

sport a depresja

Avatar użytkownika
przez marwil 02 sty 2014, 15:24
marwil napisał(a):Rok depresji - totalny bezruch.
Problemem jest zabranie się za sport.
Basen, siłownia itp. nie wchodzą w rachubę. Nie czuję się psychicznie na siłach.
Kilka tygodni temu kupiłem taki wynalazek:

http://www.youtube.com/watch?v=3YP0mjG9gYs

Pomimo tej zalety, że nie muszę ruszać się z domu, moje samopoczucie nie pozwoliło mi jeszcze zacząć ćwiczyć.
Także dobrze że nowy rok już blisko, odpalam PS3. Nie ma, że boli, inaczej stracę szacunek dla samego siebie.



Nie reklamuję tego produktu. Można kupić go już tylko w drugim obiegu. Są różne podobne aplikacje sportowe na konsole.
To może być jedyna szansa dla chorych na depresję, żeby zacząć się ruszać. Tak jest w moim przypadku.

Pierwszego dnia Nowego Roku odbyłem pierwszy "trening"
Ustawiłem intensywność programu na "medium" - 22 min. ćwiczeń (aerobowe i rozciągające).
Pot zalał mi oczy. Średni puls 150. Płuca na wierzchu.
Ku mojej uciesze ustąpiło depresyjne rozdrażnienie. Do końca dnia czułem się w miarę dobrze. Lepiej zasnąłem i sen był twardszy.
Po nocy lekkie zakwasy, ból w kolanach.
To straszne jak rok tylko leżenia i siedzenia potrafi zdegradować kondycję fizyczną! Wcześniej byłem silny i sprawny.
Mój lekarz powiedział, że bez wysiłku fizycznego same lekarstwa nie pomogą i chyba miał rację.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do