Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Avatar użytkownika
przez Mart73 22 lut 2009, 02:02
Piszecie o checi popelnienia samobojstwa.
Ja zamiast autodestrukcji mam potrzebe mordu.
Nie mieliscie nigdy czegos takiego?

Mam ochodte mordowac. Wszystko na okolo mnie wkrrwia. Nie nawidze ludzi w metrze, nienawidze tych utlenionych tipsiorow, slodkich idiotek, politykow, grubych bab podnoszacych swoje pieski na smyczach az ksztusza sie te ich utlenione latrerki. Nienawidze brdunego sniegu, debilnych taksowkarzy, nabzdyczonych juppisow, tych wszystkich pań direktor, sekretarek podajacych kawunie, zidiocialych prezenterek w TV, kasjerek bez chumoru, ignorantow, podszczypujacych sie studentek, zakochanych, kobiet z dziecmi.... itd itp...
Snia mi sie jakies idace na mnie postaci ktore rozwalam siekiera.
Pierwszym i ostatnim pytaniem wypowiadanym przez każdą istotę ludzką jest: "Dlaczego?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
21 lut 2009, 23:19

Re: Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Avatar użytkownika
przez LucidMan 22 lut 2009, 10:55
Snia mi sie jakies idace na mnie postaci ktore rozwalam siekiera.

Zadaj sobie pytanie jakie to uczucia, emocje chcesz zamordować w sobie?
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Avatar użytkownika
przez Mart73 22 lut 2009, 11:14
Oczywiscie. To wszak tlumienie zlosci.
Garnek z wrzatkiem pod przykrywka.

Wiecej - nie mozna o tym nikomu powiedziec bo autodestrukcja jest bardziej akceptowalna niz chec mordu. Nawet wzbraniam sie z powiedzeniem tego mojej psycholog.

Wiem oczywiscie ze te mysli sa nierealizowalne (tak jak u kobiet ktore snia ze sa gwalcone) ale ludzie z zewnatrz juz tak nie mysla. Kompletna dezaprobata wobec takiego myslenia. Nawet strach.
Otwiera im sie przegrodka z napisem "psychopata". Zyczenie smierci siedem.

Jak sobie z tym radzicie? Macie jakies metody bezpiecznego uwolnienia zlosci?
Pierwszym i ostatnim pytaniem wypowiadanym przez każdą istotę ludzką jest: "Dlaczego?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
21 lut 2009, 23:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

przez gohai 22 lut 2009, 11:40
ja kilka dni temu o mało się nie przekonałam jak to jest zostać zgwałconą ;] i nie nie ma to nic wspólnego ze snami

ja jak jeżdże autobusem to chciałabym mieć taki przycisk by ci ludzie znikali bo nienawidze jeździć busem a od 7 lat jestem do tego zmuszona.. albo przynajmniej mieć przycisk by zatrzymać czas wziąć nożyczki i obciąć tym ludziom włosy.. wiem chore ale czasem naprawde mam na to ochote tak wielką że w domu biore nożyczki i podcinam sobie włosy ale ładnie w miare równo itd dlatego od 4 lat do fryzjera nie chodze bo nie ma potrzeby
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
25 gru 2008, 16:53

Re: Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Avatar użytkownika
przez warzywo 22 lut 2009, 12:49
Ja mam konkretne osoby i grupy których nienawidzę:

- Politycy lewicy i skrajnej prawicy
- Bill Gates
- Urzędnicy ZUS i US
- Obrońcy KRUS, Ursusa, Stoczni Gdańskiej, itp. studni bez dna
- kierowcy, którzy trąbią i wyprzedzają przed zakrętem
- moja wychowawczyni i kilku kolegów z podstawówki

Zwykle, kiedy coś mi dopiecze, wygłaszam w pracy tyradę na dany temat, albo podyskutuję z radiem, i mi przechodzi. Polecam. Przy okazji można sobie wyrobić umiejętności oratorskie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
19 lut 2009, 23:38
Lokalizacja
Okolice W-wy

Re: Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Avatar użytkownika
przez Hans 22 lut 2009, 13:07
@Mart73 znam to uczucie doskonale, póki jeszcze działasz w kierunku takim jaki nakazują uczucia to wiem, że jest ok, ale jak zostają uczucia tylko nienawiści to jest coraz gorzej.

Strasznie mnie ludzie do niedawna irytowali, najlepiej byłoby ich wysłać do komory gazowej, albo spuszczać po kolei na większe miasta bomby atomowe. Mówcie co chcecie, ale bicie i okradanie ludzi strasznie nakręca fazę, tylko zależy z jakich pobudek się to robi.

Teraz ludzie mnie nie irytują, przestałem ich nienawidzić, dlaczego? Nie potrafię tego do końca wyjaśnić. Złości nie ma, natomiast w dalszym ciągu bym sobie tak jakiemuś człowiekowi przestawił nos czysto dla sportu i obserwował co będzie dalej z tym robił :D

Jeszcze na koniec jedno ode mnie - uczucia ludziom nie zaszkodzą na globalną skalę, nienawiść niszczy tylko nas, jeśli nie idą za nią konkretne czyny.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Re: Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Avatar użytkownika
przez Mart73 22 lut 2009, 14:01
U mnie jakos nigdy nie dochodzi do czynow. Za wrazliwy jestem. Jak w moja strone raz szedl taki duzy lysy z bulterierem to trzaslem sie jak galareta z emocji. To nie byl strach tylko jakis nadmiar pobudzenia.
Z reszta tak w rzeczywistosci nie znosze przemocy - nie jestem np. w stanie ogladac na filmach gwaltow - a czasem jakis kretyn rerzyser wstawia takie debilne kawalki - wychodze wtedy z kina mimo ze wiem ze to tylko aktorzy. Nie jestem w stanie tego zdzierzyc.
Wkur.ia mnie wlasnie chamstwo, cynizm, przemoc i glupota. Dostaje od tego guli.

Moze kupic sobie worek i pare razy mu przywalic?
Ostatnio edytowano 22 lut 2009, 14:08 przez Mart73, łącznie edytowano 1 raz
Pierwszym i ostatnim pytaniem wypowiadanym przez każdą istotę ludzką jest: "Dlaczego?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
21 lut 2009, 23:19

Re: Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Avatar użytkownika
przez Hans 22 lut 2009, 14:15
@Mart73 a kiedy się u Ciebie to pojawiło? Bo u mnie to element moich zaburzeń, tzn. czyny i myśli były przed depresją, a kiedy myśli zaczęły przeważać na czynami, to zaczęło dziać się bardzo źle, zapadłem się we własnej nienawiści. U mnie przełomowym momentem było pobicie, mało brakowało a byłoby śmiertelne, po którym całkowicie ukierunkowałem swoją działalność na szkodzenie światu, przed pobiciem nie wszystko ze mną było ok, ale po pobiciu było już bardzo źle.

Worek - to chyba zależy od podejścia, czy chcesz rozładować nadmiar energii, czy emocje takie jak nienawiść, irytacja.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Re: Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 22 lut 2009, 15:05
Ja mam trochę obiektów rządzy mordu, głównie wrogów.
Oszustów, fałszywych polityków, fałszywych sędziów, brutalnych przestępców, itd.
Generalnie ludzi, którzy aktywnie i celowo działają na szkodę "niewinnych" ludzi.

Jest też trochę ludzi, których nienawidzę, ale raczej w tym sensie, że nie mam ochoty na spędzanie czasu w ich towarzystwie, niż że miałbym im coś zrobić. Zwykle chodzi o osoby, które wyznają wrogie ideologie.

Kiedyś chciałem zabijać wszystkich jak leci - tych co szkodzą i tych których nie lubię a jednocześnie wierzyłem w litość dla gwałcicieli morderców.
Potem jak zostałem napadnięty przed własnym domem, to mi się wykrystalizowały poglądy - zrozumiałem dlaczego natura nas wyposażyła w zdolność do morderczej nienawiści i do tego do czego służą różne typy nienawiści, niechęci, itd.

Co do rządzy zniszczenia na większą skalę, to zdaża mi się ogólna nienawiść do mechanicznego świata i poczucie, że istoty ludzkie do niego nie pasują i lepiej by było skończyć z ludzkością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Avatar użytkownika
przez Mart73 22 lut 2009, 21:31
U mnie to zaczelo sie pojawiac wraz ze wzrostem depresji. im bardziej zapadalem sie w sobie i im bardziej tlumilem zlosc tym wiecej mialem nienawisci do swiata i tym wiecej sie w tym garnku gotowalo.
Najglupsze ze moja terapeutka probuje mnie przekonac ze swiat nie sklada sie glownie z ch..jow i cwaniakow a ja na to parskam z politowaniem.
Widze tyle swinstwa i egoizmu naokolo siebie ze...

I jeszcze jedno: nienawidze tych ktorym sie powiodlo. Wytrul bym ich wszystkich gazem bojowym.
Pierwszym i ostatnim pytaniem wypowiadanym przez każdą istotę ludzką jest: "Dlaczego?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
21 lut 2009, 23:19

Re: Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 22 lut 2009, 22:03
To załóżmy partię z takim programem :D ! W Polsce znajdziemy dużo wyborców :P .
Tyle, że wtedy, to by chyba nam się powiodło i byśmy musieli popełnić samobójstwo XD .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Avatar użytkownika
przez Mart73 22 lut 2009, 22:06
:lol: :lol: :lol:

[*EDIT*]

Mysle ze juz taka jest.
Zalozylo ja dwoch malych zacietrzewionych kurdupli.
Druga opcja - pod tytulem walic wszystkich ktorym sie nie powiodlo - tez juz jest. Biznes is biznes i w ogole.

Ja bym zalozyl partie pod tytulem wytruc wszystkich idiotow i ignorantow.
Kara smierci byla by np za noszenie tipsow oraz za mylenie nazwisk polskich bramkarzy reprezentacji narodowej.
Pierwszym i ostatnim pytaniem wypowiadanym przez każdą istotę ludzką jest: "Dlaczego?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
21 lut 2009, 23:19

Re: Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 22 lut 2009, 22:16
:lol: :lol:
No, to wtedy na serio bylibyśmy rząd Talibów Europy :lol: .

[*EDIT*]

Tak sobie myślę, że fajnie by było wyrżnąć sługusów niesprawiedliwości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Avatar użytkownika
przez scrat 27 lut 2009, 08:27
Sorrow napisał(a):Ja mam trochę obiektów rządzy mordu, głównie wrogów.
Oszustów, fałszywych polityków, fałszywych sędziów, brutalnych przestępców, itd.
Generalnie ludzi, którzy aktywnie i celowo działają na szkodę "niewinnych" ludzi.

To raczej normalne, ale w temacie chodzi chyba o coś innego... O normalnych ludzi, szczęśliwe parki, małe bachory itd.

Najgorsze że ta nienawiść do ludzi krzywdzi głównie nas. Kierujemy ją w innych a to my nie jesteśmy przez nią szczęśliwi.

Przynajmniej ja...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do