MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mianseryna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
70
62%

Nie
26
23%

Zaszkodziła
17
15%

 
Liczba głosów : 113

Re: Lerivon

Avatar użytkownika
przez Paranoja 09 mar 2010, 23:02
ja po nim mam spokojny sen, i wreszcie nie budzę się w nocy co chwile tylko zasypiam i budzę sie rano, więc to napewno na plus. Jako, że dziś mija tydzień jak go biorę to trudno mi stwierdzić minusy, choćby to tycie, którego sie tak boję, chociaż wiadomo, że leki różnie działają i może ja tyć nie będę.
Nie wiem też czy to sprawka tego leku, czy większej dawki cloranxenu ale kula histeryczna dała mi spokój :D
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Lerivon

przez paradoksy 10 mar 2010, 12:05
ja dzisiaj miałam megamixmasz snów :shock: i wszystko pamiętam :shock:
paradoksy
Offline

Re: Lerivon

Avatar użytkownika
przez Paranoja 10 mar 2010, 23:22
ja dziś niewiele pamiętam, bo niestety spalam z nowym dziwnym czymś w ustach, mianowicie w szynie relaksacyjnej gdyż zgrzytam i zaciskam zęby, nawet się dowiedziałam, że to zaburzenie, które nazywa się bruksizmem.

Biorę lerivon nadal, ale w dawce 10 mg dziennie wieczorem, więc raczej niewiele.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lerivon

przez Thomas1980 11 mar 2010, 10:20
10 mg to troche mało....działa nasennie ale nie przeciwdeprsyjnie
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 mar 2010, 18:10

Re: Lerivon

Avatar użytkownika
przez Paranoja 11 mar 2010, 11:48
ja oprócz niego biorę benzo - cloranxen 10 mg, i paroxetyne - parogen 40 mg. A akurat działanie nasenne jest mi wskazane bo miałam zaburzone spanie, ciągle sie budziłam.

[Dodane po edycji:]

ps. to mój 666 post :twisted: :lol:
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Lerivon

przez 19_latek 11 mar 2010, 16:42
A czy wy w pierwszych dniach mieliscie jakies skutki uboczne? Ja drugi dzien biore 10mg na noc i dzis czuje sie jakis taki rozbity, spac mi sie chce, apetytu nie mam i wogule jakos tak nie wyraznie sie czuje. Mial ktos tak?
19_latek
Offline

Re: Lerivon

przez Lara30 11 mar 2010, 18:26
Ja tak miałam a nawet gorzej, po dwóch tygodniach na bardzo niskiej dawce - 20, mg w ciągu dnia byłam totalnie zmulona, senna, nic mi się nie chciało. Dosłownie ledwo się trzymałam na nogach, ale to mógł być też efekt niewyspania i niskiego ciśnienia. Niestety nie poprawiła mi się jakość snu.
Myślę, że każdy inaczej reaguję na leki. Lekarz zalecił zmianę 10 mg lerivonu na noc plus venalafaxin.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 mar 2010, 21:41

Re: Lerivon

Avatar użytkownika
przez Majster 11 mar 2010, 18:28
19_latek napisał(a):A czy wy w pierwszych dniach mieliscie jakies skutki uboczne? Ja drugi dzien biore 10mg na noc i dzis czuje sie jakis taki rozbity, spac mi sie chce, apetytu nie mam i wogule jakos tak nie wyraznie sie czuje. Mial ktos tak?
Poprawniej byloby: "A czy Wy w pierwszych dniach mieliscie jakies skutki uboczne? Ja drugi dzien biore 10mg na noc i dzis czuje sie jakis taki rozbity, spac mi sie chce, apetytu nie mam i w ogóle jakos tak niewyraznie sie czuje. Mial ktos tak?"
Ja tak nie mialem. Po zazyciu 60mg zasypialem po godzince bez jakichkolwiek problemow. Rano bylem rzeski i wypoczety :) Na zmniejszonych dawkach to samo, a po odstawieniu nadal bez zmian, czyli wszystko OK :D
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Lerivon

Avatar użytkownika
przez Paranoja 11 mar 2010, 19:00
Majster, przesadzasz trochę z tym poprawianiem, niedługo każdy będzie bał się pisać na forum i zanim wyśle wiadomość 5 razy przeczyta i sprawdzi, czy nie brakuje przecinka, wszystkie emotki pasują do całości i czy stylistyka jest odpowiednia hahaha ;)

a wracając do tematu, to ja nie miałam objawów ubocznych, sen mam dobry, nie budzę się, nie zauważyłam nasilenia głodu, bądź braku apatytu.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Lerivon

Avatar użytkownika
przez Majster 11 mar 2010, 19:01
Paranoja napisał(a):Majster, przesadzasz trochę z tym poprawianiem, niedługo każdy będzie bał się pisać na forum i zanim wyśle wiadomość 5 razy przeczyta i sprawdzi, czy nie brakuje przecinka, wszystkie emotki pasują do całości i czy stylistyka jest odpowiednia hahaha ;)
Smieje sie przeciez :mrgreen: :mrgreen: Nie bądźmy tacy sztywni ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Lerivon

Avatar użytkownika
przez upside_down 12 mar 2010, 11:08
Paranoja napisał(a):ja oprócz niego biorę benzo - cloranxen 10 mg, i paroxetyne - parogen 40 mg. A akurat działanie nasenne jest mi wskazane bo miałam zaburzone spanie, ciągle sie budziłam.


To widzę, że my na podobnym wózku. Tyle że ja właśnie przez niemożność spania po paroxetynie wróciłam do asertinu, a jak już mam jazdę taką, że boję się wsiąść do autobusu, bo myślę, że wszyscy ludzie będą na mnie patrzeć, to wtedy wspieram się cloranxenem, tyle że biorę 5mg, naczytałam się, że uzależnia więc boję się przesadzić.

A Lerivon w tygodniu biorę po pół tabletki na noc, bo inaczej bym do pracy nie wstała - jestem w szoku, że ktoś to może zażywać rano, ja po zażyciu całej tabletki zjeżdżam w ekspresowym tempie i siedzę w krainie kolorowych snów przez bite 10-12h. Gdybym to wzięła w ciągu dnia to nie byłabym w stanie funkcjonować.
Jak dla mnie to jest bardziej łagodny lek nasenny, chociaż ma mieć również działanie antydepresyjne, tyle że branie go rano to masakra jakaś całkowita!
Don't call the doctors cause they've seen it all before
They'll just say
Let her crash and burn
She'll learn
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
01 mar 2008, 14:55

Re: Lerivon

Avatar użytkownika
przez Paranoja 12 mar 2010, 11:50
upside_down, ja paroxetyne biorę rano, a resztę wieczór i dla mnie tak jest ok, ponieważ wcześniej wszystko miałam rano i nie mialam lerivonu i niestety łapało mnie spanie w dzień natomiast w nocy sie budziłam.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Lerivon

przez 19_latek 12 mar 2010, 14:40
Kurde chyba bede musial to odstawic. Bralem 10mg ale w dzien czuje sie strasznie, caly sie trzese, az boje sie gdzies wyjsc bo mam zawroty glowy. A wcale po tym nie spi mi sie tak dobrze, jedynie co to mam wyrazniejsze sny. Chyba bede musial sprobowac czegos innego. Moze mirtazapina? Jak myslicie?
19_latek
Offline

Re: Lerivon

przez Thomas1980 12 mar 2010, 14:53
Mirtazapina jest nowsza i niby lepsza niż mianseryna ale trzeba spróbować. Te dolegliwości Ci miną za parę dni ja biorę od 2006 roku dawkę 30 mg okresami 60 mg i jest ok
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 mar 2010, 18:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do