PERAZYNA (Peragal,Perazin,Pernazinum)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy perazyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
27
63%

Nie
8
19%

Zaszkodziła
8
19%

 
Liczba głosów : 43

Re: Pernazyna

przez śnieg 18 sty 2010, 11:28
ile tego brałaś? ja nic nie czułem po nim.
czemu stworzyłeś mnie
na niepodobieństwo
twardych kamieni
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
13 sty 2010, 22:47

Re: Pernazyna

przez depresyjny098 18 sty 2010, 11:33
Tak... lek beznadziejny...jak ktoś chce sobie podciąc żyły i szuka motywacji do tego szlachetnego czyny to polecam ten badziew....który robi ze mnie debila... i wszelkie oopory odchodzą w nie pamięc..
depresyjny098
Offline

Re: Pernazyna

Avatar użytkownika
przez Bylejaka 19 sty 2010, 20:03
ja go dzis dostałam . 2-2-2 po 25 mg. I boje sie go brac, ale jutro wybieram sie do szpitala wiec jak cos to beda wiedzieli co robic.
Niewiem co sie ze mną stało, niewiem co się ze mną dzieje...!!
Jak ktoś ma duszę i ciało, podobno ma jeszczę nadzieję.
Wśród tłumu wyprana z rozumu.
To życie jest moje czy czyjeś...??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
28 gru 2009, 20:37
Lokalizacja
Wawa i okolice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pernazyna

przez isabella_28 23 sty 2010, 15:44
no wlasie ja po pernazynie ,ktora miala mnie wyleczyc z bezsennosci prawie nie zeszlam z tej ziemii.Moja psychiatra kazal wziac polowke na noc,po pol godz zaczelam sie denerwowac,drzec wybiegalam do lazienki,pot splywal mi z czola, zaczelo szumiec w uszach przez chwile widzialam niewyraznie.Pozniej nastapil jakis skret karku i miesni w calym ciele.Poprostu koszmar!!Moja mama na drugi dzien wyrzucila ja do kosza. :-|
isabella_28
Offline

Re: Pernazyna

przez Lucky610 25 lut 2010, 13:53
Witam od niespełna 3 miesięcy zażywam perazin w dawce 2x25mg na noc + Fevarin 75mg + Propranol 10mg. Co sądzicie o takim połączeniu? Początki były koszmarne ale teraz jest lepiej tylko, że jestem ospały w ciągu dnia, najlepiej rano nie wstawał bym z łóżka taki jestem śpiący. Mam wysokie ciśnienie 140-150/100 różnie to bywa niekiedy jest w miare dobre. Dokuczają mi straszne bóle pleców i karku mam strasznie spięte mięśnie pleców i karku. Chodzę na masaże. Masażystka powiedziała że dawno nie masowała tak spiętych mięśni. Co możecie mi poradzić w moim przypadku zmiane lekarza ten jest już drugim psychiatrą, a wcześniej był neurolog który też nie wiele zdziałał. Czego sie chwycić żeby pomogło i życie stało sie takie jak dawniej.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 gru 2009, 22:29

Re: Pernazyna

Avatar użytkownika
przez Victorek 23 mar 2010, 21:44
mnie dzis psychiatra namawiał żebym do Lexapro zaczął stosować w małych dawkach właśnie pernazynę, na ciągłe lęki i depersonalizację.
Wiem, że leki to indywidualna sprawa ale po tym co tu przeczytałem mam lekkie obawy :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Pernazyna

przez teza20 01 kwi 2010, 08:36
Witam jestem nowy na forum,


Ale dorzuce swoje dwa grosze dotyczace pernazyny ja bralem to swinstwo podczas pobytu w szpitalu psychiatrycznym dawka 800mg dziennie.Jest to lek ktory wysysa ze zdrowych ludzi chec do zycia oraz motywacje, robi z czlowieka robota ktory jest ciagle nakrecony.Nigdy w zyciu nie zgodze sie na pernazyne.Ja chodzilem prawie po scianach po tym leku....Wiec wniosek nasuwa sie sam ze jest to przestarzaly lek z mnostwem skutkow ubocznych ktory juz dawno powinni wycofac z produkcji. Po nim sie zgodze ze podczas stosowania go moze zwiekszyc sie ryzyko samobojstwa....
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 kwi 2010, 00:13

Re: Pernazyna

przez Feith 01 kwi 2010, 14:32
Bardzo inteligentna pani doktor zapisała mi Pernazynę przy anoreksji, żeby "zmniejszyć mój lęk przed jedzeniem". Stres nie znikł, za to byłam ospała, apatyczna i wiecznie zmęczona. Od czasu do czasu łapałam "zawiechę" i zupełnie nie kontaktowałam ze światem. Jeśli lek wzięłam rano, dopiero wieczorem dało się ze mną rozmawiać. Ale wtedy nadchodziła pora kolejnej dawki i znowu zamulałam. W moim wypadku pozytywnych efektów nie było.
Feith
Offline

Re: Pernazyna

przez Pstryk 13 kwi 2010, 10:16
isabella_28 napisał(a):no wlasie ja po pernazynie ,ktora miala mnie wyleczyc z bezsennosci prawie nie zeszlam z tej ziemii.


bozzz... ja od tygodnia dzubię to i przestałam spać prawie całkowicie. Mięśnie mi drętwieją, obraz widzenia się rozlewa... ale to być może z powodu zmęczenia.

Faktycznie, samopoczucie gorsze ale póki co tłumaczę sobie tą kwestię faktem, że krótko biorę.

Paranoidal napisał(a):Biorę Perazin. W ulotce napisano, że trzeba robić EKG. Biore dziennie dwie tabletki 0,25 plus dwa inne leki. Czy konieczne jest z tym EKG...??


hmmm tego nie wiedziałam - nie czytam ulotek i staram się nie czytać n/t leku - ale od paru dni mam ciężko wyjść na 3piętro bez zadyszki...

Jeden plus - stany psychotyczne mnie od paru dni nie nachodzą.
Pstryk
Offline

Re: Pernazyna

przez klaudunia 22 kwi 2010, 12:10
ja biore ten lek od ponad tygodnia teraz biore dwa razy dziebie po 25mg i na wieczór 100mg
wcale mi nie pomaga tylko czuje sie senna
ale dalej widze to co widziałam nic sie nie zmienia lekarka zastanawia sie nad szpitalem
nie moge tam isc
co robic?
biore tez sertagen 50mg na dobe
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: Pernazyna

przez Pstryk 22 kwi 2010, 22:44
klaudunia, to może ten szpital nie jest złym wyjściem jednak :!: Okres przejściowy dla optymalnego działania to co najmniej 2 tygodnie a Ty bierzesz dopiero tydzień. A terapia :?:

U mnie mija powolutku 3 tydzień - jestem zadowolona z działania leku jest tylko jeden skutek uboczny - TYJĘ a jako osoba po zaburzeniach odżywiania - NIE MA MOWY :!: :!: :!: Psychiatra dopiero 13 maja :shock: przecież do drzwi gabinetu się nie zmieszczę... nie no żartuję - mam świetny humor po pernazynie, dobre samopoczucie, stany psychotyczne lepiej się kontroluje i w ogóle, rzadko się zdarzają - tyle, że jak się zdarzają to są bardziej rozwlekłe i nawet sypiam po 4-5 godzin na dobę.
Pstryk
Offline

Re: Pernazyna

przez klaudunia 23 kwi 2010, 09:21
ja wczoraj dostałam po tym takiego napadu leku ze nie mogłam ani sie ruszyc ani zasnac
zastanawiam sie nad szpitalem
ale nikt nie wie ze sie lecze boje sie jak zareaguja
chyba jest coraz gorzej
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: Pernazyna

przez Pstryk 23 kwi 2010, 09:58
nieważne jak zareagują - ważne jest Twoje zdrowie :evil: być może ten lek nie jest dla Ciebie - dobrze byłoby się skonsultować ze lekarzem, który Ci to zalecił - mam nadzieję, że to psychiatra :?: Z opisów jw wnioskuję, że lek na mało kogo działa jak trzeba i może różne cyrki z ludźmi się po nim dzieją. Chociaż ja póki co nie mam na co narzekać poza przybieraniem na wadze i czasem się zawieszam...
Pstryk
Offline

Re: Pernazyna

przez Zenonek 23 kwi 2010, 10:02
Ja biore na noc 50 mg (na sen)- i w sumie dziala OK- tzn. zero skutkow ubocznych, zero sennosci - po prostu normalnie zasypiam i spie bdb. Budze sie rzeski. Jest ok.

Chociaz w sumie patrzcie - czemu psycholoe go przypisuja skoro jest tyle nowych i zapewne lepszych leptykow ? (poza tym, ze jest darmowy i malo toksyczny)
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do