Powikłania po depresji?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Powikłania po depresji?

Avatar użytkownika
przez piegus 02 mar 2011, 10:48
Witam, jestem kobietą mam 21 lat.
Choć nie miałam stwierdzonej depresji u lekarza, wszystkie objawy pasowały. Byłam apatyczna, nie miałam na nic ochoty, byłam wyprana z uczuć, całymi dniami leżałam w łóżku, do niczego nie podchodziłam z choćby najmniejszą ambicją itd... udało mi się zmienić to wszystko, sytuacja uległa zmianie gdy zmieniłam otoczenie, towarzystwo... Prawie wszystkie objawy przeszły.
Być może te objawy są również skutkiem tego, że jestem DDA? Wyprowadziłam się z domu w którym pił ojciec, ale i matka nie potrafiła oprócz awantur dzień w dzień coś w tym zrobić...Cała rodzina powtarzała ( i nadal to robi) że on musi iść się leczyć i nic więcej. Wręcz mu ułatwiali często-mama sama mu dawała na piwo ;/. To był dla mnie naprawde najtrudniejszy w życiu okres- Gdy się wyniosłam stamtąd mogłam odetchnąć tak naprawdę-a jednak złapało mnie 'to coś' akurat gdy już miałam spokój-nowe miasto, nowi ludzie, nowe życie.

Nie wiem do jakiej kategorii zakwalifikować moje objawy. Zauważyłam u siebie wymyślanie różnych chorób. Nie moge spać po nocach, bo wydaje mi się że niedługo umre-że mam raka mózgu (przez problemy z pamięcią), że mam białaczke, lub guza w brzuchu...ciągle coś nowego udaje mi się odkryć w swoim organizmie. Żyje przez to w stresie... biore sporo tabletek, gdy tylko mnie coś zaboli.
Proszę o pomoc, czy ktokolwiek potrafi to wszystko ze sobą powiązać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
02 mar 2011, 10:31

Powikłania po depresji?

przez paradoksy 02 mar 2011, 10:51
piegus, hej
słuchaj, nie szukaj diagnozy na forum -po prostu udaj się do psychiatry, on postawi diagnozę.
To, co opisujesz wygląda mi na zaburzenia depresyjno-lękowe, ale ja lekarzem nie jestem.
Nie bój się psychiatry, skorzystaj z jego pomocy.

Myślę, że skoro zmieniłaś otoczenie, chwilę było ok, a potem znowu...coś musi być na rzeczy. Na pewno fakt, że jesteś DDA ma na to jakiś wpływ.
Ale nie ma co się ociągać, im szybciej skorzystasz z pomocy lekarza, tym szybciej możesz z tego wyjść.
Pozdrawiam.
paradoksy
Offline

Powikłania po depresji?

Avatar użytkownika
przez piegus 02 mar 2011, 10:55
Niestety takie rzeczy kosztują. Psychiatra bierze około 100zł za spotkanie, nie stać mnie nawet na połowe takiej kwoty...a w moim małym mieście wizyta państwowa to czekanie wielu miesięcy.... Sama nie umiem nawet wyobrazić sobie takiego spotkania. Wydaje mi się że zablokowałabym się i nie umiała opowiedzieć tego wszystkiego. Niestety, od zawsze pokazywano mi że moje zdanie liczy się najmniej, a co najgorsze-zdanie alkoholika w domu było najważniejsze...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
02 mar 2011, 10:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Powikłania po depresji?

przez LitrMaślanki 02 mar 2011, 10:56
piegus,

Cześć ,znam doskonale to co piszesz .
Co prawda nie wymyślam sobie chorób .
Poczytaj sobie w DDA w Hipochondria i Napisz coś w pozostałe zaburzenia .

Co do ojca ,pracuj nad uświadomieniem rodziny ,że przez jego picie .
Wszyscy są alkoholikami ,co prawda" współalkoholizmami" ale jednak .

Co do diagnozy paradoksy, ma 100 % racji .
Nie szkodź sobie ,diagnozuj sie u specjalisty ,nie u chorego .
Pozdrawiam .
LitrMaślanki
Offline

Powikłania po depresji?

przez paradoksy 02 mar 2011, 10:57
piegus, zawsze mozesz sobie wszystko wypisac na kartce, żeby o niczym nie zapomnieć.. ja tak zrobiłam ;)

a nie masz jakiegoś psychiatry na NFZ w okolicy? chyba lepiej wydać 3-10 zł na bilet niż płacić 100 zł za samą wizytę prywatnie.
paradoksy
Offline

Powikłania po depresji?

przez LitrMaślanki 02 mar 2011, 10:58
piegus,
jest cała masa gabinetów współpracujących z NFZ za darmo.
Ja się w takim leczę i nie narzekam . Długo sie czeka ale to dobre wyjście .
LitrMaślanki
Offline

Powikłania po depresji?

Avatar użytkownika
przez piegus 02 mar 2011, 11:06
Nie wiem czy tylko ja tak mam...ale u lekarzy czuje się jak jakiś nieproszony gość. Bardzo nie lubie tam chodzić, nawet powiedzmy z anginą czuje sie nieswojo, choć należy mi się opieka. Dlatego mimo wymyślania (a może i nie wymyślam i naprawde jestem chora? :p ) chorób bardzo rzadko je weryfikuje. Postaram się przełamać i zgłosić do psychologa lub psychiatry- tylko nie wiem do kogo lepiej na pierwszy raz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
02 mar 2011, 10:31

Powikłania po depresji?

przez paradoksy 02 mar 2011, 11:07
imho lepiej do psychiatry. on może Ci dać skierowanie do psychologa.
paradoksy
Offline

Powikłania po depresji?

przez LitrMaślanki 02 mar 2011, 11:10
piegus,
ja też tak miałem na kilku pierwszych wizytach .
I to powodowało ,że nie wiedziałem co robić ,co mówić ?
Jak coś to doradzam robienie sobie krótkich notatek o problemach .
I korzystanie ze ściągi u lekarza .
LitrMaślanki
Offline

Powikłania po depresji?

przez paradoksy 02 mar 2011, 11:11
możesz sobie nawet swojego pierwszego posta wydrukować i przeczytać u psychiatry ;)
paradoksy
Offline

Powikłania po depresji?

Avatar użytkownika
przez piegus 02 mar 2011, 11:15
PARADOKSY dziękuje to bardzo, ale to bardzo dobry pomysł :)
Nie wiem jakim cudem trafiłam na to forum, ale już jestem bardzo wdzięczna za to.
Poczytałam troche o hipochondrii i faktycznie prawie każdy ma te same objawy co ja...czyli wymyślanie guzów mózgu, chorób serca itp.
Myślałam, że to ja jestem pokręcona i 'wyjątkowa' ale w negatywnym tego słowa znaczeniu...

Czy na spotkaniu psychiatra usiądzie na przeciwko mnie i spyta: 'co pani dolega?' ? Bo nie wyobrażam sobie w jednym zdaniu odpowiedzieć na to pytanie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
02 mar 2011, 10:31

Powikłania po depresji?

przez LitrMaślanki 02 mar 2011, 11:21
piegus,
ja kiedyś podałem psychiatrze ściągę i poprosiłem żeby pytał o szczegóły .
I jakos poszło z górki .
LitrMaślanki
Offline

Powikłania po depresji?

Avatar użytkownika
przez piegus 02 mar 2011, 11:25
LitrMaślanki napisał(a):piegus,
ja kiedyś podałem psychiatrze ściągę i poprosiłem żeby pytał o szczegóły .
I jakos poszło z górki .


też b.dobry pomysł...może wykorzystam oba, będzie mi łatwiej. Choć póki co ciężko mi z myślą że miałabym z kimś o tym rozmawiać. Że kogokolwiek interesuje co czuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
02 mar 2011, 10:31

Powikłania po depresji?

przez paradoksy 02 mar 2011, 11:26
piegus, ale zawód psychiatry polega właśnie na tym, żeby się interesował tym, jak się czujesz. ;)
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 12 gości

Przeskocz do