ofiara gwaltu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 mar 2013, 20:25
Coraz bliższy jestem poświęceniu się pomocy innym - tego pragnę, bo dla siebie szanse widzę coraz mniejsze na "normalne życie".
Nie rób tego. Pomoc innym owszem, ale nie za cenę własnego życia. Wierz mi, że to Ci nie da ukojenia, pewnego dnia obudzisz się i stwierdzisz, że masz w sobie wielką czarną dziurę i nic tego nie jest w stanie wypełnić- nawet pomoc innym. Wiem co mówię. Najpierw trzeba zacząć od siebie...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez endofhope 08 mar 2013, 21:00
Lilith, kiedy, to właśnie widzę jako sens życia. Nic nie sprawia mi takiej satysfakcji jak możliwość uszczęśliwienia innych ludzi. Wiem, że nigdy już nie będę "normalny" i wiem, że nikt, kto tego nie doświadczył - nigdy w pełni tego nie zrozumie.
Ostatnio edytowano 08 mar 2013, 21:12 przez endofhope, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
05 mar 2013, 13:45
Lokalizacja
z Marsa

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 mar 2013, 21:09
endofhope, ja też tak mówiłam. Wiem, że nie jestes mną, ale chcę Cię przed tym ostrzec, bo żeby móc pomagać innym, najpierw trzeba pomóc sobie. Nie da się wymazać problemów i ran dzięki pomaganiu innym. To dziala tylko przez jakiś czas. Później wraca się do punktu wyjścia, bo to, czego się nie rozwiązało, lubi dawać o sobie znać ze zdwojoną siłą. Pomaganie innym, bo nie wierzy się w to, że można pomóc samemu sobie, nie jest niczym innym jak tylko ucieczką przed własnymi problemami. A na tym daleko się nie zajedzie...
Oczywiście, zrobisz jak będziesz uważał, ale przemyśl to chociaż...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez endofhope 08 mar 2013, 21:21
Lilith, nie byłoby mnie tutaj jakbym nie myślał o tym nieustannie, ja niczego jeszcze nie postanowiłem. Ja nie wiem co będzie jutro, a co dopiero w dalszej przyszłości.
Czytałaś moje wcześniejsze wypociny? Szczerze mówiąc, miałem nadzieję, że skomentujesz chociaż post na temat wykorzystania faktu gwałtu przeciwko mnie.
Ostatnio edytowano 08 mar 2013, 21:31 przez endofhope, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
05 mar 2013, 13:45
Lokalizacja
z Marsa

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 mar 2013, 21:27
endofhope, rozumiem. To była tylko rada na wypadek, gdybyś chciał kiedyś zadziałać pod wpływem impulsu. Pomaganie innym jest dobre, ale też samemu trzeba to udźwignąć. A z bagażem własnych nierozwiązanych spraw może być po prostu ciężko i szybko się człowiek wypali...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 08 mar 2013, 21:37
endofhope, zgadzam się z Lilith. Pomaganie innym jak najbardziej, ale nie kosztem siebie. Bo pomaganie w takiej formie jakiej Ty piszesz, to ucieczka od własnych problemów, a wierz mi, to nie działa na dłuższą metę.

Poza tym to, co przeżyłeś może wracać. Sam widzisz, że z poprzednimi partnerkami potrafiłeś współżyć, a dopiero z żoną, która nie dość, że Cię zdradziła, to jeszcze wyśmiała fakt, że zostałeś zgwałcony, wszystko wróciło. Po takich wydarzeniach wiele zależy od ludzi, których spotykamy na swej drodze i to jak sobie radzimy, często jest wypadkową wielu czynników. No i podstawową zasadą jest wiara, że kiedyś wszystko będzie dobrze.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez endofhope 08 mar 2013, 21:40
Lilith, proszę rozwiń bardziej swoją myśl, bo szczerze mówiąc nie do końca jest dla mnie jasne co masz na myśli. Ja się gubię już w tym wszystkim. Miałem 8 lat, można powiedzieć spokoju, inne wydarzenia przywołały tamte, uśpione. Dałoby się tego uniknąć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
05 mar 2013, 13:45
Lokalizacja
z Marsa

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 mar 2013, 21:48
endofhope, nie. Ja mialam 9 lat spokoju. A okazalo się, że przez czas 9 lat wytworzyły się mechanizmy, które przyczyniły się do powtórki z historii. Kolejna trauma wywołała burzę. Ale nie w tym rzecz. Masz bagaż doświadczeń, który Cię cały czas obciąża. Udaje Ci się to na pewien okres zagłuszyć, ale nie znaczy, że to zniknęło. Tego nie da się anulować. Trauma została zatrzymana w niezmienionej postaci i będzie wracać wtedy, gdy coś Ci się z tym skojarzy, coś sprawi, że zaczniesz o tym myśleć, cokolwiek. I będzie wracać, dopóki raz jeszcze nie przeżyjesz tego wszystkiego pod kontrolą terapeuty, nie wyrzucisz tego z siebie. A i wtedy nie da się tego wymazać. Da się jednak wcielić to do siebie, żeby nie żyło własnym życiem i Cię nie obciążało, żebyś mógł pójść dalej, a w razie nawrotu, byś mógł sobie z nim szybko poradzić bez ryzyka, że utracisz to, na co tak ciężko pracowałeś.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez endofhope 08 mar 2013, 22:03
nienormalna21, uwierz mi, że po roku 2012 nie jestem w stanie uwierzyć, że może być dobrze. Nie jestem w stanie tego wszystkiego ogarnąć, zostałem oszukany, okradziony, zniszczony nie tylko przez "femme fatale", ale przez wielu innych, dosłownie tak jakby wszyscy i wszystko naraz zmówili się przeciwko mnie. 2012 rok zamknąłem bilansem na -100,000 pln, nie umiem do tej pory się odnaleźć. Zapierdzielam całymi dniami, a mimo to nie udaje mi się wyjść nawet na zero, każdy miesiąc pod kreską. Mam tyle spraw w sądzie, że już nawet nie wiem o co?! W tym roku jeszcze nie zapłaciłem nawet jednego ZUS-u. Ile jeszcze tak pociągnę? W pojedynkę na pewno nie długo...

-- 08 mar 2013, 21:09 --

Lilith, edytowałem któregoś z moich wcześniejszych postów, a Ty w międzyczasie napisałaś. Jak możesz, to cofnij się nieco, bo sam już nie pamiętam o co chodziło, ale był jakiś niedokończony temat.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
05 mar 2013, 13:45
Lokalizacja
z Marsa

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 mar 2013, 22:25
Czytałaś moje wcześniejsze wypociny? Szczerze mówiąc, miałem nadzieję, że skomentujesz chociaż post na temat wykorzystania faktu gwałtu przeciwko mnie.
Czytam każdy Twój post. Nie zawsze jednak komentuję, bo musiałabym zahaczyć o szczegóły, które są dla mnie intymne i wolałabym o nich na forum nie pisać. Czekałam na PW od Ciebie, ale nie napisałeś. I tak, doświadczyłam czegoś podobnego. W moim "związku" nie radziłam sobie ze sferą seksualną, mój partner wiedział o wszystkim, co przeszłam, ale mimo tego z czasem zaczął mnie poniżać i wykorzystywać to, co Mu powiedziałam przeciwko mnie. Im bardziej On mnie ranił, tym bardziej ja się odsuwałam. Im bardziej ja się odsuwałam, tym bardziej On robil się agresywny i jeszcze bardziej mi dogryzał. W końcu wewnętrznie mnie po prostu niemal wykończył. Z tym, że ja nie miałam żadnych pozytywnych doświadczen w sferze seksualnej i wolałabym, żeby to w ogóle nie istniało. Natomiast Ty odczułeś choć trochę przyjemności. Z tym, że domyślam się, że zachowanie żony zrujnowało Twoje zaufanie do ludzi, zniszczyło wiarę w siebie, osłabiło chęć życia i walki. Wszystko to rozumiem. Aż za dobrze...
I chyba nic tak nie wpędza w dól jak poniżenie ze strony osoby, która wydaje się Nam tą najbliższą, zaufaną. Nie dość, że musiałeś zmagać się z przeszłością, to jeszcze z drugiej strony Ci dokopano. I to ze strony, z której się nie spodziewałeś...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez endofhope 08 mar 2013, 22:42
Lilith, wybacz, proszę. Nie chciałem absolutnie nic na Tobie wymuszać. Strasznie mi głupio...
Owszem miałem napisać PW, ale doszedłem do wniosku, że jak już zdecydowałem się na forum to upubliczniam wszystko, na prawdę myślałem, że Ci to umknęło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
05 mar 2013, 13:45
Lokalizacja
z Marsa

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 mar 2013, 22:48
endofhope, nie, nie umknęło, ale tak pomyślałam, że skoro inni włączyli się do rozmowy, to będziesz chciał pisać na forum. I bardzo słusznie, bo im więcej osób się wypowie, tym więcej pojawia się możliwości, by znaleźć rozwiązanie. Pamiętaj jednak, że nawet pisząc z kimś PW, możesz nadal spokojnie pisać z resztą na forum. Jedno drugiemu nie przeszkadza . Ja niestety, ale o wszystkim publicznie nie chcę pisać, bo jest to trochę zbyt drastyczne. Nie musisz przepraszać, nie poczułam się dotknięta.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez endofhope 08 mar 2013, 22:50
Poza tym, proszę potraktować jako okoliczność łagodzącą, że wypiłem dzisiaj za Wasze zdrowie całego litra gorzały, co też jest dla mnie niezrozumiałe, dlaczego nie mogę się nawet opić ;)

-- 08 mar 2013, 21:56 --

Ale avatarka sobie dzięki temu zmieniłem, powiedzcie, że ładny :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
05 mar 2013, 13:45
Lokalizacja
z Marsa

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 mar 2013, 22:57
endofhope, ;) Dobrze, skoro tak nalegasz, to przyjmuję tę okoliczność łagodzącą ;) A...i nie podziękowałam za Twoje wcześniejsze życzenia na Dzień Kobiet. A zatem dziekuję ;)

-- 08 mar 2013, 22:57 --

endofhope, ładny :D
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do