Nie wiem co już myśleć... HOCD ?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nie wiem co już myśleć... HOCD ?

przez trzemielu 06 cze 2014, 17:31
Witam !
Chciałem przedstawić swoje przeżycia od kiedy dręczy mnie to coś... Czytanie wątków na tym forum i pisanie tego posta mnie znacząco uspokaja, a przy okazji może trochę pomożecie.. :)

Otóż jakieś 3 miesiące temu zacząłem rozmawiać na facebooku z koleżanką, której nie widziałem od podstawówki.. Rozmawialiśmy, rozmawialiśmy przez jakieś 2 miesiące, aż stwierdziliśmy że czas na spotkanie w realu ! :D Byłem bardzo podekscytowany gdyż była to moja pierwsza miłość.. Jednak dwa dni przed spotkaniem dopadło mnie zobojętnienie w stosunku do niej. W dzień przed spotkaniem w drodze do domu zacząłem zadawać sobie głupie pytanie... Co jeśli jestem pee.. gejem ? Raczej myślałem że to nie możliwe.. Na jutro jestem umówiony z laską a ja sie zastanawiam czy nie jestem gejem.. Olałem to i stwierdziłem że pierwsze się z nią spotkam, a później będę myślał co dalej.. W końcu się z nią spotkałem, jednak to już nie był ten sam charakter co kiedyś, więc stwierdziłem że na pewno nigdy nie będziemy parą^^.. :D
Później było juz tylko gorzej.. Zacząłem rzeczywiście sprawdzać czy nie jestem gejem, spoglądałem na mężczyzn, porównywałem co mnie bardziej podnieca mężczyźni czy kobiety !! ;/ Wynik był różny.. Z tym że gdy spoglądałem na facetów modliłem się by mi nie drgnął i czułem przy tym strach ;/ Tak było przez koszmarne 2 tygodnie. Między czasie odstawiłem pornosy, masturbację ( ciężko bez tego drugiego, ale da radę^) ponieważ przeczytałem to
http://pokazywarka.pl/zzvakf/ tłumaczenie z jakiejś angielskojęzycznej strony

Miałem nadzieje że właśnie to mi dolega, gdyż masturbowałem się przez wiele lat, począwszy od lesbijek, soft porno, milfy, shemale ;(

Przez następne dwa tygodnie mój stan się poprawił, zacząłem normalnie funkcjonować, rozmawiać z ludźmi (przez te koszmarne 2 tygodnie praktycznie nie wychodziłem z domu, a jak juz wyszedłem to byłem zamkniety w sobie, jak ktoś mnie o coś pytał to nawet nie wiedziałem co mu odpowiedzieć). Na jakiejś imprezie po spożyciu alkoholu całowałem w policzek moją obecną lubą do "sweet foci" niby nic, ale jak się w kimś podkochuje, a boi się mu tego wyznać to dobre i to ^^


Po upływie 3 tygodni włączyłem sobie zdjęcie pani Lisy Ann, staną w pionie mój rycerz! Myslałem że moje problemy się skończyły.
Jednak teraz wszystko wróciło ! Z tym że wmówiłem? sobie że zakochałem się w koledze, z którym trenuje w klubie piłkarskim... Jak chce o tym zapomnieć to powraca. Są momenty w których płacze po kryjomu bo już nie mam siły. Dziś nie zdołałem wysiedzieć w szkole do końca bo na tych zasranych lekcjach ciągle rozmyślałem czy nie jestem czasem pedałem ! Nigdy nie wyobrażałem sobie życia z innym mężczyzną, jeśli byłbym gejem wolałbym się dobrowolnie wykastrować by nie zrobić jakiejś głupoty. Bez obrazy dla osób homoseksualnych, ale nie wyobrażam sobie czegoś takiego, zapewne wy w odwrotną strone.. :D

Mam nadzieję że ktoś przeczytał do końca moje wypociny wraz w wstawionym linkiem.. Przeżywał ktoś kiedyś coś podobnego ?




Pisanie tego posta dało mi spokój na pół godziny :D wyluzowałem się troche..


PS. Wiem że podobne tematy już istnieją, ale nie znalazłem żadnego o identycznej treści ^ :D
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
06 cze 2014, 16:39

Nie wiem co już myśleć... HOCD ?

Avatar użytkownika
przez rikuhod 09 cze 2014, 11:31
trzemielu, hej wyluzuj na pewno nie jesteś gejem, jakbyś był to byś się tego nie bał. Załważasz że za każdym razem kiedy taka myśl przychodzi zaczynasz się bać, chcesz żeby te myśli odeszły chcesz czuć się jak dawniej. Sam widzisz że nie chcesz tych myśli.

Nerwica polega na tym że umysł pokazuje nam to co nie prawdziwe, coś przeciwnego do naszego charakteru aby nas straszyć i dręczyć. To dlatego bo to po prostu stres który przyjął postać myśli. Dręczą cię myśli że jesteś gejem bo tak naprawde czujesz wielki pociąg do dziewczyn.

Aby pozbyć się natrętnych myśli znam pare sposobów, ale najważniejsze to ignorowanie takich myśli. Sry skopiuje bo wiele razy to powtarzam w wielu postach i nie chce mi się tego jeszcze raz opisywać ok

Wł mnie najlepszym sposobem jest ignorowanie natręctw, jakby ich wogóle nie było. Jak jakaś myśl się pojawi ignoruj ją i daj przejść. Jak stopniowo będziesz ignorować te myśli i dawał im przejść to odejdą :)

drugim sposobem na radzenie sobie z stresem jest zajęcie się czymś co lubisz. rozwijaj pasje, baw się ciesz się życiem, nie powstrzymuj się przed niczym, jak coś chcesz to rób to im bardziej bedziesz ograniczał sie przed tym co chcesz albo co lubisz stres będzie się powiększał.

Wiesz znam jeszcze taki sposób. Polega to na wyciszeniu się. Połóż się na chwile na łóżku albo usiądź gdzieś. Teraz leż chwile cierpliwie i daj przechodzić wszystkim myślom. Czekaj cierpliwie aż myśli będą płynąć. Czekaj tak cierpliwie w pewnym momencie poczujesz takie jakby rozluźnienie bo wszystkie rzeczy dręczące przepłyną i umysł będzie czysty. To dobry sposób na rozluźnienie. Najważniejsze bądź cierpliwy, im bardziej będziesz niecierpliwie chcieć to przerwać tym dłużej będziesz się wyciszać bądź cierpliwy i daj myślom przechodzić.
Nie rób tego też za często bo jak za często. Po prostu znajdź dziennie 2-3 chwile na to. To nastroi cię bardziej pozytywnie


olej myśli jakby ich nie było, niech sobie przechodzą a ty rób to co ty chcesz i ciesz się życiem. Co do tego wyciszenia to rób sobie to od czasu do czasu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Nie wiem co już myśleć... HOCD ?

przez trzemielu 09 cze 2014, 14:32
Dziękuje za odpowiedź.. Popłakałem się ze szczęścia czytając to co napisał eś/aś ^ :D Najgorsze jest to że gdy myśle o jakiejś dziewczynie, to zaraz pojawia się następna myśl np. taka jak: zaraz zaraz, nie myśl o niej, jesteś gejem, kochasz jego (chodzi o kolege).. Nawet nie wiem czemu o nim myśle, mam już tego dość... Gdybym miał pewność że to nerwica, może bym się mniej tego bał, ale tutaj znowu zaczyna pojawiać się strach że nie mam nerwicy i jestem ukrytym gejem czy jakoś tak ;/ Nie mogę się na niczym skupić, czuje się jakby 1/4 mnie odleciała z mojego ciała, tak jakbym ciągle był niewyspany?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
06 cze 2014, 16:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie wiem co już myśleć... HOCD ?

przez J-23 09 cze 2014, 15:15
trzemielu tak jak pisze rikuhod wyluzuj! Twój umysł wygenerował myśli dot. homoseksualizmu, a Ty te je zatrzymałeś i zacząłeś je analizować, co cię nakręciło i wywołało lęk - ja gej? nie możliwe...a może jednak...? Czujesz się tak, bo tracisz energię na walkę z myślami i lękiem. Odwrócenie uwagi od myśli i skoncentrowanie się na tu i teraz pozwoli Ci zmniejszyć lęk i napięcie - patrz post rikuhod.
J-23
Offline

Nie wiem co już myśleć... HOCD ?

przez trzemielu 09 cze 2014, 15:33
Postaram się wyluzować.. Jadnak to nie będzie takie proste.. :) Wakacje się zaczynają, mam nadzieje że mój umysł nie zamieni ich w dwumiesięczny koszmar..
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
06 cze 2014, 16:39

Nie wiem co już myśleć... HOCD ?

przez Ojakdobrze 19 cze 2014, 13:35
Czesc Trzmielu,
Nie chce byc monotematyczny, bo juz dzisiaj udzielalem sie w podobnym wpisie. Prawdopodobne jest ze od pornografii mozesz miec te stany, czyli natretne mysli. Z tym ze to ile czasu jest potrzebne aby wrocic do zdrowia(zakladajac ze to napewno od tego masz) moze zajac rozny okres, jedni czuja sie lepiej po kilku dniach inni po np 100, dlatego nie ma co sie nakrecac tylko starac sie tego unikac(chociaz wiadome ze to nie jest latwe).

Ogolnie jest taka liczba 90 dni, mysle to to dla wiekszosci osob czas w ktorym w zaleznosci od ich organizmu i innych czynnikow zachodzi najwiecej zmian.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
15 wrz 2006, 00:26

Nie wiem co już myśleć... HOCD ?

przez natręt1234 21 cze 2014, 12:58
Trzmielu, pozwól że ja tylko coś dopisze o sobie żeby nowego tematu nie zakładać.Pisałem już w tematach stwierdzona nerwica i HOCD.
Byłem u p. psychiatry która mnie maksymalnie uspokoiła że na 100% jestem hetero.Dzwoniłem potem do niej przez dwa dni pytając o potwierdzenie normalności bo były nowe lęki.Zaczeło się wmawianie że męzczyzni mi się podobają.Zobaczony na meczu piłkarz powodował wrażenie że mi sie podoba(czułem przy tym ogromny lęk), bardziej wypukła pupa czy obcisła koszulka piłkarza powodowały że zaczynałem się bać że zwracam na to uwage.Wrócił strach czy ja tego chce czy nie, wytłumaczyłem że nie.Nagle przyszła niesamowita ulga niestety na nie zbyt długi czas...Powiedziałem takie coś:,,Orientacja jest niezmienna, a skoro mi stawał przy cyckach Wierzbickiej to musze być hetero".Naprawde dało rade! Przychodził lęk że co by było jakbym był z chłopem czy bym sie podniecił itd. ale było ok.Następnego dnia zaczeło się ,,sprawdzanie" czyli rytualne powtarzanie parzyście czy potrafiłbym chłopu włożyć gdzieś coś, i czy dałbym sobie włożyć coś.Wyszło a przynajmneij tak myślałem że nie!Bałem sie jednak tego że im częsciej będe to wywoływał tym mniej będzie to sugestywne.Tak też się stało...nie wiem co czuje.Zacząłem się bać że to jest nieuniknione i kiedyś będe musiał i będe chciał być z chłopem...Byłem u p. psycholog(terapie zaczynam w czwartek) i powiedziała że na 90% jestem hetero i że będe miał terapie behawioralno-poznawczą.
Jest to też seksuolog dlatego poruszyłem u niej kwestie ujawniania się orientacji(mam 16 lat więc i tego dotyczył lęki).Potwierdziła że ujawnia się ona ok. 21roku życia już w pełni i do tego czasu nie można być jej pewnym ale że wcześniej daje sygnały.U mnie to było oglądanie zdjęc nagich pań itd. podniecanie się ,,dupciami" i cyckami.Wracając od niej do domu znowu się zaczeło, wszyscy mężczyzni zwracali moją uwagę, a jak jakiś wyglądał naprawde dobrze to jeden zapadł mi w pamięci i nie daje spokoju jako lęk że mi sie podoba itd.Doszło do tego że np. podszedł do mnie mój brat w krótkich obcisłych spodenkach i patrząc na jego nogi coś mnie znowu dopadło, jakiś lęk że mogą mi sie podobać.Zaczeło się też że widze mężczyzne w samych gaciach=lęk że coś czuje że widze go bez nich, że zwracam uwage na uwypuklenia...
Widze kawałke odkrytego męskiego ciała=lęk że coś poczułęm i pomyślałem.Widzę ładną kobietę=lęk że mi sie nie podoba,nic nie czuje,że jej dorodny dyndający biust nie robi na mnie żadnego wrażenia...Biore asertin 25mg wrazie czego mam afobam(narazie nie użyłem), to jest tylko nerwica prawda?Przestraszyłem się tym póznym ujawnianiem orientacji( tu jest problem bo psychiatra mówiłą że to nie prawda a seksuolog mówi co innego, może psychiatra miała na myśli że mnie to nie dotyczy), zacząłem się bać tego że dziewczyny mi sie już nie podobają i że preferencje mi sie zmieniły, że zwracam uwage na mężczyzn...ale jeszcze jedno żeby nie było mimo tego nigdy mi przy chłopie nie stanął tak dla ścisłości...lęk mnie ogarnia cały czas...Jestem normalny prawda?

-- 21 cze 2014, 16:22 --

Zawsze czułem sie normalnym hetero, podniecały mnie tylko kobiety czy więc możliwe że to sie zmieniło?!Przecież niby to jest niezmienne.Boje sie tego że mężczyzni zaczeli mi się podobać.Ale to chybva tlyko strach, jak sobie to wytłumaczyć...
Przecież gdybym był homo to by nie było etapu z naturalnym zainteresowaniem płcią przeciwną.Dodam że nigdy nie robiłem sobie ,,krzywdy" sam na siłe nie szukałem, nie wyrywałem specjalnie lasek a pociąg do kobiet przyszedł sam naturalnie, nie oglądałem pornoli tylko same zdjęcia i widoki ,,naturalne" wprawaiły mnie w zachwyt tak że w pewnym czasie nieco to ograniczałem ze względu na religijność:DTylko ten lęk że może mi sie męzczyzna podobać...mówie sobie że to że fizycznie sie może podobać to nic złego że to zwykła estetyka, ale tu dochodzi to że kobiety straciły dla mnie połysk wchodzi lęk i basta....dochodzi mój wiek i kolejne lęki....ale chyba połowa ludzi z hocd jest w moim wieku więc...
Mówie sobie że będzie dobrze,nie bede z chłopem a potem sam już nie wiem boje sie że tak musi być i że to sie kiedyś stanie....
że zostawie rodzine dla jakiegoś... bo inaczej będe nieszczęśliwy a z tym też będe nieszczęśliwy...Już nawet sie uspokajałem że najwyżej będe sam albo zostane duchownym:D ale to słabe.Ja zawsze chciałem mieć rodzine, mimo że może mówiłęm że będe singlem, to od najmłodszych lat chciałem dzieci i żony najlepiej pani weterynarz z którą podziele swoje pasje:Dże będe uczył dzieci swoich pasji, że będziemy podróżować...mam jazde bez trzymanki co maks 2 dni nowe lęki z lekkimi przerwami każdy kolejny coraz gorszy...ten szczególnie bo jak mi sie niby męzczyzni podobają to...
Ale to nie prawda przecież czułbym to już wcześniej, wiedziałbym że jestem... a jak mi sie kobiety podobały to musze być hetero.
Nie wiem co o tym sądzić, przecież patrząc na męzczyzn nigdy nie dostawałem wzwodu, nie widziałem podświadomie ich ze sobą.Wpadłem w kompulsje musze sobie udowadniać że mnie nie podnieca seks z chłopem a z kobietą wpadam w błędne koło stare metody już nie działają... prosze o wsparcie...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
21 maja 2014, 10:40

Nie wiem co już myśleć... HOCD ?

przez lockheed 26 cze 2014, 00:29
Wpadłem z nudow :) Dacie wszyscy radę! Zobaczcie moją historię! Nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo można czuć się homo, a być hetero. Homo nie czuje się homo, zresztą. Co bym Wam nie napisał i tak wasz mózg to poprzekręca na coś złego. Będzie dobrze :great: :great:
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
30 lis 2011, 21:22

Nie wiem co już myśleć... HOCD ?

przez natręt1234 26 cze 2014, 21:57
lockheed znam twoją historie:D
Teraz znowu mi lepiej, wizyty u psychologa pomagają ale lęki już nie są tak mocne.Owszem są ale nie ma ciężkich ataków choć może to zasługa asertinu.Męczą mnie jeszcze rzeczy typu że może jakbym pomyślał że taki jestem to bym sie z tego cieszył itd. albo że mi sie jakiś chłop podoba ale już potrafie sobie z tym w większym bądz mniejszym stopniu radzić.Będzie dobrze!

-- 26 cze 2014, 21:57 --

natręt1234 napisał(a):lockheed znam twoją historie:D
Teraz znowu mi lepiej, wizyty u psychologa pomagają ale lęki już nie są tak mocne.Owszem są ale nie ma ciężkich ataków choć może to zasługa asertinu.Męczą mnie jeszcze rzeczy typu że może jakbym pomyślał że taki jestem to bym sie z tego cieszył itd. albo że mi sie jakiś chłop podoba ale już potrafie sobie z tym w większym bądz mniejszym stopniu radzić.Będzie dobrze!

To są tylko lęki!Damy rade!
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
21 maja 2014, 10:40

Nie wiem co już myśleć... HOCD ?

przez Ananas30 23 lip 2014, 07:24
Haha to typowa nerwica natręctw. Uwierz mi, ja jestem gejem i wiem jak to sie czuje. Od kiedy pamietam podniecali mnie faceci, czułem to każdego dnia. Nie da sie mieć co do tego wątpliwości, to jest wyraźne i oczywiste jak nie wiem co. Jednak nie chciałem być gejem i chciałem to wyprzeć, ńie dało sie. W wieku 18 lat dostałem nadzieje co do tego ze podniecają mnie kobiety. Wpadłem w kompulsywnie sprawdzanie czy jestem homo czy bi. Czasami nawet dostawałem wywodu a widok gołej kobiety ale to było takie marne. Z każda chwila czułem ze podniecają mnie faceci mimo ze tego nie chciałem. Dopiero gdy poznałem kupiła geje i wszedłem w środowisko zaakceptowałem swoją homoseksualnosci i pokochałem to. Teraz jestem szczęśliwym gejem. Ty nie jesteś bomgdybys był to byś to czuł tak jak ja od samego początku. Ja nie miałem ani jednego dnia w którym bym pomyślał ze nie podniecają mnie faceci.

Moja nerwica natręctw wróciła w marcu, gdy naszła mnie głupie mysli, by uciąć sobie penisa. Pierwsze skojarzenie było takie, ze być moze jestem transseksualistą i nie chce być facetem. To wywołało ogromny lek. Wiem ze jestem facetem i ńie chce zmienić płci, ale gdy znajdę w sobie jakiś przejaw kobiecości ( np cechy takie jak łagodnośc i brak agresji) to wpadam w panikę ze jestem trans mimo ze wiem ze jestem facetem i chce nim być. To sytuacja analogiczna do tego jak ktoś wie ze nie jest gejem a boi sie ze jest.

Psychiatra zapytał sie mnie czy chce zmienić płeć a ja powiedziałem ze ńie.wiec stwierdził ze nie jestem trans. Niestetybtrafilem na psychoterapeutka, która twierdzi ze jeżeli ktoś sie czegoś boi w nerwicy to tego podświadomie chce. W lekach i natrectwach ujawniają sie nasze prawdziwe głęboko skrywane skłonności. W takim układzie ja jestem trans a wszyscy ludzie z HOCD maja rzeczywisty pociąg do facetów ale wyparty do podświadomości.

Co myślicie o twierdzeniach mojej psychoterapeutki?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
23 lip 2014, 07:06

Nie wiem co już myśleć... HOCD ?

przez stefannawrot 30 sty 2016, 10:36
Myślę że ta teroria jest popierd.....lona na maska i ci psychoterapeuci tez niektorzy są niernormalni..Czy można pragnąć czegoś co doprowadza do nerwicy depersji a w konsekwencji śmierci człowieka? (samobojstwa?)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 sty 2016, 16:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do