problem- nie wiem co się ze mną dzieje

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

problem- nie wiem co się ze mną dzieje

przez Nathaniel600 19 kwi 2011, 18:13
Witam mam 17 lat i nie wiem co się ze mną dzieje - często wpadam w złość nagromadzoną całym dniem a potem wyładowuję ją na swoich bliskich , jednocześnie czując z tego powodu ogromny ból ponieważ chce mi się jednocześnie płakać i kiedy nie mam sił , jestem osłabiony wściekłością idę i płaczę na łóżku , byłem u psychologa któremu zwierzyłem się z problemów i ona zaczęła mi doradzać akceptację samego siebie , otóż ostatnio nie mogę się odnaleźć - dawniej tego tak nie odczuwałem ale mam często problemy z kontaktami z rówieśnikami , niby mam śmiałość ale często nie wiem jak się odezwać , ciekawie rozmawiać , potrafię z kimś prowadzić ciekawą rozmowę ale to tylko z niektórymi osobami - na byle jakie tematy , nie wiem jak mi wtedy wychodzi ,
Duże problemy zaczęły się w nowej szkole średniej - kompletnie nowe osoby i tylko dwie z którymi sporadzycznie rozmawiam ze starej klasy , cały czas w szkole czuję że jestem sam - niby z kilkoma osobami rozmawiam ale często czuję że jeżeli coś czasami powiem na lekcji a nie wyjdzie mi bo nauczyciel nie odrazu zrozumie - czuję że jestem sam nie mam wsparcia nikogo w otoczeniu tylko wychodzę na kompletnego idiotę który nie potrafi się wysłowić. Czasami przez kilka dni jestem jakby sobą - myślę w miarę pozytywnie , chcę się uczyć nie myślę i rzuceniu szkoły i zrobienia czegoś ze sobą ponieważ nie pasuję do społeczeństwa - otoczenia w którym żyję.
Rodzice radzą mi żebym się uczył a nie przejmował się tym że nie kontaktuję się z kolegami ale często widzę że nawet takie "odlutki" trzymają się w parach w szkole a ja jestem sam bez wsparcia kogoś obok (w szkole) i to wpływa na mój nastrój przez co kiedy nawet próbuję się uczyć nic do mnie nie dociera ponieważ ból wewnątrz mnie jest silny.
Często nie widzę pozytywów świata , nie potrafię się cieszyć z drobnych zabaw typu gra w piłkę czy grać w ulbuoną grę.
Nie wiem co zrobić , dawniej większość czasu spędzałem czytając książki (najchętniej fantasy- potter , władca pierścieni) i grając przed komputerem - nie wiem czy to nie wyrobiło we mnie jakiejś cechy przez którą nie potrafię jak dużo osób żartować i być tzw. duszą towarzystwa czyli rozmawiać tak żeby mnie ludzie słuchali i lubieli się ze mną przyjaźnić , przebywać ze mną itp.

Proszę pomóżcie bo nie wiem jak się wyleczyć , walczyć z problemem który opisałem

-- 19 kwi 2011, 18:52 --

proszę pomóżcie - zapomniałem dopisać kilku rzeczy a one mogą być też ważne

właśnie przez to że czuję się odrzucony lubię się izolować - nachętniej spędzam czas w domu przed telewizorem , komputerem, przy książce na łóżku - sprawia mi to największą radość , ulgę od bólu który we mnie narasta przez cały dzień , bardzo często jestem podatny na najmniejsze docinki ze strony kolegów a w szczególności kogoś z kim z zasady się trochę przyjaźnię, nie wiem czy chcą mi dokuczyć czy tylko żażartować

-- 19 kwi 2011, 20:15 --

Usuńcie ten temat bo widzę że nikt mi nie pomoże , za bardzo się trochę rozpisałem ale starałem się wymienić wszystkie czynniki wpływające na to że tracę kontrolę i nie panuję nad tym co robię i jaki jestem
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 kwi 2011, 17:43

problem- nie wiem co się ze mną dzieje

Avatar użytkownika
przez agusiaww 20 kwi 2011, 14:14
Nathaniel600, a ja odpisze, sorry ze tak pozno ale juz rzadko wchodze na forum. Najpierw problem agresji, to normalne ze skoro czujesz sie odrzucony to wzbiera w Tobie zlosc poniewaz czujesz sie pomijany, dlatego trzeba zmienic ten stan. Zacznij od najprostszej rzeczy, na pewno w liceum macie jakies kluby wolntariatu, kolka itd zapisz sie tam, poznasz nowe osoby, bedziesz miec wspolne tematy. W klasie zachowuj sie na luzie, nawet jak cos palniesz, to smiej sie z innymi -grunto to pokazac ze sie ma poczucie humoru. Staraj sie na poczatku jakby przyblizac do grupek na koryatrzu rzucic czesc, a pozniej postac chwilke obok, wtrac jakies zdanie. I spokojnie bedzie dobrze.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do