Nie daję rady...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nie daję rady...

przez cayene 19 gru 2013, 15:10
Witam. Moja historia zaczyna się od tego, że jest coraz gorzej, a kiedyś nie było takich objawów, jakie są teraz. Nie wiem, co jest przyczyną tego, że w tej chwili - czuję się fatalnie. Pierwszym objawem, jest to uczucie otępienia. Brak życia we mnie, humoru, brak nie nawet chęci, czy możliwości szybkiego działania. Nie mam siły się uczyć, ciągle towarzyszy mi szczękościsk, nie mam nawet swobody w jamie ustnej - mój język jest ciągle "wgnieciony" do góry przez ten objaw. Kolejne to niekontrolowane ruchy głowy w sytuacjach stresowych, nerwowych. Głowa zaczyna mi się trząść, zaczynam unikać ludzi. Straciłem kompletnie radość z życia, otaczającego mnie świata. Ciągle mam uczucie "napięcia" w głowie, nie mogę się kompletnie wyluzować.. Następny z objawów jest to ślinotok. Ciągle mam bardzo dużo śliny w jamie ustnej, i nie wiem dlaczego.. Czy to jest nerwica? Czy da mi się jakoś pomóc, aby wszystko wróciło do normy? Dodam, że gdy oddycham jamą ustną, a nie nosową to uczucie napięcia lekko zanika, i jest lepiej..

Proszę o pomoc.. brak mi już sił.

Dodam, że z tyłu głowy mam jakiś taki "guzek" mały, i jeśli go dotykam, to objaw wysokiego ciśnienia w głowie zanika. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje..
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 gru 2013, 15:01

Nie daję rady...

przez mikra78 20 gru 2013, 17:33
cayene, wiesz, co do guzka z tyłu głowy to sprawę trzeba skonsultować choćby z lekarzem rodzinnym, który Cię ewentualnie skieruje na dalsze badania do specjalisty. Jeśli guzek towarzyszy Ci od urodzenia albo odkąd pamiętasz to może on wynikać z budowy anatomicznej Twojej głowy. Ot, każdy człek ma swoją spersonalizowaną czachę i czasem z tej czachy coś wystaje ( i byleby nie rogi :twisted: ). Jeśli guzek to sprawa niedawna to polecam jednak lekarza rodzinnego.
Co do ustępującego napięcia, kiedy uciskasz czy też choćby dotykasz tyłu głowy to dobrodziejstwem zjawisk tego formatu zajmuje się, m.in. akupresura głowy. Powierzchnia naszych głów jest bardzo ukrwiona i unerwiona, ale przede wszystkim ukrwiona i każdy nacisk na powłoki głowy powoduje zmniejszenie ciśnienia krwi jednych naczyń przy zwiększeniu ciśnienia w innych. To tak tytułem amatorskiego wykładu paramedycznego ;)
Jeśli jednak chodzi o większość z towrzyszących Ci objawów to niestety, o ile nie masz jakiej niezdiagnozowanej innej choroby, to wygląda to na wypisz- wymaluj jak opis rasowej nerwicy, a z tą ciężko będzie Ci się uporać samemu. Możliwe, że potrzebujesz konsultacji neurologicznej albo psychiatrycznej.
mikra78
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do