Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 22:55
nerwa, dokładnie, a moj cisnieniomierz, az gorący.... kto by pomyslal... jeszcze parenaście miesięcy temu nie mialam pojecia jakie sa wskazniki cisnienia...a teraz moglabym pisac o tym prace. O innych chorobach tez...na medycyne nadaje sie zajebiscie !

-- 11 wrz 2013, 23:02 --

sie mi tetno naprwiło (63, cisnienie niskie 110/60) no... :D
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 11 wrz 2013, 23:03
dusznomi napisał(a):Myleen, kup sobie witaminki i łykaj, duzo sportu i kawe jedna a mocniejsza :D cisnienie bedzie git! ale badania tez zrob, lepiej nie myslec ze to moze byc cos innego, a miec pewnosc ze somatycznie jest super

-- 11 wrz 2013, 22:45 --

mika211, a bylas z tym pulsem u lekarza?


nie. tak jak pisałam zrobię holtera i wtedy pójdę.. robiłam 2 razy ekg i mi mówili rodzinni, że jest ok, to nie wnikałam.. ale skoro nadal mi doskwiera i to mocno, obniża komfort, to zrobię. Tak jak pisałam dolega mi to ok 7 miesięcy, a ostatnio takie sercowe mam codziennie, czyli nieregularny puls, ten 120 czy 150 raczej nie codziennie, ale też często mam taki wysoki puls np raz w tygodniu, a to i tak często, a częściej jak mam więcej ruchu więc jakbym teraz pracowała to pewnie często bym tak miała :( roznosiłam np ulotki po domkach 2 dni i tak się zmachałam.. zmierzyłam i miałam puls 140-150...

wiadomo, jest to męcząca praca, bo trzeba sporo nosić, ale i tak to był za duży puls.. albo wejdę pod górę i też mi podskoczy do 130 np.. dlatego teraz się oszczędzam, tak bardzo nie ćwiczę czy coś itp.. póki nie zrobię holtera i sprawa się nie wyjaśni.. bo za dużo się te tętno podwyższa, nawet własnie przy czyms nie bardzo męczącym, a czasem i bez wysilku i takie duże jak Wam pisałam.
Ostatnio edytowano 11 wrz 2013, 23:11 przez mika211, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 23:08
mika211, i masz racje, zrób! kiedy sie wybierasz?
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 11 wrz 2013, 23:12
No, tak góra za tydzień się wybiorę. Jak już będzie po, potem wizyta to na pewno dam znać.,
A myślicie, że mimo wszystko u mnie nawet takie objawy mogą być z nerwicy? Oczywiście wolałabym by tak było, nie chciałabym być chora na coś.
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 23:15
mika211, oczywiscie ze moga byc wynikiem nerwicy :D na bank ci nic nie jest poza ta durna choroba :)
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 wrz 2013, 23:22
ja wlasnie poszlam na ciemną noc i przejechalam na hulajnodze 2km :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 23:28
nerwa, :yeah:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 23:29
nerwa, kurde, a ja teraz zrobilam kanapki mezowi do pracy i wstawilam pranie, spiaca nie jestem, to poczekam az sie skonczy i rozwiesze :D
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 23:31
A ja czytam o czym piszecie, oczy mi się kleją i nie trafiam w klawiaturę,,,,dobrych snów dla Wszystkich :papa:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 wrz 2013, 23:32
a mi sie troche chce spac, ale wiem, ze jakbym sie polozyla to i tak bym nie zasnela :-/ wiec zaraz walne jeszcze melise i posiedze jeszzzcze troche. Kurde straszną już presje sobie sama wytworzylam z tym spaniem. Staram sie nie myslec, ale samo przychodzi do glowy "A co jesli znow nie zasne?" :( a bez sensu, bo to myslenie nakreca wlasnie bezsennosc... :hide:
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 23:36
nerwa, oczywiście , ze nakreca i sie robi błędne koło :) ziółka mówisz to ja tez strzele filiżaneczkę :)

-- 11 wrz 2013, 23:39 --

przed chwilą szalałam że mam tętno za wysokie, teraz zaś mam 57 i już się nakręcam... ja się chyba sama zaraz trzepnę :)
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 11 wrz 2013, 23:42
nerwa, jak ładnie. Jazda na hulajnodze fajna rzecz :)
dusznomi, ok. A Twój organizm po prostu przygotowuje się na noc :)
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 23:44
mika211, ja to wiem, ty to wiesz, wszyscy wiedzą, a ta franca nerwica nie ogarnia !!!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 wrz 2013, 23:44
Ja teraz 71 :) Ogolnie chyba najlepiej sie czuje jak mam wlasnie kolo 70 - w takim sensie, ze nei za wysoko i nie za nisko. Ale jak Ty masz tak czesto, ze wlasnie nawet przed 60 to znaczy chyba, ze taka Twoja uroda ;) Cale szczescie, ze latwiej zwiekszyc, niz obnizyc ;)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do