jak żyć z chorym na depresję?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

jak żyć z chorym na depresję?

przez Effa 21 wrz 2012, 17:37
Witam wszystkich
czy wśród forumowiczów znajdują się bliscy osób chorych na depresję? jeśli tak to jak sobie z tym wszystkim radzicie?

Ja jestem ze swoim partnerem od ponad dwóch lat, z początku wszystko było ok, niestety trwało to dość krótko. Mój partner zaczął sypiać po kilkanaście godzin dziennie, przestało mu zależeć na wszystkim, nic go nie cieszyło. Po wielu długich rozmowach namówiłam go na wizytę u psychiatry - zgodnie z moimi przypuszczeniami zdiagnozowano depresję.
Dodam że zarówno ja jak i mój partner byliśmy po bardzo trudnych i toksycznych związkach więc podejrzewam że jego depresja była spowodowana traumatycznymi wspomnieniami.
Po diagnozie z trudem zgodził się na leki - a łatwo nie było bo dotykało go bardzo wiele działań niepożądanych - od drgawek, przez pocenia, bóle głowy aż po koszmary senne i impotencję (ma dopiero 25 lat). Mogłam to wszystko znieść ponieważ bardzo mi na nim zależy. Niestety tydzień temu mój partner stwierdził że tabletki wcale nie działają i z dnia na dzień przestał je zażywać (dokładnie był to velafax, który zażywał około 7-8 miesięcy), od tego czasu zupełnie nie możemy się dogadać, on ma do mnie pretensje niemal o wszystko, ja z kolei nie mam już sił na dalszą walkę.
Póki brał leki miałam jeszcze nadzieje że wszytko kiedyś wróci do normy, ze dam radę go wspierać pomimo wszystkich przeciwności. Dziś dał mi jasno do zrozumienia że nadal kocha swoją byłą, że jestem tylko "materiałem zastępczym". To wszystko zgrywało by się w jedną spójną całość...
Nie mam już sił do walki z jego chorobą, nie wiem nawet czy sama nie popadam w depresję... Nie wiem też czy jego obecne zachowanie jest objawem odstawienia, czy może w końcu zdobył się na odrobinę szczerości. Co zrobili byście na moim miejscu? On na pewno nie da się namówić na kontynuację leczenia, więc czy warto nadal walczyć kosztem własnego zdrowia i szczęścia? Z drugiej strony, jeśli nie pomogę mu ja to z pewnością nie zrobi to nikt inny...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:10

jak żyć z chorym na depresję?

Avatar użytkownika
przez SadSlav 21 wrz 2012, 18:10
Z doświadczenia wiem, że w depresji mówi się różne rzeczy bo to dość znieczulający stan. To co mówi nie musi być prawdą ale nie można tego wykluczyć.
A jak funkcjonujecie: pracujecie, uczycie się, mieszkacie razem?
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

jak żyć z chorym na depresję?

przez Effa 21 wrz 2012, 18:48
W zasadzie to znamy się całe życie, od wielu lat byliśmy dobrymi znajomymi. Na razie mieszkamy oddzielnie, jednak kilka miesięcy temu postanowiliśmy się pobrać. Dodam że on cały czas jest zdecydowany na ślub. Tym bardziej nie wiem jak zareagować na przerwanie jego leczenia.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jak żyć z chorym na depresję?

Avatar użytkownika
przez SadSlav 21 wrz 2012, 18:56
Leki mają to do siebie, że organizm przyzwyczaja się do nich po pewnym czasie i potrzebuje ich więcej. To wiec powinna być dobra droga. Postaraj pogadać się z nim o zwiększeniu dawki lub zmianie leków. Ale kolejna wizyta u psychiatry to mus.
Rozpamiętywanie może też być symptomem depresji bo człowiek wszystko widzi w czarnych barwach i dopatruje się swoich win w każdym elemencie życia.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

jak żyć z chorym na depresję?

przez rajbii 25 wrz 2012, 13:48
moja bliska osoba cierpi na depresje, poradźcie mi co robic, odtraca mnie na kazdym kroku..
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 18:35

jak żyć z chorym na depresję?

Avatar użytkownika
przez SadSlav 25 wrz 2012, 17:25
rajbii, odrzucenie najprawdopodobniej wynika z niskiego poczucia własnej wartości. Cóż można zrobić? Bądź przy niej, spróbuj zdystansować się troszkę do tego co robi, bo aktualnie nie jest sobą. Namów tę osobę na terapię czy wizytę u psychiatry, jeśli jeszcze nie uczęszcza na takowe. Powodzenia :smile:
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

jak żyć z chorym na depresję?

przez rajbii 25 wrz 2012, 18:26
potrzeba mi rozmowy.. bo zupelnie nie wiem co mam robić, dziękuje za odpowiedź, czytam tysiące artykułów, przejrzałam fora, czytajac histrorie innych jakbym czytała swoją, (która przezywam od niedawna)robie to po to żeby zrozumiec, wiedziec o tym jak najwiecej zdołam pojac, bo chce pomoc. , Kiedy leki powinny zaczac dzialac, poki co bierze ponad miesiąc i nie widze efektów, jest taki chłodny, obojętny...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 18:35

jak żyć z chorym na depresję?

Avatar użytkownika
przez tahela 25 wrz 2012, 19:55
Trzeba rozmawiać z takimi osobami, ale wtedy gdy sa chętne, a tak to byc i wspierać zeby7 czuły to wsparcie dla osob z depresja wszystko jest bez sensu i obok i mowienie zeby wzieli sie w garśc bo swiat za oknem jest fajny nic nie da bo im sie wydaje ze sa obok wszystkiego, ale poczucie wsparxia jest ważne.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

jak żyć z chorym na depresję?

przez rajbii 25 wrz 2012, 20:20
hmm.. to juz wiem, nigdy nie mowilam wez sie w garsc, ani ze bedzie dobrze...zawsze mowie poradzimy sobie, jestem i bede.. ale osoba nie wyraza checi zebym byla.. nie chce sie poddac naparwde nie chce... jestem jedyna osoba ktora moze pomoc
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 18:35

jak żyć z chorym na depresję?

przez Ovvo 01 paź 2012, 11:00
DEPRESJA w najbliższej rodzinie

Rzadko się o tym wspomina, ale depresja ma wielki wpływ na najbliższe otoczenie. Ja kilkunastoletni okres depresji mojej żony, przypłaciłem kilkuletnim epizodem Dystymii. Życie z osobą chorą wymaga wielkiej miłości i wielkiej siły. Czasem mam wrażenie że to się nigdy nie skończy. Kilkunastoletnia depresja jest jak skaza. Bardzo trudno się jej pozbyć, a czasem mam wrażenie że to niemozliwe. Czy ktoś zna przypadki wyleczenia z kilkunastoletniego epizodu? Czy ktoś potrafi podpowiedzieć choć kilka argumentów ZA. Czy należy się po prostu przyzwyczaić ??? Dziękuję
Ostatnio edytowano 03 paź 2012, 18:36 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 paź 2012, 10:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do