Proszę pomóżcie :(:(:(:(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Proszę pomóżcie :(:(:(:(

przez karolinar94 04 kwi 2013, 00:05
wiesz, ja juz jestem przyzwyczajona do tego, że zawsze slucham jaka ja jestem /cenzura/ czy cos w tym stylu. dzisiejszy poranny tekst jaki uslyszalam to miej wiecej tak brzmial "zamknij sie glupia locho z pod latarni" czy cos w tym stylu.... nie odzywalam sie jakis czas, a pozniej jakby nigdy nic sobie do mnie podszedl i mnie caluje.... pozniej znowu uslyszalam chamska odzywke juz nie bede wymieniac jaka....

ostanio byla jakas sytuacja ze on pisal z kolezanka, ja o to pretensji nie mam.... ale on tego nie umie zrozumiec... ale coz... mam pretensje o to do niego, że : ze mna umawial sie zeby pojsc na solarium i silownie, a jej pisal ( jak mnie nie bylo w domu) zeby z nim chodzila na silownie i w ogole... nawet slowem nie wspomnial ze juz jest z kims umowiony, nawet nie potrafil jej uprzedzic. nastepna rzecz to tak ze z nia pislal na fb, i wzial od niej nr telefonu tam, ale wiadomosaci przeniosl do spamu... robi po prostu ze mnie /cenzura/ idiotke i sie mna bawi!;/ pojechalismy na swieta Wielkanocne do mojej rodziny ( wyjechlismy w czwartek) i od tamtej pory caly czas siedzial w telefonie miedzy innymi na fb... no i oczywiscie co pozniej zobaczylam? ze skasowal wiadomosci od niej na fb piszac z nia w swieta wlasnie... chuk ja o to pretensji nie mam.... ale mogl chociaz cos powiedziec skoro tak wielce mnie kocha... ;/ chociaz szczerze w to watpie.... ale /cenzura/ z tym... w poniedzialek wrocilismy, i byli u nas znajomi i troche popilismy. a pod wieczor napisal do tej dziewczyny smsa, ze jedzie do warszawy, ale ze jest jedno miejsce tylko... a napisal to bedac przy mnie, a nawet sie slowem nie odezwal... mi powiedzial ze tylko jaja se z niej robi i w ogole... zalosne... to po /cenzura/ kasuje te wiadomosci??? skoro to jest niby zart??? jak jest to zart to i ja to zrozumiem.... ale on zartowac nie potrafi bo znam go zbyt dlugo... i wiem co wypisywal po dziewczynach bedac ze mna ( a za kazdym razem przeinacza to w to, ze jest to niby zart) ale ja i tak nie wierze... pisanie do dziewczyn od roku zeby sie przespaly z nim itp i to kazda inna moglabym wymieniac do woli...

-- 03 kwi 2013, 23:09 --

a co najlepsze pytam sie po co skasowal znowu... to uslyszalam odpowiedz " bo nie chce z nia pisac na fb"... to teraz tak co ja mam myslec?? on pisze to dla jaj, czy pisze to naprawde przy czym oklamuje mnie???
nie powiem, ta dziewczyna do ktorej wypisuje jest o stokroc ladniejsza niz ja lub inne do ktorych takie rzeczy wypisywal. i przynajmniej o tym wiem.. a on w tym mnie uswiadamiac slownie nie musi, bo uswiadamia mi to doskonale swoim zachowaniem i podejsciwem do mnie a do innych

wiec co wy byscie myslaly?? ze mowi prawde ze zartuje z innych? nie wierze w to i w zyciu nie uwierze! tak jak nie ufam temu osobnikowi!!! i w zyciu mu nie zaufam!

-- 03 kwi 2013, 23:27 --

P.s
moi rodzice czy wiedza??
rodzice i rodzenstwo traktuja mnie ja psa, a on robi to samo, a traktuje mnie nawet gorzej niz oni!

nic nie wiedza... bo z nimi od poltora roku nie gadam! a slysze tylko od nich jaka to ja jestem najgorsza i w ogole...
a z jego strony nie mam ani odrobiny wsparcia... tylko zawsze tez slucham jaka to ja jestem zla!!!

nic tylko w /cenzura/ odebrac sobie zycie!!! i miec wszystko z glowy!!! po prostu chcialabym juz miec swiety spokoj.!!! dlaczego ja sie zakochalam /cenzura/!!!! zaluje tego jak nie wiem co!!! gdybym wiedziala ze bede tak cierpiala w zyciu bym sie nie zakochala a przede wszystkim w zyciu nie angazowalabym sie w ten zwiazek tak, jak sie zaangazowalam!!!! ;/;/ bo teraz to mam tylko ochote odebrac sobie zycie i nic wiecej!


p.s ostatnio tez tam z kims pisal bedac oczywiscie ze mna ( a mamy juz zaklepane mieszkanie na wlasnosc na 2016 rok) too pisal tej osobie ze w dupie ma dziewczyny i w ogole, i ze dopiero w 2016 roku jak juz bedzie mial swoje mieszkanie to zacznie szukac dziewczyny... juz mam dosc kuzwa!!!

-- 03 kwi 2013, 23:30 --

spieprzylam mu zycie swoja osoba.... i bede tego zalowala do konca zycia...


ja rowniez sobie spieprzylam zycie. i nie mam najwiekszej ochoty budowac wszystkiego od nowa...
dlatego jestem pewna ze w koncu popelnie samobojstwo... i nikt ani nic nie bedzie mial na to wplywu. ;/

chu* ze mna jak to mowil moj facet ktory mnie tak niby wielce mocno kocha.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 mar 2013, 11:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do