PROPRANOLOL (Propranolol, Propranolol WZF)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy propranolol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
36
77%

Nie
9
19%

Zaszkodził
2
4%

 
Liczba głosów : 47

Re: propranolol

przez celineczka3 11 maja 2008, 20:27
madzia26 napisał(a):a jak jest z odstawieniem tego leku?są jakieś problemy?można go w każdej chwili przestać brać?

Ogolnie to w ogole tego leku nie powinno sie brac regularnie chyba ze zaleca tak lekarz, bo potem rzeczywiscie moga byc problemy z odstawieniem.Takze brac nalezy go doraznie, ewentualnie przez kilka pierwszych dni, zwykle tych najtrudniejszych....:)
celineczka3
Offline

Re: Propranolol

przez madzia26 12 maja 2008, 17:23
ja biorę paromerc już 4 miesiąc ale kołatanie serca nadal mam i lekarka przepisała mi propanolol najpierw miałam brać raz dziennie potem dwa razy i teraz trzy razy dziennie jeszcze nie brałam bo nie jestem pewna czy to zacząć moje kołatanie najczęściej mam rano i wieczorem ale nie jest aż tak uciążliwe bym nie mogła spać z ciśnieniem też nigdy nie miałam żadnych problemów...
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: Propranolol

przez insua 09 lip 2008, 20:46
witajcie mam sprawe w sadzie--boje sie że serce mi wyskoczy i ciśnienie -lekarz przepisał mi 10 propranolol ja sie boje tego polknąc,,boje sie objawów mimo ze z pramolanem jestem za pan brat.napiszcie czy strach jest uzasadniony?? dzieki
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
01 lip 2008, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Propranolol

przez Grubcia 09 lip 2008, 20:54
Nie masz sie czego bac.Nie mialam zadnych objawow ubocznych,a lek mi pomogl 10 to mala dawka,ja bralam wiecej i nic zlego sie nie dzialo,wiec mozesz spokojnie brac ten lek.
Grubcia
Offline

Re: Propranolol

przez amadu 10 lis 2008, 11:37
Czesc,
Mam 19 lat i od paru dni fatalnie się czuję.
Kilka dni temu nie mogłem zasnąć do 4 nad ranem, serce walilo mi jak opetane, czulem je na calym ciele. W koncu chyba mi przeszlo, usnalem. Rano wstalem, poszedlem do szkoly, wszystko bylo ok. Wieczorem znowu ten sam scenariusz serce mi waliło jak głupie nie moglem zasnąc. No i przyszedl weekend, wypiłem kilka drinków i od tego momentu to bicie serce mam juz caly czas! Wczoraj musialem się napić piwa bo balem sie ze nie usne. Dzisiaj rano obudzilem i serce wali mi jak opetane. Przez to wszystko jakiś taki wewnetrznie zgaszony jestem:/ Co robić? Do jakiego lekarza się udać? Czy mi to przejdzie?:( Z góry dziękuję za wszelką pomoc. Pozdrawiam
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 lis 2008, 11:28

Re: Propranolol

Avatar użytkownika
przez Jovita 18 lis 2008, 21:53
To moze byc nerwica serca , nie znam twojego zycia, ale wiekszosc osob ma problemy teraz z wypadaniem platka glownie mlodych osob co wlasnie objawia sie takim waleniem serducha , to wogole nie jest grozne i nie ma sie czym martwic, ale jest dokuczliwe i jezeli byloby to wlasnie to wypadanie to po prostu trzeba nauczyc sie z tym zyc. Mozna pomagac sobie np hydroksyzyna albo wlasnie propranalolem, ale zazwyczaj wtedy gdy jest to bardzo dokuczliwe badz pojawia sie przy tym inne dolegliwosci. Ja tak przyzwyczailam sie do tych "szalenstw" , ze nawet jak mi wali jak oszalale to juz ze tak powiem olewam chyba ze przy tym czuje lęk albo jakis niepokoj albo mnie dusi.

Ale najlepiej bedzie jak pojdziesz sobie do lekarza mozesz isc do kardiologa zrobic podstawowe badania , zreszta jezeli bedzie to dobry lekarz to nawet przy osluchaniu od razu rozpozna co to moze byc. A najlepiej zrob sobie echo serca to bedziesz pewein na 100 % a i przy okazji bedziesz wiedzial co jest i nie bedziesz sie zamartwial niepotrzebnie , wyklucz wade serca i nie ma co sie martwic ;)
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Re: Propranolol

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 lut 2009, 11:50
Zobaczcie:

http://www.telegraph.co.uk/scienceandte ... -drug.html

Czyżby ten lek na ciśnienie serca łączył się jakoś z leczeniem PTSD? Ehhhh to może warto się go nałykać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Propranolol

przez miko84 16 lut 2009, 19:57
Ciekawe czy ma to jakiś związek z tym, że propranolol jest ANTAGONISTĄ receptora serotoniny 5-HT1a, którego pobudzanie jest wg teorii leczenia depresji, działaniem przeciwdepresyjnym. Podobno połączenie SSRI z antagonistą 5-HT1a daje dobre rezultaty. Pomaga chyba bardziej "wysycać" ten receptor.

[*EDIT*]

Ciekawe jest również to, że w wyniku badań stwierdzono, że Antagoniści 5-HT1a łagodzą objawy utraty, osłabnięcia pamięci powodowane przez antagonistów receptorów muskarynowych. Czyli u osób które mają problemy z pamięcią podczas stosowania leków trójpierścieniowych lub niektórych neuroleptyków pozytywne mogłoby być dodanie antagonisty 5-HT1a, czyli Pindololu lub Propranololu.
miko84
Offline

Re: Propranolol

przez marco1 25 mar 2009, 13:42
Witam, ja przyjmuje propranolol 3x10mg. Ma on znosic niepokój ruchowy przy stosowaniu neuroleptyku i znosi. Biorę tak małe dawki, ponieważ za bardzo obniżał mi RR.
Marek
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
17 mar 2009, 18:36

Re: Propranolol

przez aniak80 25 mar 2009, 19:17
Witam

Ja od jakis ok 7 lat biorę z przerwami propranolol na "wyciszenie serca"
Lek jest znakomity dostałam go własnie jak zachorowałam na depresję,bardzo mi pomagał łącząc się z psychotropami.Było by ok,zebym zaraz nie miała mysli samobójczych,które są bardzo silne.Teraz od trzech dni nie biorę nic ani coaxilu,który brałąm pół roku i mało mi pomagał i próbuję poradzic sobie bez propranololu.
Propranolol uzaleznia bierze się coraz więcej i więcej dochodziło do tego,ze musiałam brac 3*dziennie.teraz biorę magnez dwa razy dziennie i jest ok.Serce mi się wyciszyło,juz tak mocno nie łupie wali ale nie tak mocno i jest ok.Duzo pomagają psychotropy wyciszyc serce.

Pozdrawiam Ania
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
23 mar 2009, 17:41
Lokalizacja
zielona góra

Re: Propranolol

przez Korba 08 kwi 2009, 13:25
No właśnie dostałam Propranolol - kolejny lek - bosko. Jeszcze go nie próbowałam, bo się boję kolejnego nowego leku, ale mam go brać, jak mi serce fiksuje podczas ataków.

A jak Wy go bierzecie? Regularnie czy doraźnie?
Korba
Offline

Re: Propranolol

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 08 kwi 2009, 15:10
Ja go zarzywałam jeszcze przed moim anafranilem, raz dziennie , hehe do dupy wogole nie czulam czy cos dziala, jakbym sie nałykala witaminki C. Brałam go na kołatanie serca...serce jak kołatało tak kolatało dalej.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Propranolol

przez aniak80 17 kwi 2009, 23:13
A mi bardzo pomagał na poczatku wystarczyła dawka 10 mg i serca nie czułam,ze mam.Uspokajało się ale pózniej było gorzej przyzwyczajałam się do niego i musiałam zwiększac dawki.

Kobra ---jezeli nie masz potrzeby brac go cały czas to nie bierz go lepiej działa doraznie i szybko.Ale ja zaczełąm brac magnez MBE z razy dziennie i serce przestało mi się potykac juz po tygodniu i kłucia ustały.Bardzo polecam ten włąsnie magnez.Mi poleciłą super lekarka internistka i faktycznie sprawdził się i daje rade bez propranololu,który brałam od ok 6 lat:(Odezwij się jak zaczniesz brac i powiedz jak się czułas.Jaką dawkę kazał ci brac lekarz? Mi przy większej dawce 3*20mg chciało się spac bo mocno obnizał cisnienie.

Powodzenia
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
23 mar 2009, 17:41
Lokalizacja
zielona góra

Re: Propranolol

przez Katarzynka35 18 kwi 2009, 00:19
A mi się propranolol bardzo dobrze kojarzy!
Brałam go chyba dobre 15 lat temu, przez kilka lat, najpierw zgodnie z zaleceniami lekarza - 3 razy dziennie, ale za bardzo mi spowalniał puls, więc potem sama do dawkowałam, by niepotrzebnie obciązać watroby, bra lam go doraźnie, gdy wiedziałam, ze zbliżają się stresujące wydarzenia typu egzamin... moim zdaniem na ówczesne czasy był to bardzo dobry lek - z kompotentem wyciszającym nie tylko serce ale ogólnie cały organizm, tak więc ja bo wspomninam bardzo dobrze, szczególnie, że zero jakichkolwiek ubocznych działań - nie oszałamiał absolutnie, mimo, e wyciszał by łagodny w "obejsciu".
Teraz od kilku lat biore metocard - taktyka nieco inna - ćwiartkę 50 mg rano i ćwiartkę 50 mg na wieczór - mam niskie ciśnienie a puls wysoki a metocard mi mocno obniża więc wystarczy taka dawka bym czuła się bezpiecznie i wiedziała, ze kołatania nie będzie. Metocard to tez juz podobno stary lek, ale przepisywane mi nowe mocno obnizał mi ciśnienie i byla detką po nich...
NO a dodatkowe skurcze serce minęły po antydepresancie efectinie....
pozdrawiam
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości

Przeskocz do