a jesli poprostu lepiej byc nie moze ?

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

przez pierm77 20 paź 2007, 19:26
pierm77 napisał(a):marze o tym aby ktoregos dnia sie obudzic i tak poprostu zyc bez tego calego piekla nerwicy ptsd i innnych cudow, ktore cholera wie dlaczego wlasnie mnie spotkaly.Przykleilo sie to to do mnie, zdominowalo moje zycie od jakis 10 lat, ba stalo sie nawet sposobem na zycie,wypelniajac je po brzegi ciagla walka probami wyjscia z nerwicy



bethi napisał(a):Ciągłe myślenie o TYM potęguje moc TEGO. TO karmi się naszym strachem. Dla mnie np. zgubą jest ciągłe powtarzanie schematów dawnego życia, schematów myślowych, postępowania, spojrzenia na życie.


napisze wiec bez ...no wlasnie bez czegos czego tak naprawde (juz) nie ma mimo ze rzadzi moim zyciem.

pierm77 napisał(a):marze o tym aby ktoregos dnia sie obudzic i tak poprostu zyc
bez wczoraj bez jutro tak poprostu dzis tu i teraz ...dzis
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

przez Pstryk 20 paź 2007, 22:32
pierm77, marzenia są piękne, chciałabym Ci napisać, że wszystko będzie dobrze, ale mnie to nie pociesza. A Ciebie? Dzisiaj jest gorzej niż zazwyczaj. Nie mam pojęcia, jak sobie z tym radzić....
Pstryk
Offline

przez pierm77 21 paź 2007, 21:50
bethi napisał(a):pierm77, marzenia są piękne, chciałabym Ci napisać, że wszystko będzie dobrze, ale mnie to nie pociesza. A Ciebie? Dzisiaj jest gorzej niż zazwyczaj. Nie mam pojęcia, jak sobie z tym radzić....


:przytulacz: dzis sie cos zmienilo niby dalej jest ptsd lecz no wlasnie...czytajac rano twojego posta nie mialem czasu odpisac lecz pomyslalem ze pomacham ci z paru tys. metrow. Wiesz kiedys mialem cierpailem na nerwice lekowa (mozna powiedziec ze zaleczylem).Przejechac tramwajem 2 przystanki rownoznaczne bylo z pieklem a dzis robie pare,parenascie tys. samolotem z usmiechem na ustach :) Skoro tamtoi ktore wydawalo mi sie problemem nie o pokonania pokonalem to moze i to jestem w stanie :) nie wiem jeszcze jak :( ale moze jest ktos kto wie ...
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 23 paź 2007, 19:06
pierm77, słuszny wniosek wyciągasz. Jasne, że dasz radę. Nerwica wydaje mi się dokuczać bardziej, aniżeli PTSD. W nerwicy cierpi nie tylko psychika ale również ciało. To wielki sukces, że udało Ci się zaleczyć nerwicę. Jednak nie do końca rozumie, co znaczy "zaleczyć". Wiesz, można uśpić to na jakiś czas, ale to prędzej czy później się obudzi. Leczenie PTSD jednak jest bardziej skomplikowane. Wydaje mi się, że z Twoimi przeżyciami, obserwując Twoje posty na temat PTSD wnioskuję, że wiele emocji jeszcze wywołują w Tobie tamte wspomnienia. Ale świadomość, z czym się walczy i dostępność wielu metod leczenia zbliża Cię do WYZDROWIENIA :D Brzydkie słowo - musisz - jedynie sięgnąć po świadomość i metody ;)

Mi rzadko zdarza się takie załamanie kierunkowo z powodu PTSD. Wręcz bardzo rzadko. Dziękuję za Twoją reakcję, bardzo mi pomogła wyrwać się z tego błędnego koła.
Pozdrawiam cieplutko
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez makanti 15 lis 2007, 13:05
bethi napisała
Nie powiesz mi, że same złe rzeczy działy się w Twoim życiu. A może poszukać tych dobrych? I ich się uczepić? Albo zastanowić się, jak się to stało, że się wydarzyły?


bethi powinnaś coś takiego takiego zrobić...
...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
04 lis 2007, 08:46
Lokalizacja
<---+--->

przez Pstryk 16 lis 2007, 19:57
I robię :mrgreen:
Pstryk
Offline

przez pierm77 07 gru 2007, 23:02
wracajac do tematu. Macie wrazenie ze lekarze psychiatrzy nie maja bladego pojecia o ptsd? Ja jestem zadowolony jak lekarz nie prosi mnie o wyjasnienie co oznacza ten skrot :?
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

przez Pstryk 08 gru 2007, 11:11
:lol: pierm77, szczerze mówiąc nie spotkałam sie z takowym, ale ja to inna historia - miałam dużo szczęścia. Często słyszę o niekompetencji lekarzy, ale Drogi pierm77, mam nadzieję, że nie zrażasz się tymi doświadczeniami.
Pstryk
Offline

przez pierm77 10 gru 2007, 00:17
zamierzam cos zrobic z ta choroba tylko kto mi pomoze pomoc. Psychiatrzy sa tak odporni na pomysly o ktorych nie maja wiedzy ze zal ich sluchac,jeszcze za wlasne pieniadze.
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

przez Pstryk 10 gru 2007, 18:34
pierm77, nie poddawaj się. Szukaj. W końcu znajdziesz tego właściwego. Flustracja może mieć pozytywny oddźwięk jeśli wykorzystasz jej moc do walki a nie do poddawania się. Wszystkie uczucia maja swoje pozytywne odpowiedniki. Poza tym na mnie zawsze możesz liczyć ;)
Pstryk
Offline

przez pierm77 11 gru 2007, 07:26
bethi napisał(a):pierm77, nie poddawaj się. Szukaj. W końcu znajdziesz tego właściwego. Flustracja może mieć pozytywny oddźwięk jeśli wykorzystasz jej moc do walki a nie do poddawania się. Wszystkie uczucia maja swoje pozytywne odpowiedniki. Poza tym na mnie zawsze możesz liczyć ;)


co rano mam wrazenie, nie to nie wrazenie to fakt ze zaczynam od poczatku
jestem juz tym bardzo zmeczony.
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

przez Pstryk 11 gru 2007, 20:10
Trzeba ogromnej odwagi lub desperacji aby doprowadzić coś do końca pierm77. Każdy dzień przynosi coś nowego. Ważne jest Twoje nastawienie. Wierz mi, jeśli będzie optymistyczne, będzie Ci o wiele łatwiej dążyć do celu. Cel już znasz. Więc popracuj nad nastawieniem ;)
Pstryk
Offline

przez pierm77 12 gru 2007, 10:42
bethi napisał(a):Trzeba ogromnej odwagi lub desperacji aby doprowadzić coś do końca pierm77. Każdy dzień przynosi coś nowego. Ważne jest Twoje nastawienie. Wierz mi, jeśli będzie optymistyczne, będzie Ci o wiele łatwiej dążyć do celu. Cel już znasz. Więc popracuj nad nastawieniem ;)


musi sie przedewszytskim sie chciec ale jak czlowiek nauczony ze z wlasnej pracy i tak nie dostanie nagrody to sie poprostu mu nie chce. Chodzilo mi o to ze prace nad soba ciagle musze zaczynac od poczatku,jakbym sie nie rozwijal w tej kwesti ... codziennie zaczynal od poczatku ..okropne
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

przez Pstryk 12 gru 2007, 20:30
pierm77, a może czas zacząć dostrzegać drobne sukcesy i się za nie wynagradzać? Mój Drogi, jesteś dla siebie zbyt surowy. Obniż trochę poprzeczkę a zobaczysz, że łatwiej osiągać cel małymi kroczkami, bo gdy się ma podejście: 'albo wszystko albo nic', to nigdy do niczego się nie dojdzie.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do