Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez Fiorella89 06 maja 2016, 18:24
nie, nie zastanawiałam się nad odwykiem, nie dałabym rady tego odstawić.

początki nerwicy to było odrealnienie. ale wydaje mi się, że teraz mam silniejsze....

a ten zomiren to jakby już w ogóle nie działał.
"Poza Mną" Marta Bijan

- ZOMIREN 2 mg dziennie (od kilku lat!!!)

<uzależniona, nerwica lękowa, fobia społeczna, agorafobia?, depresja?>
<pogubiona, benzo mnie uratowało, teraz mnie niszczy>

NIE WIEM CO ROBIĆ... (SILNA NERWICA, UZALEŻNIENIE OD ALPRAZOLAMU-BEZNO)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez pysiunia 06 maja 2016, 19:20
Fiorella89, Chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że Zomiren należy do benzodiazepin. Można go brać tylko doraźnie, gdyż uzależnia. Ty bierzesz go przez 6 lat !!! więc jesteś uzależniona.
Powinnaś iść do lekarza, bo nikt z nas Ci nie pomoże.

Poczytaj też na tym forum wątek "Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem"
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez Fiorella89 06 maja 2016, 20:35
pysiunia napisał(a):Fiorella89, Chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że Zomiren należy do benzodiazepin. Można go brać tylko doraźnie, gdyż uzależnia. Ty bierzesz go przez 6 lat !!! więc jesteś uzależniona.
Powinnaś iść do lekarza, bo nikt z nas Ci nie pomoże."


Ale kiedyś ten lek mi pomagał, czułam się zajebiście, jak nowo narodzona, a potem musiałam zwiększać dawki leku i już nie ma takiego działania na mnie ten lek jak dawniej ;( nie mogę pogodzić się z tym, że jestem uzależniona.

Byłam u lekarza ale on mi zapisał ten lek TRITTICO CR i CONVULEX i zmniejszanie powolne dawki leku ZOMIREN. ale ja nie dam rady żyć bez tego leku :(

ja nie dam rady rano wstać z łóżka !!! ;( rano budząc się odczuwam tak nasilone odrealnienie, od razu muszę wziąźć 1 mg ZOMIRENU, wstaje z łóżka, bez tego leku, bądź po zmniejszeniu dawki stracę przytomność :(

ja nie mogę normalnie funkcjonować jak człowiek.


PIOSENKA "POZA MNĄ" - to piosenka o mnie ! Wszyscy myślą, że jest ok, ja jestem naćpana, oni nie wiedzą, ja czuję jak tracę poczucie świadomości, oni nie wiedzą. Ja nie wyjdę na miasto, bo mam tak silny lęk, oni nie wiedzą. KOSZMAR. WSZYSCY MYŚLĄ JAKA JESTEM UŚMIECHNIĘTA, a to tylko dobra mina do złej gry. A MOJA DUSZA CIERPI. CIERPIĘ PSYCHICZNIE I FIZYCZNIE. i nie wiem co ja mam robić,kompletnie się pogubiłam :-(
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez Fiorella89 06 maja 2016, 20:54
warrior11 napisał(a):Fiorella89,
Też myślę,że powinnaś najpierw pomyśleć o odwyku i odtruciu.Jesteś silnie uzależniona i w tym stanie
terapia niewiele Ci pomoże.



Nie mogę pójść na odwyk, bo stracę pracę i nie będę miała pieniędzy, z czego się utrzymać... ;/ jestem bezradna w tej całej sytuacji, w którą się zapętlałam. Nie z mojej winy, tylko z winy lekarki, która zapisywała mi ten lek latami i nie zaproponowała żadnej terapii ani ssri .... kuźwa..
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez warrior11 07 maja 2016, 08:57
Fiorella89,
Narkomani też czują się zajebiście na początku a benzo niczym nie różni się od narkotyków
a czasami uzależnia jeszcze mocniej. Nawet jeżeli miałaś na początku derealizacje,to nie był
powód,żeby pakować Ciebie w uzależnienie.Niech Ci teraz ta lekarka pomoże z tego bagna wyjść.
Jeżeli boisz się odwyku,możesz próbować odstawiać ten syf stopniowo,ale musisz coś z tym
zacząć robić,bo twój organizm jest zatruty i możesz czuć się coraz gorzej.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez tahela 07 maja 2016, 16:18
Rosa26 napisał(a):
Fiorella89 napisał(a):AnissemSirch jaką terapię masz na myśli? Jedna psycholog powiedziała mi, że dopóki nie odstawię leku Zomiren to żadna terapia nie ma sensu.


Ale bzdura. Skąd Ci terapeuci się biorą...
Brałam m.in Zomiren i w tym czasie normalnie chodziłam na terapię.
Nie warto sugerować się opinią jednego. Skonsultuj.

ale chodziłas na zwykła terapie czy na terapie, która miała na celu wyprowadzenie cie z nałogu, niestety wszystkie osrodki leczace od uzaleźnien robia to by celem było odtawienie substancji uzaezniajacej, z alko, dragó jest detox odrazu a jak kogos nakryja to leci z osrodka z leków schodzi sie stopniowo ,ale tez nie zawsze, jesli nie bedzie odstawiac i nie zacznie schodzic z leków albo nie pójdzie najakioegos detoksa to nie ma sensu, a jesli byłas na zwykłej terapi to jakbys pomyliła dwa tematy
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez tahela 07 maja 2016, 16:20
Fiorella89 napisał(a):
warrior11 napisał(a):Fiorella89,
Też myślę,że powinnaś najpierw pomyśleć o odwyku i odtruciu.Jesteś silnie uzależniona i w tym stanie
terapia niewiele Ci pomoże.



Nie mogę pójść na odwyk, bo stracę pracę i nie będę miała pieniędzy, z czego się utrzymać... ;/ jestem bezradna w tej całej sytuacji, w którą się zapętlałam. Nie z mojej winy, tylko z winy lekarki, która zapisywała mi ten lek latami i nie zaproponowała żadnej terapii ani ssri .... kuźwa..

dostaniesz L$ po prostu ze szpitala, mozesz pójsc, tutaj ludzie na forum byli na L4 nawet po około roku a później jeszcze jak cie zwolnia mozesz na podstawie tego zaswiadczenia ze szpitala pobierac zasiłęk z zusu i szukac nowej pracy a na L4 niekoniecznie jest tak łatwo kogos wyrzucic
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez Fiorella89 08 maja 2016, 20:47
tahela napisał(a):
Fiorella89 napisał(a):
warrior11 napisał(a):Fiorella89,
Też myślę,że powinnaś najpierw pomyśleć o odwyku i odtruciu.Jesteś silnie uzależniona i w tym stanie
terapia niewiele Ci pomoże.



Nie mogę pójść na odwyk, bo stracę pracę i nie będę miała pieniędzy, z czego się utrzymać... ;/ jestem bezradna w tej całej sytuacji, w którą się zapętlałam. Nie z mojej winy, tylko z winy lekarki, która zapisywała mi ten lek latami i nie zaproponowała żadnej terapii ani ssri .... kuźwa..

dostaniesz L$ po prostu ze szpitala, mozesz pójsc, tutaj ludzie na forum byli na L4 nawet po około roku a później jeszcze jak cie zwolnia mozesz na podstawie tego zaswiadczenia ze szpitala pobierac zasiłęk z zusu i szukac nowej pracy a na L4 niekoniecznie jest tak łatwo kogos wyrzucic




Ale to byłby bolesny odwyk??? Dałabym radę? I czy od nfz otrzymałabym wynagrodzenie miesięczne?
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez Fiorella89 08 maja 2016, 20:50
I jeżeli chodzi o województwo wielkopolskie to gdzie mieszczą się takie miejsca? Mogłabym sobie wybrać sama jakiś szpital, czy musiałabym trafić do najbliższego? ;/ gdzie można natrafić na znajome twarze, więc jeżeli byłabym na to gotowa to wolałabym gdzieś dalej...
"Poza Mną" Marta Bijan

- ZOMIREN 2 mg dziennie (od kilku lat!!!)

<uzależniona, nerwica lękowa, fobia społeczna, agorafobia?, depresja?>
<pogubiona, benzo mnie uratowało, teraz mnie niszczy>

NIE WIEM CO ROBIĆ... (SILNA NERWICA, UZALEŻNIENIE OD ALPRAZOLAMU-BEZNO)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez Fiorella89 16 maja 2016, 20:47
Czy mógłby mi ktoś odpowiedzieć na moje pytanie? w ogóle ktoś był na odwyku od Xanaxu? Jak jest na tym oddziale? Prosiłabym o trochę informacji...
"Poza Mną" Marta Bijan

- ZOMIREN 2 mg dziennie (od kilku lat!!!)

<uzależniona, nerwica lękowa, fobia społeczna, agorafobia?, depresja?>
<pogubiona, benzo mnie uratowało, teraz mnie niszczy>

NIE WIEM CO ROBIĆ... (SILNA NERWICA, UZALEŻNIENIE OD ALPRAZOLAMU-BEZNO)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

Avatar użytkownika
przez Rosa26 16 maja 2016, 21:28
Chyba na Podolańskiej jest oddział dla uzależnionych.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez mala51 19 maja 2016, 17:13
Fiorella 89 jak najszybciej uciekaj do dobrego psychiatry. Koniecznie musisz mieć lek na leki i uwolnienie się od alproxu.może to być asertin fluanxol.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 maja 2016, 16:37

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez mala51 19 maja 2016, 17:45
Nie byłam na odwyku ale sama uwolnilam się od tego dziadostwa.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 maja 2016, 16:37

Jestem bezradna-nie wiem co robić-pomocy!

przez mala51 19 maja 2016, 17:48
Jak chcesz opowiem Ci jak uwolnilam się od alproxu?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 maja 2016, 16:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: eovo i 37 gości

Przeskocz do