METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 maja 2014, 16:47
Kalebx, JHW 307 to był chyba ten upierdalacz obecny w wielu dawnych dopalaczach i ani myślałem się za to brać.
ja szukam lightów...a te różne kompozycje roślinne z elementow typu dagga, próbowałeś?

-- 07 maja 2014, 15:49 --

Kalebx3,
Jetodik , mówie poważnie , chcesz to Ci przyslę 2 gramy MXE co mi zostały , to sobie wypróbujesz i wtedy już na wieki wieków amen wyleczysz się z chęci wypróbowania badziewiastego MXE . Będziesz Bogu przysięgał na kolanach ( jak ja ) ,że już nigdy więcej tego syfu nie tkniesz . Jedno słowo i masz ;) , chociaż jak wykorkujesz to nie chciałbym miec Ciebie na sumieniu .


nie ja tego nie chce wcale, dzięki za przestrogę ;)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Nihil6 07 maja 2014, 17:28
fabianejro napisał(a):Z tego samego źrodła i mam takie same objawy. 4 dzień czuje się jak gówno. Po ilu Ci przeszło???

Tydzień "umierania" w męczarniach + tydzień ch*jowego samopoczucia + ... - tak naprawdę nie jestem w stanie stwierdzić, czy owe trfene MXE nie wywołało/wywoła u mnie jakichś trwałych deficytów poznawczo-zdrowotnych - być może wyjdą dopiero po czasie ... Ch*j wie na ile to gówno było neurotoksyczne, hepatotoksyczne ... itd. :P Talże suplementacja minerałami, witaminami, w tym antyoksydantami obowiązkowo !!!

Nie wiem, masz ubezpieczenie - wykuriwaj na jakąś chelację do szpitala. Najzwyżej wezmą Cię za paranoika/hipochondryka ... ;)

Kalebx3 napisał(a):Jednak jak znam życie zaraz się zwiną ( dzięki rozpowszechnieniu niepochlebnych opinii o nich ) i za chwilę może dwie pojawią się hucznie pod inną nazwą z super promocjami ,,, a debile znów będę kupować i się truć .

Wiesz, ja myślałem, że zamawiam u jakby nie było sprawdzonego, z wieloletnim doświadczeniem na rynku RC vendora, a tu ch*j ... :P Jakieś 2 lata i rok wcześniej, gdy zamawiałem z tej stronki MXE, zawsze dostawałem towar "prima sort". Chociaż jak już "po fakcie" czytałem o niej na hajpie, to chyba w międzyczasie właściciel owej witryny się zmienił ... :P

zaqzax-3 napisał(a):Pamiętajcie że nie jesteście w stanie odmierzyć idealnie dawki, wątpię by ktoś z Was dokładnie ważył dawkę.

Wiadomo, że bez wagi z dokładnością 0,001g lub zrobieniu roztworu i zapodawaniu w ml, nie wyliczymy dawki co do mg. No ale na wadze 0,01 g bez większych problemów odmierzysz z dokładnością do tych plus/minus 5 mg ;) A nawet "na oko", dzieląc na kreseczki, raczej większego błędu niż +/- 10 mg się nie zrobi :P

Chociaż "gimbus potrafi", więc warto przestrzec, coby komuś nie zechciało się dawkować na ten przysłowiowy "pośliniony palec" - na hajpie zdarzały się i takie przypadki :D

P.S. No i masz rację, tak jak wczesniej wspominałem, jeżeli już koniecznie chcemy bawić się w dysocjanty, również radzę zacząć od aptecznego, farmaceutycznej czystości DXMu ;)
"Volenti non fit iniuria."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1134
Dołączył(a)
02 lut 2014, 13:45

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

przez fabianejro 07 maja 2014, 18:45
Kalebx3 napisał(a):
Z tego samego źrodła i mam takie same objawy. 4 dzień czuje się jak gówno. Po ilu Ci przeszło???

Jesteś Tutaj kolejnym , trzecim nieszczęsnikiem ( ja tez , ale z RC-Chemicals - psy je-bane !), któremu to zaqnieczyszczone gówno TYLKO zaszkodziło i którym mocno się podtrułeś . Ja wracałem do pełnej formy miesiąc . Jeszcze po 2 tygodniach łapały mnie ataki paniki , a przez cały dzień silny lęk . Forma fizyczna także jak najbardziej w dużym dołku . Normalnie te psy ( którzy to sprzedają ) powinni zdychać w największych bólach , a ich marne sklepy powinni spalić w najgorszym Ogniu piekielnym!!! . Jednak jak znam życie zaraz się zwiną ( dzięki rozpowszechnieniu niepochlebnych opinii o nich ) i za chwilę może dwie pojawią się hucznie pod inną nazwą z super promocjami ,,, a debile znów będę kupować i się truć . Wiesz jeszcze co , tak sie poważnie zastanawiam , ilu ludzi ( ze słabszym sercem ) wziąwszy większa dawkę tej trutki na szczury ,zeszło z tego świata . Nie mówie tego dla jaj , ani ,żeby kogo przestraszyć . Sam miałem takie akcje sercowe po tym ,że naprawdę bałem się ,że mnie wywiozą , a i jeszcze tydzień po serce dawało mi do wiwatu nie ostro . Ale ja ogólnie mam serce zdrowe ,,, więc co z tymi , którzy na nie niedomagali , a chcieli się wy-lu-zo-wać "legendarnym "MXE ?
Trzymaj się Brachu , pewnie z tydzień i Ci przejdzie , ale mniej ta nauczkę ciągle w pamięci ,żebyś następnym razem nie przejechał się bezpowrotnie. Ja już zrezygnowałem z testów z ala -lekami z RC . Na bardzo długo!

O kuuuurwa, ale mnie uspokoiłeś, bo już mam takie lęki, że to gówno nigdy nie minie... Czuję się strasznie... Mam problemy z koncentracją, pamięcią,b.wysokie ciśnienie...Wszystko mnie boli, nie potrafię się wysłowić. Najgorsze jest to, że pracuję umysłowo - przez to jebane świństwo moja praca jest kompletnie bez produktywna.

Po ilu dokładnie dniach Wam przeszło? Ja MXE wziąłem w sobotę wieczorem, w niedziele po południu zacząłem się jakoś słabo czuć. W poniedziałek rano była już masakra. Dziś jest czwartek i cały czas jest tak samo.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 maja 2014, 11:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 maja 2014, 12:00
a te różne kompozycje roślinne z elementow typu dagga, próbowałeś?

Jetodik tego nie próbowałem i nie sprobóję . To jakies środki dla niemowlaków , a nie dla Typa co 23 lata jest już "obyty " z trawą ,,, i tona leków psychiatrycznych ;)
Po ilu dokładnie dniach Wam przeszło? Ja MXE wziąłem w sobotę wieczorem, w niedziele po południu zacząłem się jakoś słabo czuć. W poniedziałek rano była już masakra. Dziś jest czwartek i cały czas jest tak samo.


Mnie trzymało silnie około 2 tygodnii. Pierwszy tydzień prawie caly przespałem ( ażeby tylko uciec od swojej wewnętrznej wydymanej rzeczywistości ) na wszelkich zamulaczach , jakie w domu na szczęście posiadałem. Drugi tydzień bylo już lepiej przez dwa dni , ale jak mnie w trzeci ( i następne ) dni ni z tego ni z owego pierdo-lnał atak paniki i takie samopoczucie ( jak na zjeżdzie po kiepskiej amfetaminie ) wiedziałem już ,że nie ma żartów , a tak się wystraszyłem ,że bensosy szły pełna garścią . Do tego ten lęk ( jak u Ciebie ) ,że to już nigdy nie przejdzie ,że do końca życia będę musiał się ujebywać zatakami paniki , aż w końcu nie wytrzymam i skończy się na linie . Jak na złość w tym wszystkim zero jakiś mechanizmów obronnych ( które zazwyczaj u mnie działały ) ,że to tylko epizod z którym po jakimś czasie leczenia u mnie minie i więcej się nie pojawi .Słowem lęk , a jeszcze gorsza obawa przed tym lękiem , wyczekiwanie , kiedy znowu mnie pierdo=lnie z całą siłą swego zła . Gdyby nie Paroksetyna , clony , alprazolam , spamilan i jeszcze kilka leków nie wiem jakbym skończył , najpewniej w szpitalu psychiatrycznym . Gdybym pracował ( na 100% owa pracę bym stracił ) . Dziś już doszedłem do siebie , jadę na zwiększonych dawkach Paroksetyny , w porównaniu z tym co bylo jest świetnie , albo i lepiej niż świetnie . Troche jeszcze pamięć i koncentracja mi szwankuje , ale i to wróci z czasem do normy , szczególnie ,że dzis po 3 tygodniowej przerwie znów włączyłem metylo .
Bardzo Ci współczuję ( bo wiem jak podle się czujesz ). Najlepiej na ten czas jakbyś pojechał do szpitala na detox i wypłukali z Ciebie kroplówkami to ścierwo . U mnie to jeszcze po 2 tygodniach język miałem obłożony syfem , a tak w ogóle to nie jadłem nic ( tylko piłem ) przez 5 dni .
Powiedz mi wspomagasz się jakimiś środkami uspokajającymi ? Jak u Ciebie z apetytem i snem .
Wierzę ,że dasz radę , ale swoje musisz odpierdzieć ,,, do tych dwóch tygodni nie będzie lekko .
Tymczasem kup sobie jakieś dobre witaminy , minerały , magnezy i całą resztę, dużo witaminy C ( nawet do 3-5 gramów dziennie )- ( jak radzi Nihil) i jakoś przeżyjesz . Z czasem będzie lepiej , choc mogą zdarzac się okresowo kryzysy ,,,ALE WYJDZIESZ Z TEGO.
Zastanawiam się ilu ludzi ( oprócz nas tutaj ) tak samo cierpi po tym gównie ?
Pozdro.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez devnull 08 maja 2014, 16:49
widzę, że się robi tutaj drugi Hyperreal, tyle że trochę po Bożemu :D
jak trwoga to do Boga, uwierzcie mi, że jak wyjdziecie na prostą,
to prędzej czy później (2-4 lata), ponownie was skuszą jakieś
środki, które Wam finalnie zaszkodzą, bo macie nutę ryzykantów,
a to jest wpisane w osobowość.
nie raz byłem hospitalizowany w wyniku zabójczej dawki dragów,
i początkowo można się wyrzekać, drwić z innych ćpunów,
żeby się ogarnęli, prawić innym kazania, a potem samemu na
nowo się wjebać.
robicie sobie wzajemne kazania, by wyprać swoje sumienie
a to mnie niesamowicie bawi :D

jesteśmy narkomanami i tyle w temacie, ten kto pierwszy temu
zaprzeczy ten jest najbardziej zakłamany, przerabiam ten temat
od 15 lat i znam na pamięć wszystkie mechanizmy myślenia
osoby która już zainicjowała mechanizmy ucieczki w substancje
psychoaktywne, mówicie joint tylko raz w tygodniu, tyle że
po jakimś czasie poprzeczka idzie w górę czy tego się
chce czy nie chce.

wiecie na czym najbardziej zależy ćpunowi który próbuje rzucić dragi ?
na tym by inni też to zrobili, żeby cały świat uzdrowić z tego.
wejdzcie na Hyperreal i spróbujcie tam ludzi "nawracać",
zobaczycie jak bardzo się ośmieszycie, to jest smutne, wiem.
"pies ogrodnika MODE ON"
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 09 maja 2014, 17:00
wiecie na czym najbardziej zależy ćpunowi który próbuje rzucić dragi ?
na tym by inni też to zrobili, żeby cały świat uzdrowić z tego.

i tu sie mylisz . Mi jako ćpunowi wcale na tym nie zależy ,,, i w dupie to mam , co Kowalski dzisiaj będzie przyprawiał . Patrzę na siebie ,żeby nie upaść , pilnuję się jako tako . W sumie to trawa mi starcza ,,, ale ta narkonańska ciekawość i chciwość lepszych "bytów".
--- Co do pozostałych kwestii masz rację . ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Marek1977 09 maja 2014, 18:19
Wszyscy mamy coś z ćpunów,lubimy dopamine jedni mniej inni bardziej ,jedni mają deficyt układu nagrody i ćpają by wyrównać homeostaze mózgu inni tego deficytu nie maja i wcale nie znaczy że są z tego tytułu lepsi.
Conscientia est, necesse est
Avatar użytkownika
Offline
Posty
654
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:42

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 maja 2014, 13:31
Kalebx3,
W sumie to trawa mi starcza ,,, ale ta narkonańska ciekawość i chciwość lepszych "bytów".


mnie tam po tym jak sie przekonalem, ze wszystkie te mistycznie wrazenia, choc co prawda, ciekawe, ani jote nie zblizacja czlowieka do w kierunku prawdy, przestałem chcieć takich wrażeń, lać to, matematyka kiełbasy, wykłady feynamana... to jest prawdziwy odlot, a jakimś ksetaminowym, czy aco4detowym odlotem co najwyżej można się zachwycić gotowa wiedza, jaką tegie głowy dały na tacce i chocby kto wzial sie napchal niewiadomo czego otwartych dzrzwi nie otworzy co dopiero mowic o odkryciach ;)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

przez depresja24h 15 cze 2014, 21:31
A ja to się z choinki urwałam

A po co wy to bierzecie? Mając świadomość, że pakujecie się w syf. Nie szkoda Wam mózgów, przecież nie wiecie co do końca te substancje robią Wam z mózgiem.
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

przez fabianejro 05 wrz 2014, 16:39
Kalebx3 napisał(a):
a te różne kompozycje roślinne z elementow typu dagga, próbowałeś?

Jetodik tego nie próbowałem i nie sprobóję . To jakies środki dla niemowlaków , a nie dla Typa co 23 lata jest już "obyty " z trawą ,,, i tona leków psychiatrycznych ;)
Po ilu dokładnie dniach Wam przeszło? Ja MXE wziąłem w sobotę wieczorem, w niedziele po południu zacząłem się jakoś słabo czuć. W poniedziałek rano była już masakra. Dziś jest czwartek i cały czas jest tak samo.


Mnie trzymało silnie około 2 tygodnii. Pierwszy tydzień prawie caly przespałem ( ażeby tylko uciec od swojej wewnętrznej wydymanej rzeczywistości ) na wszelkich zamulaczach , jakie w domu na szczęście posiadałem. Drugi tydzień bylo już lepiej przez dwa dni , ale jak mnie w trzeci ( i następne ) dni ni z tego ni z owego pierdo-lnał atak paniki i takie samopoczucie ( jak na zjeżdzie po kiepskiej amfetaminie ) wiedziałem już ,że nie ma żartów , a tak się wystraszyłem ,że bensosy szły pełna garścią . Do tego ten lęk ( jak u Ciebie ) ,że to już nigdy nie przejdzie ,że do końca życia będę musiał się ujebywać zatakami paniki , aż w końcu nie wytrzymam i skończy się na linie . Jak na złość w tym wszystkim zero jakiś mechanizmów obronnych ( które zazwyczaj u mnie działały ) ,że to tylko epizod z którym po jakimś czasie leczenia u mnie minie i więcej się nie pojawi .Słowem lęk , a jeszcze gorsza obawa przed tym lękiem , wyczekiwanie , kiedy znowu mnie pierdo=lnie z całą siłą swego zła . Gdyby nie Paroksetyna , clony , alprazolam , spamilan i jeszcze kilka leków nie wiem jakbym skończył , najpewniej w szpitalu psychiatrycznym . Gdybym pracował ( na 100% owa pracę bym stracił ) . Dziś już doszedłem do siebie , jadę na zwiększonych dawkach Paroksetyny , w porównaniu z tym co bylo jest świetnie , albo i lepiej niż świetnie . Troche jeszcze pamięć i koncentracja mi szwankuje , ale i to wróci z czasem do normy , szczególnie ,że dzis po 3 tygodniowej przerwie znów włączyłem metylo .
Bardzo Ci współczuję ( bo wiem jak podle się czujesz ). Najlepiej na ten czas jakbyś pojechał do szpitala na detox i wypłukali z Ciebie kroplówkami to ścierwo . U mnie to jeszcze po 2 tygodniach język miałem obłożony syfem , a tak w ogóle to nie jadłem nic ( tylko piłem ) przez 5 dni .
Powiedz mi wspomagasz się jakimiś środkami uspokajającymi ? Jak u Ciebie z apetytem i snem .
Wierzę ,że dasz radę , ale swoje musisz odpierdzieć ,,, do tych dwóch tygodni nie będzie lekko .
Tymczasem kup sobie jakieś dobre witaminy , minerały , magnezy i całą resztę, dużo witaminy C ( nawet do 3-5 gramów dziennie )- ( jak radzi Nihil) i jakoś przeżyjesz . Z czasem będzie lepiej , choc mogą zdarzac się okresowo kryzysy ,,,ALE WYJDZIESZ Z TEGO.
Zastanawiam się ilu ludzi ( oprócz nas tutaj ) tak samo cierpi po tym gównie ?
Pozdro.

Siemasz

Wielkie dzięki za słowa otuchy. Nie zaglądałem na forum, bo to ogólnie nie moje klimaty, rzucałem hasłami "mxe, zatrucie" w google i znalazłen ten temat. Ostatecznie żadnych witamin nie brałem, nie poszedłem do szpitala, wszystko przeleżałem w domu. Minęło po około 1,5 tygodnia, przez kolejne 2-3 tyg dochodziłem do pełnej sprawności umysłowej. Jak pomyślę o tym, jak byłem struty, to nie mogę uwierzyć że potrafiłem mimo wszystko chodzić do pracy i udawać "normalnego". Spierdoliłem kilka rzeczy w robocie, ale na szczęście wszystko udało się naprawić. Z apetytem było chujowo - nie czułem go w ogóle. Sen był bardzo nieregularny. Wracałem z pracy i szedłem do łóżka, drzemka 2-3h, po przebudzeniu czułem się jak warzywo. Kompletna pustka, brak jakichkolwiek emocji, uczuć. Nie brałem żadnych uspokajaczy, ewentualnie 1-3 piwka. W nocy sypiałem po 8-10h, budziłem się dalej jako warzywo z rozpierdalającym bólem głowy.

Mega się cieszę, że przeszło. Po 3 miesiącach od tej akcji nie zaobserwowałem u siebie żadnych trwałych uszczerbków.

NIGDY /cenzura/ WIĘCEJ MXE, nawet się cieszę ze delegalizują ten szit bo by mnie pewnie kusiło :)

trzymajcie się, dzięki raz jeszcze, pozdro
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 maja 2014, 11:11

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 05 wrz 2014, 16:57
trzymajcie się, dzięki raz jeszcze, pozdro



-trzymaj się ;)
dobrze , że Ci już przeszło i doszedles do formy .
ja też się na tyle przestraszyłem ,że ku-wa nie będę ryzykował drugi raz by zostać debilem po tym syfie skur-wia-łym.
Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 22 wrz 2014, 11:28
Nie wygląda 'krzykliwie' (jak vendorzy o wymownych nazwach 'Dopalacze' 'Mefedron' 'Kolekcjonerzy"), ale są bardziej zaufani. Niemniej uważam, że forum to nie miejsce na dyskusję o źródłach RC.


Co do samego potencjału terapeutycznego MXE - wyczuwam potencjał terapeutyczny przy problemach w związkach. Zwiększyły się u mnie uczucia względem mojej partnerki, czuję większą bliskość. Kumpel kiedyś uzyskał (krótkotrwałą co prawda i to nie MXE, ale inny dysocjant) normalizację stosunków ze swoją dziewczyną po wspólnym zażyciu dekstrometorfanu.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

przez torres 22 wrz 2014, 20:12
Ja potrzebuję pozbycia się potrzeb seksualnych czyli odwrotnie :P
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 23 wrz 2014, 10:15
torres napisał(a):Ja potrzebuję pozbycia się potrzeb seksualnych czyli odwrotnie :P

To se utnij :P. Nie mówię o potrzebach seksualnych, a o uczuciu miłości. Samo libido mi nie wzrosło.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do