antydepresanty!!!!

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

antydepresanty!!!!

przez krysiunia 09 paź 2008, 08:34
witam!!!! co sadzicie o zazywaniu antydepresantow???? mam 26 lat i od 7 lat choruje na zaburzenia lekowo-depresyjne,,,,nie zawsze musiłąm brac leki i radziłam sobie bez nich ale zazwyczaj po paru miesiacach zaczynałam sie zle czuc i kazdy nastepny atak był gorszy i dochodziły nowe objawy somatyczne....postaniowiłam ze teraz wogole nie bede przerywała brania lekow i zawsze bede brała mała dawke potrzymujaca ,,zreszta moja lekarz zaproponowała mi to zebym poznie nie cierpiała tak mocno!!! czy uwazacie ze jestem g,łupia ze zazywam te leki ???bo miąłm kontak na gg z pewna dziewczyna z tego forum i ona stwierdziła ze jestem jebnieta bo zazywam psychotropy??dodam ze ona NIBY tez ma nerwice ale radzi sobie bez tabletek.....jak sadzicie ????? :oops:
krysiunia
Offline

Re: antydepresanty!!!!

Avatar użytkownika
przez gabriel 09 paź 2008, 08:57
To zależy czy zażywasz psychotropy czy np. ssri lub mao. Jeżeli wciągasz benzodiazepiny to zrezygnuj bo może ci się bardzo spodobać i się wpakujesz jak w alkohol. Jaki lek ci lekarz przepisał?
Aha, i z jaką dziewczyną miałaś kontakt, to bardzo ważne bo niektóre osoby mogą ci zaszkodzić. Podaj na PW. Pozdrawiam
Ps. Mi też konował powiedział, że mam zaburzenia lękowo depresyjne(traktują nas jak śmieci). Zastanów się czy nie masz fobii społecznej i nie wierz każdemu na słowo ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: antydepresanty!!!!

przez krysiunia 09 paź 2008, 09:05
wiesz ja juz dawno z ta dziewczyna gadałam i tylko tak sie zastanawiam bo moze ona mowi dobrze ?? a ja biore velafax !!! własnie ciekawa jestem czy antydepresanty to tez psychotropy??? czy tylko takie leki jak clonazepan sa typowymi psychotropami? :D pozdrawiam
krysiunia
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: antydepresanty!!!!

przez tomek28100 09 paź 2008, 12:44
Witam jeli mam wypowiedziec sie na temat lekow to mysle ze pomagaja ale tylko pod scisla kontrola lekara nic na wlasna reke!
Ja bralem 9 miesiecy stimuloton na poczatku brania jakies 2 miesiace bylo ciezko( zawroty glowy,nudnosci,brak koncetracji) ale od oklolo 3 miesiaca zaczynalo sie robic dobrze czulem sie swietnie leki ustopily moglem normalnie rozmawiac z ludzmi mialem dobry humor czulem sie jak mlody bóg do czasu poniewaz na wlasna reke odstawilem leki myslalem ze juz wszystko jest ok ale jak wielkie zdziwenie przezylem kiedy moj stan po naglym odstawieniu sie pogorszyl mialem zaniki pamieci, zawroty glowy mialem uczcie ze jestem tak jakby po pol litra wodki koszmar!
Teraz znowu wracam do stimulotonu bo wiem ze jesli bede sluchac lekarza co do stosowania i dawkowania to bedzie ok obecnie biore larivon ale nie polecam poniewaz przytylem po nim 8 kg i czuje sie senny jak nigdy.

Pozwolcie ze zapytam sie was o opinie czy zdarzylo sie wam juz wrucic po raz drugi do tego samego leku?

Zadaje sobie pytanie czy bedzie tak samo skuteczny jak za pierwszym razem?

Pozdrawiam tomek
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
09 paź 2008, 12:25

Re: antydepresanty!!!!

przez cynosia27 09 paź 2008, 12:50
krysiunia wszystko co zmienia twoj stan psychiczny to psyhotrop , tylko ponoc antydepresanty nie uzalezniaja , a uspokajajace uzalezniaja tzn benzodiazepiny http://www.doz.pl/leki/p3530-Velafax a poza tym dziwi mnie ,ze nie wiesz co łykasz , musisz wiecej czytac i rozmawiac ze swoim psychiatra , dalam ci linka z encyklopedia leków kliknij i sobie poczytaj o skutkachn ubocznych.
pozdr. :smile:
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: antydepresanty!!!!

przez krysiunia 09 paź 2008, 14:11
hej,,,,tomek ja własnie wrociłam do velafleksu,,,,a brałam go jakies 2lata temu i pomaga mi znowu i tak samo działa !!!!! CYNOSIA ja duzo czytam na ten temat ,tylko najlepiej dordzic sie kogos kto rowniez zazywa te leki...a takze biłam do tej dziewczyny ktora jest wielka przeciwniczka tych lekow ...poniewaz chyba niewie co to jest miec prawdziwa nerwice!!! skoro jej pomagaja tab.ziołowe,,,,bo ja moge wziasc 3 paczki i zadnej poprawy!!! pozdrawiam dzueki za odpowiedzi......... :D
krysiunia
Offline

Re: antydepresanty!!!!

przez cynosia27 09 paź 2008, 14:22
ale ty nie mozesz nikogo namawiac do zazywania psychotropów :!: od tego są lekarze , a musisz wiedziec, ze kazdy jest na innym etapie nerwicy i nie u kazdego ona rozbudowuje sie do mega rozmiarów, ze ludzie sobie nie radza! kazdy ma inne podloze nerwicy i nie kazdy musi brac psychotropy zeby sie dobrze czuc, jednym pomaga to, a innym tamto :!: a tez leki psychotropowe nie mozna braz cale zycie , trzeba zaczac tez dzialac inaczej aby uspic nerwice , psychoterapia jest fantastyczna ...

---- EDIT ----

i jeszcze mała uwaga nie ma "prawdziwej nerwicy" nerwica jest jedna tylko o róznym nasileniu, kazdy ma inna psychike i odmienny mechanizm obronny, nie mozna tak mowic ze ktos nie ma prawdziwej nerwicy i nie wie co to jest :!: kazdy przezywa to na swój sposób dla jednego zawroty głowy są nie do zniesienia i mówi ze to mega nerwica której nikt nie mial i cie nie rozumie , a dla innej osoby bedzie to rozne bóle, biegunka i łomotanie serca!
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: antydepresanty!!!!

przez krysiunia 09 paź 2008, 16:23
ale ty mnie zle rozumiesz to ta osoba obraza mnie tym ze wypomina mi branie lekow a nie ja jej....mi jest gan cegal co ona bierze!!!!!! tylko niech mi nie wypomina ze ja biore tego typu leki......i mowi ze ona nigdy by sie nie truła takimi lekami........własnie o to tu chodzi....ale wiesz co sa ludzie ktorzy wmawiaja sobie chorobe zeby wymigac sie od rzeczewistosci ktora nas otacza i sa to osoby własnie z tego f,,,,,,takze mnie naprawde nie iteresuje jej nerwica i moze sobie ja leczyc nawet braniem k w u......ale niech nie obraza mnie i innych ludzi.,,,pozdrawiam cie serdecznie :P :P
krysiunia
Offline

Re: antydepresanty!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 09 paź 2008, 22:54
Wiesz argumenty Twojej adwersarz na gg (tej koleżanki) są na poziomie budki z piwem. Nie bierz ich do siebie.

Wenflaksynę spokojnie bierz jeżeli lekarz każe. Niektórzy biorą ją na zawsze w podtrzymującej dawce i jest ok. Po dłuższym czasie możesz ew. zweryfikować swoje stanowisko.

Problem w tym, że wenflaksyna nie jest tania - ale cóż - albo zdrowie albo oszczędności. :)

Nic się nie przejmuj jakimiś uwagami. To tak samo jak by Tobie powiedziała, że jesteś jebnięta bo nie wytatuowałaś sobie kółka na czole. Z takim "argumentem" to nawet nie da się dyskutować :)

Pozdrawiam i naprawdę nie przejmuj się jakimiś opiniami bez argumentów. Otoczeniu też nie musisz się chwalić, że bierzesz cokolwiek - bo ludzie często (zazwyczaj nawet) nie rozróżniają tych leków i wielu może sądzić, że masz może jakąś chorobę psychiczną albo coś jeszcze gorszego. Choć i z tym też ludzie żyją i jakoś jest. Tyle, że już często zaszufladkowani przez "życzliwych" sąsiadów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: antydepresanty!!!!

przez cynosia27 17 paź 2008, 23:59
Pigułki szczęścia

Numer: 1/2002 (997)
Do lekarza po dobre samopoczucie

29-letnia mieszkanka Londynu była tak nieśmiała, że bała się wyjść z domu. Po trzech miesiącach zażywania leku przeciwdepresyjnego, działającego podobnie jak prozac, stała się duszą towarzystwa. Zaczęła regularnie odwiedzać puby i nocne kluby, by nadrobić stracony czas. Podobny środek pomógł też June Hurme z San Antonio, która po zamachu terrorystycznym 11 września bała się latać samolotami. Lekarz przepisał go jej po silnym ataku paniki, jakiego doświadczyła podczas kołowania przed startem: wtargnęła wówczas do kabiny pilotów i kazała im zawracać, grożąc, że nie odpowiada za siebie.
Środki psychotropowe, używane do niedawna wyłącznie w leczeniu depresji, coraz częściej wykorzystywane są do korygowania zachowań ludzi nie cierpiących na żadne choroby psychiczne. Lekarze przepisują je osobom nie umiejącym przezwyciężyć paraliżującego lęku przed wystąpieniami publicznymi, obawiającym się kompromitacji i upokorzenia. Dzieci sprawiające trudności wychowawcze otrzymują leki, dzięki którym chętniej wykonują polecenia nauczycieli i rodziców. Pięcioletni Keith stał się innym chłopcem, od kiedy zaczął je zażywać. Zawsze był w ruchu, nigdy nie potrafił dłużej się czymś zająć. Dzieci nie chciały się z nim bawić i ciągle był za coś karany. Lek sprawił, że przestał być impulsywny, niespokojny i rozkojarzony. Chętniej wykonywał zadania i współpracował w grupie rówieśników. Jego koledzy nabrali do niego zaufania i zaczęli się z nim przyjaźnić.

Psychotropy dla przedszkolaków
Wkrótce w podobny sposób będzie można leczyć chandrę i napięcie przedmiesiączkowe u kobiet, a także obniżać agresję i wrogość, na przykład u więźniów wypuszczanych na przepustkę. Zaczyna się era psychoinżynierii farmakologicznej. Coraz bardziej realna staje się wizja, jaką w 1962 r. przedstawił w powieści "Mechaniczna pomarańcza" Brytyjczyk Anthony Burgess. Stworzył on obraz więzienia przyszłości, w którym ludzie agresywni po naszpikowaniu ich rozmaitymi środkami farmakologicznymi są potulni i bezwolni.
W USA ponad 4 mln dzieci i dorosłych zażywa już ritalin i inne tego typu środki działające na neuroprzekaźniki móz-gu (dopaminę i serotoninę). Przed ponad dziesięciu laty lekarze zaczęli je przepisywać dzieciom w wieku szkolnym, które były nadpobudliwe ruchowo i z trudnością się koncentrowały. Od 1990 r. spożycie tych leków na świecie zwiększyło się aż siedmiokrotnie. W Wielkiej Brytanii ich sprzedaż każdego roku się podwaja, bo rodzice coraz częś-ciej żądają od specjalistów, by przepisywali tabletki dzieciom, nad którymi nie potrafią zapanować. Podawane są więc nawet przedszkolakom.
Stwierdzono, że na świecie jest już 5-15 proc. dzieci nadpobudliwych ruchowo. Ich liczba stale się zwiększa, bo rodzicom brakuje cierpliwości; sami zresztą nie radzą sobie z trudnościami w domu i pracy. Sięgają po pigułki, bo to najprostszy sposób na wszelkie kłopoty. Otrzymują je też nadpobudliwe nastolatki, kiedy w okresie dojrzewania częściej od rówieśników nadużywają alkoholu i narkotyków. Dorośli natomiast za pomocą leków chcą poprawić zdolność koncentracji, zwiększyć swoją dyspozycyjność i lepiej współpracować w zespole.

Autor: Zbigniew Wojtasiński
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: antydepresanty!!!!

przez krysiunia 18 paź 2008, 12:54
i co ma z tego wynikac?? ze swiat jest taki jak jest ,społeczenswo znerwicowane i natpopudliwe ze nie radza sobie zzyciem i musza brac własnie te leki...niesety...????? :evil:
krysiunia
Offline

Re: antydepresanty!!!!

przez madgula 18 paź 2008, 14:11
ja się gdzieś dowiedziałam że przepisywane tabletki ludziom na nerwicę tzn. uspokajające mogą powodować stany depresyjne, a poza tym nie jest wskazane picie soków cytrusowych w tym grejfrutowego bo jakiś składnik w nim zawarty potęguje działanie tego leku
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
11 paź 2008, 14:52
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Re: antydepresanty!!!!

Avatar użytkownika
przez linka 18 paź 2008, 14:16
madgula napisał(a):ja się gdzieś dowiedziałam że przepisywane tabletki ludziom na nerwicę tzn. uspokajające mogą powodować stany depresyjne

Jakie dokładnie tabletki?
Bo ja np. na nerwicę lękową dostaje właśnie antydepresanty, a leki uspokajające zwykle zapisywane są doraźnie w razie ataku......

madgula napisał(a):, a poza tym nie jest wskazane picie soków cytrusowych w tym grejfrutowego bo jakiś składnik w nim zawarty potęguje działanie tego leku

Ogólnie picie tych soków nie wpływa na działanie lekarstw ale wiem, ze absolutnie nie można nimi popijać żadnych proszków - bo zawierają substancje które potrafią obniżyć/podwyższyć stężenie niektórych składników wszelakiego rodzaju lekarstw.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: antydepresanty!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 18 paź 2008, 15:13
Leki uspokajające niektóre mogą wywoływać stany depresyjne. Natomiast co do soku z Grejfrutów jest związane z niektórymi lekami antydepresyjnymi i może wzmagać działanie. Jak ktoś nie pija 10l dziennie to imo nie ma się czym przejmować. A jak ma gorszy nastrój to właśnie dobrze wypić nieco soku :)

Leki ogólnie najlepiej popijać wodą poprostu - aby nie zachodziły nieprzewidziane reakcje chemiczne.


Co do przypadku, że ktoś po krótkim czasie brania jakiegoś leku z niewychodzącego z domu stał się duszą towarzystwa to jest to jakieś niesamowicie silne działanie. Ja bym był ostrożny w takich wypadkach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do