Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 sie 2010, 23:32
Chyba nie zrozumiałeś o czym mowa.
Jak będziesz miał coś rzeczowego do powiedzenia to prosimy o wypowiedź, a w szczególności o odpowiedzi na postawione pytania. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

przez To takie czary... 02 wrz 2010, 13:09
Jazda na lekach jest możliwa ,często tak jak pisze Namiestnik to konieczność.

Ja na jakimś " uspokajaczu "zdałem praktyczny prawa jazdy za pierwszym razem. Niestety nie pamiętam co to za lek, walnąłem 1 tabletkę, podczas egzaminu byłem nadal podenerwowany ale w pewnym momencie włączył mi się luzak ,zacząłem wykonywać automatycznie czynności których uczył mnie instruktor i przy okazji włączyła mi się gadka z egzaminatorem :D
Z tym że znałem ten lek i już go wcześniej w razie lęków używałem. Raczej bym nie wsiadał po 1 tabletce nowego procha którego właśnie dostałem od psychiatry.

W ogóle ciężko się jeździ -chodzi o duże natężenie ruchu jakie jest teraz.Dlatego jak bierzemy jeszcze leki to trzeba się koncentrować max na tym co sie robi i co się dzieje wokół nas. Często za zakrętem czai się niespodzianka w postaci składającego się do skrętu tira. Ludziom niemogącym się skoncentrować polecam jazdę po mieście bez włączonego radia,które jednak rozprasza (na trasie już bez radia można zwariować :smile: ) .
Jak jeździłem rano do roboty,niewyspany i w szarówkę to nie przekraczałem tych 50 km/h no i dojechałem cało i zdrowo.
Długo jeździłem na Coaxilu 3xdz 1 tabl i dało radę jednak to b. łagodny lek.Jeździłem też po nasennych które niestety jeszcze działały po nocy -poprostu trzeba bardziej uważać.
To takie czary...
Offline

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 wrz 2010, 19:32
Tak nie powinno być - jednak świat nie jest idealny i czasami to konieczność. Za coś trzeba żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 04 wrz 2010, 00:10
namiestnik napisał(a):Chyba nie zrozumiałeś o czym mowa.
Jak będziesz miał coś rzeczowego do powiedzenia to prosimy o wypowiedź, a w szczególności o odpowiedzi na postawione pytania. :)


Chyba Ty nie zrozumiales z jaka odpowiedzialnoscia wiaze sie kierowanie samochodem. Jesli dotrze to do Ciebie - zwlaszcza, ze trzeba miec przy tym jasny umysl - zapraszam do dyskusji :)

[Dodane po edycji:]

To takie czary...,

Dla Ciebie jazda po "uspokajaczu" jest koniecznoscia, a dla innych jazda po 2-3 piwach. Pytam, jaka to roznica ? Dla mnie zadna. Prowadzisz samochod - musisz miec jasny umysl i dobry czas reakcji. Nie za bardzo wiem z czym tutaj dyskutowac.

Pozostaje tylko zapytac - jakie macie doswiadczenie za kolkiem ? Jesli ponizej 100 tys km, to raczej nie mamy o czym gadac :)

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 04 wrz 2010, 22:10
El Chupacabra, zafundujesz mi rentę? I nie porównuj picia alkoholu do leków. Czegoś zakazanego przez prawo do czegoś niezakazanego. Lekarz nie widzi przeciwwskazań to czemu Ty chcesz zabraniać?

[Dodane po edycji:]

El Chupacabra, staraj się mieć argumenty a nie gadać jak przekupka na targu. Nie rozumiesz o czym dyskusja - wprowadzasz kolejne zamieszanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 04 wrz 2010, 22:34
namiestnik napisał(a):El Chupacabra, zafundujesz mi rentę? I nie porównuj picia alkoholu do leków. Czegoś zakazanego przez prawo do czegoś niezakazanego. Lekarz nie widzi przeciwwskazań to czemu Ty chcesz zabraniać?


A Ty mi ? :)

Legalnosc nie jest zadnym wyznacznikiem - benzo tez sie mozna spokojnie nawalic. Zreszta nie bylbym taki pewny, czy jazda na benzo jest legalna i drogowka by Cie poklepala po ramieniu - jesli daliby rade to wykryc. Na ulotce kazdego benzo masz napisane, ze trzeba zachowac szczegolna ostroznosc przy prowadzeniu samochodu i obsludze urzadzen mechanicznych. Jakim cudem wiec Twoj lekarz nie widzi przeciwskazan ?

Zreszta oprocz lekarza i ulotek to mam jeszcze swoj rozum. Jezdzilem kiedys po tych uspokajaczach i zdecydowanie nie polecam ich kierowcom. Sennosc, slaba koncentracja, gorszy czas reakcji etc.


El Chupacabra, staraj się mieć argumenty a nie gadać jak przekupka na targu. Nie rozumiesz o czym dyskusja - wprowadzasz kolejne zamieszanie.


No tak - jak sie nie ma argumentow merytorycznych to siega sie po osobowe. Zapominasz, ze ja tez mam nerwice i tez jestem kierowca, rozumiem temat bardzo dobrze. Nie sypie Ci banalami,
tylko sam tez sie do tego stosuje.

Czy oprocz tego, ze "musisz" masz jeszcze jakies argumenty ? Przekonaj mnie.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 04 wrz 2010, 22:53
To jakie rozwiązanie proponujesz? Lekarz Twierdzi, że nie ma zwolnienia a masz pracować. Ty uważasz, że nie - więc jak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 04 wrz 2010, 23:06
namiestnik napisał(a):To jakie rozwiązanie proponujesz? Lekarz Twierdzi, że nie ma zwolnienia a masz pracować. Ty uważasz, że nie - więc jak?


Zmienic prace ? No nie mozesz jezdzic zawodowo na tych lekach, bo jakis wypadek mozesz spowodowac.

Sa tez bezpieczne leki - SSRI, SNRI, TLPD - nie wiem czemu je odrzucasz. Ja sie na nie przerzucilem i funkcjonuje dobrze.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 04 wrz 2010, 23:51
Wróć nieco postów wcześniej i dopiero odpowiedź na to pytanie PO ZASTANOWIENIU.

PS. Nie jestem kierowcą zawodowym.


Zaintrygowałeś mnie tym:

SSRI, SNRI, TLPD - nie wiem czemu je odrzucasz. Ja sie na nie przerzucilem i funkcjonuje dobrze


Tzn. bierzesz którykolwiek z nich zamiast jakiegokolwiek który zaleca lekarz i jest dobrze??? Hmmm interesujące - to rewolucja w leczeniu. Cały przemysł farmaceutyczny mógłby się przerzucić na produkcję ich bo na wszystko pomogą. Sorry za złośliwość, ale jak tu reagować na takie herezje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 05 wrz 2010, 02:37
namiestnik,

Wiesz, zasugerowales rente wiec automatycznie mi sie skojarzylo, ze tak zarabiasz na zycie. Sorry, ale brakuje mi ciaglosci logicznej w naszej rozmowie. Po co w takim razie wyjechales z ta renta ?

Nie kumam tez do czego pijesz z ta rewolucja w leczeniu. Staram Ci sie zaproponowac cos po czym mozna normalnie siadac za kolkiem - tego dotyczy watek. Oczywiscie wiesz, ze te Twoje benzo nie nadaja sie do dlugoterminowego leczenia ? Wlasciwie to w ogole nie mozna ich nazwac leczeniem, co najwyzej dorazna pomoca. Jesli lekarz Ci to zaleca, to coz...twoja sprawa. Do W-wy mam daleko :mrgreen:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 05 wrz 2010, 02:41
A Ty sugerujesz do doraźnej pomocy SSRI np?


Ech... przeczytaj wcześniej, zanalizuj, tak to nie mamy sensu rozmawiać by w kółko Tobie tłumaczyć to co dwa posty znowu zapominasz i ....

[Dodane po edycji:]

Rozumiem Twoje ogólne przesłanie, że nie będą w pełni zdrowym nie powinno się wykonywać pewnych prac, wychodzić z domu, poruszać - lecz w zderzeniu z życiem jest to nierealne. Życie ogólnie nie jest bezpieczne i różowe. Super by było gdyby panował Idealizm, lecz nie panuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

przez kasia081 07 wrz 2010, 12:50
z całej Waszej dyskusji zrozumiałam,że zażywając SSRI, SNRI, TLPD mozna prowadzić.A jak nas lęk dopadnie w trakcie drogi i musimy koniecznie dotrzeć na miejsce to czym się ratować?
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 wrz 2010, 13:13
Ja się ratuję benzo. Nnie polecam - szczególnie jak ktoś nie stosuje wcześniej i nie zna działania. Jednak nie znalazłem nic innego.

Choć w sumie jak jest tak źle, że takie lęki nas dopadają to powinno być tak, że dostaje zwolnienie, ma rehabilitację, leczenie, etc. A nie tylko leki i radź sobie dalej sam. Lekarz zazwyczaj nie powie nic wprost czy wolno czy nie - a raczej coś w stylu to zobaczy Pan sobie. Pewnie czuć tu w moim głosie rozgoryczenie - bo tak jest. Są dni w których jest fatalnie - ale coś trzeba jutro zjeść i czymś rachunki zapłacić więc czasami bez sensu, ale...

Na ulotce też zazwyczaj napisane by zachować ostrożność przy obsłudze maszyn w ruchu i podczas kierowania pojazdem. To prawda. A i też słowo wytrych - bo zakazać obsługi maszyn w ruchu, wykonywania precyzyjnych prac, wymagających pełnej sprawności, zakazać kierowania pojazdami to można ale wtedy trudno tej samej osobie powiedzieć, że jest w pełni zdrowa i wystarczająco sprawna do takiej pracy jaką zawsze wykonywała.

[Dodane po edycji:]

Acha no i nie bierz tego tak do siebie, że można prowadzić. Jeżeli nie czujesz się na siłach lub zauważasz, że popełniasz błędy to lepiej nie prowadź. Ale jeżeli jest ok, to "zachowując ostrożność" można.

No i jako ostatnią deskę ratunku warto pamiętać, że lepiej wysiąść i się przejść, odpocząć, niż prowadzić w ataku paniki. Różne są też osoby. Mnie np. jazda samochodem bardzo relaksuje - i czuje się lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 07 wrz 2010, 21:48
kasia081 napisał(a):z całej Waszej dyskusji zrozumiałam,że zażywając SSRI, SNRI, TLPD mozna prowadzić.A jak nas lęk dopadnie w trakcie drogi i musimy koniecznie dotrzeć na miejsce to czym się ratować?



"Koniecznie", czyli nawet jak wiesz, ze jako kierowca mozesz byc zagrozeniem dla siebie i innych ? Ja bym przy silnym lęku odpuscil i chociaz sprobowalbym ochlonac - juz nie raz tak bylo. Cos za cos, benzo nie jest tu zadnym zlotym srodkiem. Dla mnie "koniecznie musze dotrzec na miejsce" to sytuacja gdy zona rodzi, bliski umiera albo chalupa plonie - to chyba nie zdarza sie czesto :P

Tak wiem... zycie nie jest idealne. No ale co mam powiedziec - bierzcie benzo i zasuwajcie ? Ja na benzo kiedys przejechalem skrzyzowanie na czerwonym swietle. Gapilem sie na swiatlo i nie docieralo do mnie, za mam sie zatrzymac... Na pewno zadnemu kierowcy bym tych lekarstw nie polecil.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: zzYxx i 17 gości

Przeskocz do