Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 cze 2014, 19:34
xanonymous napisał(a):a lek ktory leczy depresje powoduje myśli samobojcze, to tak jakby brac leki na nadciśnienie a dostać od nich wysokiego ciśnienia.


Ktoś już kiedyś wypisywał podobne rzeczy, że ponoć antydepresanty są jedyną grupą leków, które powodują objawy, które mają leczyć(anhedonia, apatia, myśli samobójcze, obniżenie nastroju) itp. Teza śmiała, ale niestety kompletnie błędna.

Pierwsze co mi przyszło do głowy- hydroksyzyna, która oprócz tego, że jest lekiem uspokajającym/p/lękowym jako antyhistaminik jest lekiem przeciwalergicznym/przeciwuczuleniowym. W ulotce w działaniach niepożądanych czytamy- (...) reakcje nadwrażliwości, zapalenie skóry, świąd, wysypka, pokrzywka, (...) wstrząs anafilaktyczny.

Poza też sobie np. o działaniu proarytmicznym leków antyarytmicznych.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez lucy1979 09 cze 2014, 19:37
ala1983 napisał(a):.


I Ala tutaj. Oczywiście.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez ala1983 09 cze 2014, 22:50
lucy1979, Nie rozumiem o co Ci chodzi?
Fakt, neguję zażywanie leków, co opieram na latach moich doswiadczen, ale ostatecznie jeszcze się z nimi nie rozstałam, bo to nie takie proste, więc jakby nie patrzeć, jestem wśród was.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 09 cze 2014, 23:29
to że źle debil leki dobrał nie znaczy że wszystkie są chu..... warte
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez ala1983 09 cze 2014, 23:50
Ferdynand k, Dobrane dobrze, ale po dłuższym czasie nie będą już działać tak jak na początku, to jedna sprawa, no a uzaleznienie to juz odrębny problem.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 10 cze 2014, 00:13
ala1983, ty chyba nie czytałaś x razy jak tu pisano że nawet jak jest zespół odstawienny to uzależnienia nie ma i dany lek nie uzależnia ? :blabla:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez pająk 10 cze 2014, 00:15
Ferdynand k napisał(a):ala1983, ty chyba nie czytałaś x razy jak tu pisano że nawet jak jest zespół odstawienny to uzależnienia nie ma i dany lek nie uzależnia ? :blabla:

To czym się różni ten zespół odstawienny od uzależnienia? Alkoholik też w pewnym momencie chce przestać pić ale nie może bo ma zespół odstawienny mniej lub bardziej...taka dygresja mi przyszła.
pająk
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez ala1983 10 cze 2014, 00:17
Ferdynand k, Zdania są podzielone, póki co.

-- 09 cze 2014, 23:22 --

tarantula, Ja próbowałam się wypytać lekarzy jak to naprawdę jest. I mówili, że zespół odstawienny trwa krócej, tak do kilku tygodni, potem to już uzależnienie.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez pająk 10 cze 2014, 00:30
ala1983 napisał(a):Ferdynand k, Zdania są podzielone, póki co.

-- 09 cze 2014, 23:22 --

tarantula, Ja próbowałam się wypytać lekarzy jak to naprawdę jest. I mówili, że zespół odstawienny trwa krócej, tak do kilku tygodni, potem to już uzależnienie.

Nie rozumiem. Potem - czyli co się dzieje? Bo u alkoholika odstawienie alkoholu i jazdy z tym związane to max. do 2tyg są czyli co? Nie jest to uzależnienie? Pokręcone to wszystko 0_o
pająk
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez ala1983 10 cze 2014, 00:58
tarantula, Różnica jest taka, że objawy odstawienne to zależność na poziomie fizycznym, z tego nie powstanie nigdy uzależnienie psychiczne, ale odwrotnie już tak, niespełnienie zażycia czegoś prowadzi do fizjologicznych następstw.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 10 cze 2014, 08:46
Kolejny raz to samo, ale nieco rozwinąłem.

W przypadku uzależnienia łączonego(fizjologicznego+psychicznego) musi zaistnieć kilka czynników:

1) Nastąpić włączenie substancji, od której jesteśmy uzależnieni, w szlaki metaboliczne ustroju dla którego staje się ona niezbędna do funkcjonowania=zaprzestanie jej zażywania prowadzi do zaburzenia tychże szlaków i destabilizacji pracy narządów wewnętrznych=zespołu abstynencyjnego. Ktoś ostatnio mądrze napisał, że w przypadku odstawiania substancja będzie powodowała objawy dokładnie przeciwstawne do tych jakie niwelowała podczas zażywania. Dla przykładu- alkohol. Alkohol generalnie podwyższa próg drgawkowy- czyli wpływa na poziom gotowości kory mózgowej do generowania niekontrolowanych wyładowań bioelektrycznych=trudniej o drgawki. Dzieje się tak, bo alkohol pozytywnie moduluje transmisję GABAergiczną(główny neuroprzekaźnik hamujący), a hamuje transmisję glutaminergiczną(główny neuroprzekaźnik pobudzający). Teraz- jeżeli po długim ciągu alkoholowym nagle odstawimy alkohol to dojdzie do reakcji "z odbicia"= zahamowana zostanie transmisja GABAergiczna, a wzmożona transmisja glutaminergiczna= dojdzie do raptownego obniżenia progu drgawkowego(łatwiej o drgawki)= w końcowym efekcie mamy tzw. padaczkę alkoholową. W "normalnej" padaczce również występuje brak równowagi pomiędzy neuroprzekaźnikami pobudzającymi, a hamującymi. Tak naprawdę mało jest substancji uzależniających stricte fizjologicznie. Wśród badaczy nawet nie ma zgodności co do tego czy amfetamina uzależnia fizjologicznie(ostatnio panuje opinia, że nie). Poza tym podczas zespołu abstynencyjnego w przebiegu uzależnienia stosuje się detoks. Jakoś nie słyszałem jeszcze, żeby ktoś był na detoksie od citalopramu czy sertraliny.

W przypadku nagłego odstawienia SSRI/SNRI występuje nagłe zaburzenie równowagi neuroprzekaźników w mózgu, ale na innym podłożu. To jest chyba logiczne, że dzień w dzień łykasz tabletkę, serotonina zarzyguje Twoje szczeliny synaptyczne, jej poziom wzrasta do nawet kilku tys. %, potem spadek, potem wzrasta, potem spadek, wzrasta... receptory serotoninowe uległy globalnej downregulacji na skutek ciągłej stymulacji ilością serotoniny od której robi się niedobrze i nagle... STOP. Przestajesz brać tabletki. To chyba oczywiste, że synapsy przyzwyczajone do rzygania tęczą(serotoniną) nie będą z tego powodu zachwycone. Czy będzie zespół abstynencyjny? Owszem. A czy to już uzależnienie? Patrz: dalej.

2) Silna potrzeba/chęć powtórnego zażycia/zdobycia substancji(głód substancji)- ciężko o czymś takim mówić w przypadku SSRI. Jeżeli ktoś porównuje SSRI do narkotyków pokroju kokainy albo heroiny to chyba nigdy w życiu nie widział ani jednego, ani drugiego na oczy. Bliżej "naszego podwórka" porównajcie sobie odstawianie antydepresantów, a odstawianie benzodiazepin(które faktycznie uzależniają). Niebo, a ziemia. Aha- benzodiazepiny stymulują rec. GABA-A. Zgadnijcie jaki jeszcze związek stymuluje ten receptor... tak, alkohol.

3) Substancja najczęściej wpływa na układ nagrody będący częścią układu limbicznego i wywiera działanie euforyzujące- SSRI takiego potencjału nie mają.

4) Występują typowe znamiona uzależnienia psychicznego- zmiany w funkcjonowaniu psychologicznym, rodzinnym, społecznym, wypaczone zostają mechanizmy obronne mające służyć "obronie" swojego uzależnienia, utrata zainteresowań, kompulsje, natręctwa związane z pozyskaniem substancji itp. Tutaj można by polemizować, ale ciężko w przypadku SSRI mówić np. o zachowaniach kryminogennych pt. osoba przyjmująca leki przeciwdepresyjne kradnie rodową biżuterię babci, żeby sprzedać ją w lombardzie i mieć hajs, aby w aptece zrealizować receptę na kolejne opakowanie paroksetyny czy fluoksetyny.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez deader 10 cze 2014, 09:12
Dark Passenger napisał(a):Wśród badaczy nawet nie ma zgodności co do tego czy amfetamina uzależnia fizjologicznie(ostatnio panuje opinia, że nie)

Nie jestem naukowcem, ale niestety jestem ćpunem i amfa była "moim" dragiem przez dobrych kilka lat; osobiście gdyby mnie zapytano o opinię to odpowiedziałbym że to ścierwo fizycznie nie uzależnia. Podstęp czai się w tym że jak ktoś zafunduje sobie spidowy "maraton" przez kilka dni, to wycieńczenie organizmu jest potem bardzo uciążliwe i mylnie uznawane jest za objaw odstawienia. Za to ślicznie napędza uzależnienie psychiczne, bo człowiek bojąc się nadchodzącej zwały wciąga "na zapas".
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez lunatic 10 cze 2014, 10:46
Ferdynand k napisał(a):to że źle debil leki dobrał nie znaczy że wszystkie są chu..... warte

to prawda, kolejny raz dostałem zły lek ktory mi ataki paniki zaczął wywoływać juz nie pierwszy raz i tez mam juz dosc wszystkich lekow i tego całego błędnego leczenia, ale tak jak pisałem wczesniej jak sie dostanie nieodpowiedni lek to tak jest potem

-- 10 cze 2014, 09:48 --

chyba ze to nie lek jest tego powodem ale nic innego mi do głowy nie przychodzi, Dark Passenger, czy podniesienie poziomu samej dopaminy moze wyzwalac ataki paniki? bo juz nie wiem od czego mam te wszystkie objawy
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez ala1983 10 cze 2014, 13:10
Przemek_44 napisał:
Cudowny lek, cudownie działa, ciężka nerwica praktycznie znika bez śladu (przynajmniej na jakiś czas), człowiek czuje się jakby powstał z martwych, problem w tym, że po jakimś czasie efektywność działania leku zwykle słabnie, ale i tak człowiek kurczowo się go trzyma jak tonący tratwy i czuje się w miarę bezpiecznie, jedni dokładają samowolnie kolejne tabletki, zwiększają dawkę, aby uzyskać taki sam efekt, inni biorą taką samą dawkę, "jadąc" być może na zakodowanym, zapamiętanym pierwszym wrażeniu silnego działania leku z początkowego okresu jego przyjmowania lub właśnie na poczuciu bezpieczeństwa, pochodzącego z świadomości posiadania przy sobie tabletki, następnie z świadomości jej zażycia, poczuciu, że po jej połknięciu jest się w jakimś stopniu "zabezpieczonym", no bo skoro przyjmuje się lek o działaniu uspokajającym, antylękowym, przepisany przez psychiatrę, to jest bezpiecznie, prawda?..

Tylko,że pozory mylą powiedział jeż schodząc z drucianej szczotki :)..i ten lek staje się później nieodłącznym, jak to świetnie określiła ala1983 "towarzyszem życia", często na miesiące lub lata, życiową podpórką, która dodaje odwagi, pewności siebie, staje się częścią naszej osobowości, lub np "zakleja" jakąś dziurę z dzieciństwa, która ujawnia się w dorosłym życiu pod postacią różnych lęków..

Dark Passenger, I zagadka: jaki to rodzaj zależności?
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do