Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 21 gru 2012, 23:39
SmutnaMo, byłaś dzieckiem i najwyraźniej nie końca ufałaś rodzicom,obawiałaś się ich jak ja.
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 gru 2012, 23:40
a ja miałam za ścianą rodziców i nic nie zrobiłam, nawet po nic nie powiedziałam i to się powtarzało.

nic nie zauwazyli? Nie widzieli zmiany?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez SmutnaMo 21 gru 2012, 23:47
Rodzice nic nie zauważyli, nie widzieli zmian, ja sama zaczynam je dopiero teraz zauważać jak sobie zaczynam przypominać to wszystko. (Ja z mężem mieszkam na górze rodzice na dole) Nawet teraz nie zauważają co się zemną dzieje, zresztą ja nigdy ich nie obchodziłam. Teraz też ich nie obchodzę tylko oni mają w stosunku do mnie oczekiwania że jak bedą potrzebować pomocy to się nimi zaopiekuję
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Monar 21 gru 2012, 23:47
a ja miałam za ścianą rodziców i nic nie zrobiłam, nawet po nic nie powiedziałam i to się powtarzało.

nie ufasz im?
Monar
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Vian 21 gru 2012, 23:50
SmutnaMo napisał(a): zresztą ja nigdy ich nie obchodziłam. Teraz też ich nie obchodzę tylko oni mają w stosunku do mnie oczekiwania że jak bedą potrzebować pomocy to się nimi zaopiekuję

I masz do siebie pretensje, że nie szukałaś u nich pomocy..? :shock:
Też bym nie szukała...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez SmutnaMo 21 gru 2012, 23:51
Nie ufam i chyba nigdy nie ufałam i już chyba nigdy nie zaufam. Nigdy o niczym im nie mówiłam nawet jak byłam chora to zawsze mówiłam że nic mi nie jest i tak jest do dzisiaj.
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 21 gru 2012, 23:52
SmutnaMo, czyli nie miałaś oparcia,właściwej opieki ze strony rodziców,nigdy,więc w oczach dziecka było ryzykowne zwrócić się o pomoc do nich.
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Monar 21 gru 2012, 23:52
no rozumiem
zresztą ja nigdy ich nie obchodziłam. Teraz też ich nie obchodzę tylko oni mają w stosunku do mnie oczekiwania że jak bedą potrzebować pomocy to się nimi zaopiekuję

wiesz... w takim razie nie ma co mówic nawet, bo to jak gadka ze ścianą.
Ostatnio edytowano 21 gru 2012, 23:53 przez Monar, łącznie edytowano 2 razy
Monar
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez SmutnaMo 21 gru 2012, 23:58
Monar napisał(a):wiesz... w takim razie nie ma co mówic nawet, bo to jak gadka ze ścianą.

Wiem że ciężko się ze mną rozmawia. Ja nigdy nie umiałam rozmawiać, nigdy nie mówiłam o sobie co czuje co mi jest ja nigdy nie byłam ważna według mnie zawsze jet ktoś ważniejszy niż ja. Dlatego straciłam chęć do życia uważam że to nie ma sensu. Mam 27 lat mgr z pielęgniarstwa a nie wiem jak mam sobie pomóc to jest najgorsze
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 22 gru 2012, 00:02
SmutnaMo, Monar mówiła o Twoich rodzicach,nie że z Tobą się ciężko rozmawia tylko z nimi rozmowa nie miałaby sensu

Nie odczytałaś ode mnie prywatnej wiadomości.
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Monar 22 gru 2012, 00:06
Monar mówiła o Twoich rodzicach,nie że z Tobą się ciężko rozmawia tylko z nimi rozmowa nie miałaby sensu

Dokladnie, o to mi chodziło. :smile:
Monar
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez SmutnaMo 22 gru 2012, 00:07
Jak walczyć z chęcią śmierci? Pewnie gdybym miała więcej leków w domu to już bym nie pisała.

-- 21 gru 2012, 23:09 --

Monar napisał(a):
Monar mówiła o Twoich rodzicach,nie że z Tobą się ciężko rozmawia tylko z nimi rozmowa nie miałaby sensu

Dokladnie, o to mi chodziło. :smile:

Już doczytałam
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Monar 22 gru 2012, 00:11
Jak walczyć z chęcią śmierci? Pewnie gdybym miała więcej leków w domu to już bym nie pisała.

Powiem Ci, że nie wiem... Bo sama mam tak, jak Ty. Tylko trochę z innych powodów, ale skutek jest ten sam, co nie...
Spróbuj nie myśleć o tym, wiem, że to intensywne myśli i ciężko się od nich uwolnić. Ale próbuj na wszystkie możliwe sposoby.
I idź do psychologa czy terapeuty, nie wiem, czy chodzisz, ale to może a nawet powinno pomóc.
Ja teraz mam rzadziej takie myśli... Więc coś tam pomaga chyba.
Monar
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez SmutnaMo 22 gru 2012, 00:15
Byłam u psychologa następną wizytę mam po świętach, byłam nawet u psychiatry na zlecenie psychologa i przepisał mi leki (efevelon75 i alprox0,5) ale on jeszcze nie działają bo za krótko biorę od 11.12
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do