samopoczucie po odstawieniu....

Hasiok.

samopoczucie po odstawieniu....

przez mloda 26 cze 2012, 08:17
Od 2 lat przyjmowalam wenlafaksyne (efevelon) i czulam sie znakomicie! Stanelam na nogi i zaczelam tak normalnie zyc, jak nigdy od poczatku choroby. Po dwoch latach przyszedl czas na odstawienie. Odstawianie bylo stopniowe, wg zalecen lekarza, poza pradami przechodzacymi przez organizm i jakims troszke gorszym stanem typu nudnosci nic wielkiego sie nie dzialo. Stalo sie po odstawieniu i to natychmiast, bo wrocily wszystkie lęki, uczucie nie trzymania się podłoża, nie stania twardo na ziemi.... Przez caly czas uczeszczalam i uczeszczam dalej na psychoterapie,a mimo wszystko widze, ze nic mi to nie dalo. Moje pytanie jest takie, czy ktos się zetknal z takim przypadkiem i czy nawrót objawów od razu po odstawieniu jest prawdziwym nawrotem i zejsciem do zera, czy moze jakims cudem tak reaguje organizm po uwolnieniu się od tej calej chemii i po chwili wszystko przejdzie? Nigdy nie bylam tak zalamana jak teraz. Tyle czasu minelo, tyle pracy, pieniedzy.... na nic
Ostatnio edytowano 26 cze 2012, 09:25 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: nie dublujemy postów na forum-Regulamin
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
26 paź 2005, 14:43

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do