Pustka życia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Pustka życia

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 21 cze 2010, 00:00
amela napisał(a): ...chyba umówię sie na wizytę u wróżki bo jakoś nie przełamie sie co do psychologa chyba nie jestem wariatką .

yyy wróżka? a jak wróżka ma pomóc w problemie/depresji/dołku ??
Wariatką ? A to co do psychologa to wariaci chodzą ? Wogóle co to za stwierdzenie..
Piszesz, że schodzisz poniżej 40 kg , Twojej mamie nie zapala sie lampka, ze coś córką sie dzieje?? To jest strasznie mala waga.

Samo nie przejdzie napewno, ucichnie i wróci ze zdwojona siła.
Moim zdaniem powinnaś pogadać z lekarzem.
Psycholog nie powie mi co mogę zrobić żeby cokolwiek zmienić , jeśli przez całe moje życie nic sie nie zmieniało .

Właśnie psycholog pomaga dostrzec to czego sami czasem nie widzimy.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Pustka życia

przez brokenwing 21 cze 2010, 00:01
amela napisał(a):ale ja też nie myślę o lekach tylko o terapii , ona mi chyba nic nie da , nie zmieni mojego życia .
Zostaje mi czekać aż sie wyprowadzę z tego miasta i jakoś ułożę sobie życie z dala . Najpierw muszę tylko skończyć szkołę.
Psycholog nie powie mi co mogę zrobić żeby cokolwiek zmienić , jeśli przez całe moje życie nic sie nie zmieniało .


Powinnaś zrobić wszystko ,żeby do czasu wyprowadzki czuć się ,jak najlepiej !!!

Zobacz pisanie na forum ...jak twierdzisz pomaga...terapia to następny stopień ,tego samego zjawiska jakim jest forum.

Czuje że Twoje wątpliwości wynikają ze strachu przed ..zaszufladkowaniem
brokenwing
Offline

Re: Pustka życia

przez amela 21 cze 2010, 00:10
pomaga ale doraźnie , wyłączę komputer i wszystko wróci z powrotem
- pójdę na terapie , zamknę drzwi za sobą i znowu wszystko wróci

Nawet najlepszy psycholog nie wróci mi chęci do życia - cudotwórcy nie istnieją . Poza tym nawet nie wiedziałabym jak sie zabrać do tego żeby isc do psychologa - nie wiem gdzie , jak . A nóż jeszcze by się ktoś dowiedział że chodzę . Wole radzić sobie sama bo nikt inny mi nie pomoże
Każdy jest kowalem własnego losu, lecz to nie kowalowi dane jest decydować jakimi materiałami dysponuje ;]
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
19 cze 2010, 18:38
Lokalizacja
zachpom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pustka życia

przez brokenwing 21 cze 2010, 00:13
Zawsze możesz zapytać na forum ..jak się do tego zabrać.
Nie namawiam...Ty musisz decydować o Sobie :) ale zawsze służę pomocą i rada ...podejrzewam ,że nie tylko ja na tym forum :)
brokenwing
Offline

Re: Pustka życia

przez amela 21 cze 2010, 00:15
Bardzo dziękuje ale mimo wszystko nie zdecyduje sie
Tymczasem zobaczę może uda mi sie zasnąć tym razem
Dobranoc
Każdy jest kowalem własnego losu, lecz to nie kowalowi dane jest decydować jakimi materiałami dysponuje ;]
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
19 cze 2010, 18:38
Lokalizacja
zachpom

Re: Pustka życia

przez brokenwing 21 cze 2010, 00:17
jak napisała ALEKS*OLO,
Piszesz, że schodzisz poniżej 40 kg , Twojej mamie nie zapala sie lampka, ze coś córką się dzieje?? To jest strasznie mala waga.


amela,
Człowiek jest maszynerią napędzaną energią ...którą pobiera z pożywienia. Przestań myśleć ,ze problem nie istnieje 40 kg to waga 7-8 letniego dziecka ..no może 9-10 letniego ,zastanów się nad tym .
brokenwing
Offline

Re: Pustka życia

przez amela 21 cze 2010, 10:31
Właściwie zawsze mało ważyłam, ale w głębi czuje że nie wybiorę sie do psychologa - to nie dla mnie Trzeba radzić sobie samemu, a nie wyżalać sie obcym ludziom którzy wątpię że mogli by mi pomóc Poza tym pewnie poszła bym na taka terapie i tylko rozpłakałabym sie - tyle by z tego wyszło .

Uparta i głucha jestem , nie ? Bo cały czas powtarzacie mi to samo : )

[Dodane po edycji:]

ALEKS*OLO napisał(a):
amela napisał(a): ...chyba umówię sie na wizytę u wróżki bo jakoś nie przełamie sie co do psychologa chyba nie jestem wariatką .

yyy wróżka? a jak wróżka ma pomóc w problemie/depresji/dołku ??



tak sobie pomyślałam ze może ona mi da jakieś wskazówki , cos podpowie skoro jest sprawdzona i dobra .
Może da mi nadzieje którą przestaje mieć i po prostu powie co sie będzie działo dalej. Trochę liczę że powie coś o straconej 'przyjaźni' z bardzo bliskim kolegom. Właściwie mysle od roku nad wrozką ale teraz w gorszym momencie zycia zdecyduje sie
Każdy jest kowalem własnego losu, lecz to nie kowalowi dane jest decydować jakimi materiałami dysponuje ;]
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
19 cze 2010, 18:38
Lokalizacja
zachpom

Re: Pustka życia

przez brokenwing 21 cze 2010, 11:54
Właściwie zawsze mało ważyłam, ale w głębi czuje że nie wybiorę sie do psychologa - to nie dla mnie Trzeba radzić sobie samemu, a nie wyżalać sie obcym ludziom którzy wątpię że mogli by mi pomóc Poza tym pewnie poszła bym na taka terapie i tylko rozpłakałabym sie - tyle by z tego wyszło .


Z tego co piszesz czytam (miedzy wierszami).
Nikt ,nigdy mi nie pomógł , to powoduje -przekonanie ,że nikt nigdy mi nie pomoże.
Nie pójdę do lekarza ,ponieważ -wstydzę się rozkleić .
amela,
Dziewczyno ...blednie myślisz.
Zobacz -Czemu ja tak uparcie draże temat ...czy nie jest to chęć pomocy? Dodam ,że bezinteresowna :)
Co do ,rozklejenia się i płaczu ...chyba każda osoba decydująca się na terapie ..przeszła tą fazę .To całkiem naturalne ..i zdrowe .
Jeśli nawet tylko się rozpłaczesz...to szukaj pozytywów nawet w tym.Przeczyścisz sobie kanaliki .

wizyta u wróżki to strata pieniędzy i czasu. Właśnie tam ,możesz usłyszeć porady i wróżby . Które, jeśli nie pokryją się z rzeczywistością .Spowodują pogorszenie nastroju .

Tylko Ty potrafisz dokonać zmian we własnym życiu,a psycholog to osoba której zadaniem jest. Pomóc Ci w poznaniu siebie,w wyciągnięciu na światło dzienne wszystkiego co Cie gryzie ...w pokazaniu jak sobie z tym radzić .warto sprobowac
brokenwing
Offline

Re: Pustka życia

przez amela 21 cze 2010, 12:25
To ja te kanaliki przeczyszczam sobie codziennie i to po parę razy : )

Dodam ze dwa lata temu przeżyłam straszne załamanie wtedy zdecydowałam sie na lekarza. Przepisał mi jakieś silne antydepresanty i na tym sie skończyło .
Brałam je tylko miesiąc a potem rzuciłam . Czułam się po nich strasznie. Chodziłam spać o 17.00 , byłam bardzo otępiałą i towarzyszyła mi ogromna bierność.
Jakoś sama wyszłam z tego stanu mimo że tamtą sytuacje zawsze miałam w sercu tym razem pewnie też tak bedzie , trzeba sie pogodzic z tym co jest nikt inny mi w tym nie pomoże .

Dawna sytuacja jest m.in przyczyna dla której nie wybiorę się do lekarza. Ale nie jest to jedyny powód.

A i dziękuje za te bezinteresowną pomoc ;)
Każdy jest kowalem własnego losu, lecz to nie kowalowi dane jest decydować jakimi materiałami dysponuje ;]
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
19 cze 2010, 18:38
Lokalizacja
zachpom

Re: Pustka życia

przez brokenwing 21 cze 2010, 12:31
Spróbuj ,skorzystać z pomocy psychologicznej online
Może to zmieni Twoje podejście do psychologa :)
brokenwing
Offline

Re: Pustka życia

przez amela 21 cze 2010, 12:37
a jest coś takiego ? Nigdy nie słyszałam
bo raczej nie chce nikomu patrzeć prosto w oczy

[Dodane po edycji:]

eee poza tym to pewnie kosztuje i to co odpisze mi taka osoba to to że potrzebuje rozmowy osobistej , czyli to co wy mi piszecie ;)
Każdy jest kowalem własnego losu, lecz to nie kowalowi dane jest decydować jakimi materiałami dysponuje ;]
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
19 cze 2010, 18:38
Lokalizacja
zachpom

Re: Pustka życia

przez brokenwing 21 cze 2010, 12:42
Tak jest .Nawet tu na forum widziałem ( chyba) link.
Spoko,pewnie ktoś go tu wklej niebawem .

Hallo Wszyscy ...niech ktoś da namiar na pomoc psychologiczna online ...najlepiej z kodem dobrego konsultanta . I instrukcja obsługi


eee poza tym to pewnie kosztuje i to co odpisze mi taka osoba to to że potrzebuje rozmowy osobistej , czyli to co wy mi piszecie ;)


Mylisz się ...najpierw spróbuj ,potem oceniaj :uklon:
brokenwing
Offline

Re: Pustka życia

przez amela 21 cze 2010, 12:57
no nie wiem , być może jak ktoś wklei link to pomyśle czy skorzystać, ale sama nie wiem choć to lepsze niż bezpośrednia rozmowa .
Naprawdę nie wiem .
Dziękuję za rade
Każdy jest kowalem własnego losu, lecz to nie kowalowi dane jest decydować jakimi materiałami dysponuje ;]
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
19 cze 2010, 18:38
Lokalizacja
zachpom

Re: Pustka życia

przez brokenwing 21 cze 2010, 13:00
amela napisał(a):no nie wiem , być może jak ktoś wklei link to pomyśle czy skorzystać, ale sama nie wiem choć to lepsze niż bezpośrednia rozmowa .
Naprawdę nie wiem .
Dziękuję za rade


Odnoszę wrażenie ,że już wiesz. Tylko masz opory. Strach przed zawiedzeniem się ,mam racje?

[Dodane po edycji:]

amela,

W podpisie mam link do piosenki M.Grechuty. Posłuchaj i przemyśl
brokenwing
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do