bylem podpora w depresji po czym zostalem sam

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

bylem podpora w depresji po czym zostalem sam

przez zakochany79 04 sie 2009, 22:58
witam potrzebuje waszej pomocy zaczne od poczatku bylem z dziewczyna 6 lat po 3 latach sie oswiadczylem i zamieszkalismy razem na slub nie bylo pieniedzy jakis rok temu wyprowadzilismy sie do wiekszego miasta dostalem dobra prace ona sie zalamala wpadla w depresje ze nie ma znajomych rodziny ze studiow zrezygnowala stalem podpora jak tylko umialem troche nieraz pekalem pojechala do psychiatry dostala tabletki zaczely pomagac doszlo do tego ze byla strasznie pobudzona wszedzie musial byc pierwsza lekarz zmienil tabletki i w tym samym czasie pojawil sie ktos trzeci kochanek ja stracilem ta prace nie moglem znalezc innej pieniedzy bylo coraz mniej zaczelem popadac w depresje nie bylo mnie stac na mieszkanie zycie a ona zaczela spotykac sie z nim ja wyjezdzalem on przychodzil twierdzila ze do niczego nie doszlo ze tylko spal i sie przytulali. kiedy sie o tym dowiedzialem powiedzialem ze to koniec nas lecz po rozmowie z jej rodzicami przebaczylem jej kocham ja mocno i co z tego skoro ona nie chce wrocic woli byc niby sama mowi ze mnie kocha wiem ze pare razy spala u niego przyznala sie. ja sie wyprowadzilem twierdzi ze sie tylko zauroczyla w nim. mowi ze potrzebuje czasu na to zeby podjac decyzje ze jedzie do kolezanki za granice na 1mc. nie rozumiem jej zachowania czego ona chce bardzo ja kocham nagle wszystko starcilem zameczam sie tym czuje ze popadam coraz bardziej w depresje nie wiem co mam robic zapomniec ja i znalezc sobie kogos innego czy czekac ale ona mowi ze mam wolna reke i nie musze czekac ze ona nie wie co chce lecz pierscionek zareczynowy dalej nosi. prosze o pomoc ja juz nie daje rady
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 sie 2009, 21:57

Re: bylem podpora w depresji po czym zostalem sam

przez Ridllic 04 sie 2009, 23:08
zakochany79, stary jesli wierzysz w takie bajki to nie miło Cie muszę wyprowadzić z błędu miałem takie coś w życiu została mi z tego przeurocza córeczka jedyne czego nie żałuje ale moja rada jest jedna zmywaj się z tak chorego związku jak najszybciej czy Ty wierzysz w te śmieszne tłumaczenia no rozbiło mnie to z jaką wiarą Ty piszesz ,że do niczego nie doszło ,,,,przejrzyj na oczy chłopie i życzę Ci z całego serca powodzenia bo wiem co czujesz :!:
Ridllic
Offline

Re: bylem podpora w depresji po czym zostalem sam

Avatar użytkownika
przez namiestnik 05 sie 2009, 16:33
Zakochany. Przykro mi to mówić, ale po własnych doświadczeniach wiem, że nie należy wierzyć w to co ona mówi. To niemożliwe, że ona spała u niego albo on u niej i się nie bzykali. Niestety tak to już jest. Każdemu się wydaje, że może gdzieś indziej, a jego przypadek jest jedyny w swoim rodzaju. A potem się okazuje, że jest zupełnie jak zawsze. Powinieneś też być bardziej stanowczy. Ona albo z nim albo z Tobą.

Trzymaj się i nie daj wodzić za nos.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: inesita i 19 gości

Przeskocz do