Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Róża 12 gru 2006, 12:09
Lusi napisał(a):Róża, a czy nie było tak, że przytrafił Ci się atak rano i się wystraszyłaś, a teraz jak tylko otworzysz oczy myślisz: jezu na pewno będę miała atak?
Jeśli tak było, to musisz myśleć o czymś innym.


Na pewno masz rację,coś w tym jest,chociaż staram się tak nie myśleć,ale za to mam mysli-rany,znowu nowy dzień i tyle obowiązków :(
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez Lusi 12 gru 2006, 12:21
Róża napisał(a): staram się tak nie myśleć


To się często "samo myśli". Im bardziej będziesz się starała, tym mniej będzie ataków.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Róża 12 gru 2006, 13:28
Malcolm,brzmi smakowicie-dzięki,wypróbuję.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Fermin 12 gru 2006, 15:15
A nie za dużo ty siedzisz w domu i przed tym komputerem :?:
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
25 lis 2006, 20:34

Avatar użytkownika
przez Róża 13 gru 2006, 08:52
Malcolm-serdeczne dzięki,naprowadziłes mnie na dobra drogę.Ja po prostu robiłam wszystko za szybko po wstaniu.Tak jakby mnie ktoś gonił :D No niestety-pozostałość z niedawnych czasów chodzenia do pracy.Dzisiaj zrobiłam inaczej z przeciaganiem sie i tłumaczeniem sobie,że nie muszę się śpieszyć donikąd.Podziałało.Jest naprawdę dobrze.
Fermin-też masz rację,trochę za dużo siedzę w domu,ale przed kompem nie bardzo.Raczej wskakuję tu czasami,tylko rano mam troche czasu na to.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez focir 13 gru 2006, 13:45
Witajcie.
I ja do Was dołączę.Mam bardzo podobne objawy do Waszych.
Zaczelo sie od bolów brzucha, potem przeszlo i pojawiły się po 2 dniach dusznosci.Nie moglam zlapac do konca powietrza,boli mnie w mostku , po srodku,dzis w nocy obudzilo mnie kucie w lydce jakbym miala cos z krazeniem(nie wiem czy to nerwica czy naprawde jestem chora na cos innego), czasem robi mi sie słabo,mam drgawki, dzis np czuje ciezar w klatce i chce mi sie kasłać jakbym miała dostac jakiegos zapalenia płuc.Jestem ciagle napięta, mysle tylko o chorobach i martwie sie czy czasem nie umrę.Czy to moze byc spowodowane zwykłymi egzaminami czy tym ze moja siostra ponad rok temu miała wylew tetniaka mózgu i toczeń? Jak tylko zaboli mnie glowa to mysle czy to nie tetniak.Nie moge sie za nic zabrac, na niczym skupic a przede mna egzaminy i prace do pisania.Mam dziecko 2 letnie i nie moge byc w takim stanie! Popijam nervosol i jem magnez.Co powinnam zrobic? Wiem, ze powinnam o tym nie myslec i pewnie wiecej wychodzic na dwor bo sporo siedze w domu i przed komputerem.Dobrze ze jest to forum bo gdybym tego nie czytala myslalabym ze faktycznie jestem ciezko chora a to widze poprostu nerwica.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 gru 2006, 13:37

AA dla lękowców

przez Jara79 23 gru 2006, 14:45
Witam Co myslicie o tym byśmy zaczeli taką własną terapię w sieci podobnie jak anonimowi alkocholicy? Nie wiem jak dla was ale mi pomaga słuchanie innych którzy mają podobne problemy jak ja, wówczas nie czuję się tak osamotniony w swojej chorobie. Może zaczne od siebie. Mam 27 lat i od 4 lat mam stany lekowe. Od półtorej roku mam dziewczynę i wówczas nasiliły się mocno moje lęki. Mam lęki przed bliskością i wrednie się z tym, czuję bo mam fantastyczną dziewczynę ale jak mnie to złapie to ją odtrącam i wówczas moja dziewczyną czuje się porzucona i płacze a ja nie potrawię jej wytłumaczyć że to nie jej wina, tylko to siedzi w mojej głowie. Biorę leki i chodziłem na psychoterapię przez 8 miesięcy aż stwierdziłem że mojej psychoterapeutce chodzi tylko o kasę po drugie traktowała mnie jak dziecko. Następny psychoterapeuta był lepszy ale jakoś nie potrawię się przy nim otworzyć, wciąż mi robi jakieś terapie relakssacyjne w których mam powrócić do przeszłości (dziecka) lub zobaczyc sie w "lustzre swojej ukochanej", ale ja nie potrawię tego i podczas tej terapi zamiast się relaksować myślę o rzeczach codziennych. No nic nie chcę was zagadać, jeśli myslicie że to dobry pomysł wygadać się na farum to odpisujcie.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
22 gru 2006, 13:48
Lokalizacja
Gdańsk

przez KONRAD-LUBIN 23 gru 2006, 17:41
dokładnie mam tak samo.Jak rozmawiam z kim o podobnych przezyciach i objawiach czuje sie o wiele lepiej. najsmieszniejsze jest to ze wiem jak pomóc komuś a sam nie potrafie pomóc sobie.
chciałbym zacząc znów życ...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
31 gru 2005, 16:21
Lokalizacja
Lubin

przez hania 23 gru 2006, 23:56
KONRAD-LUBIN napisał(a):dokładnie mam tak samo.Jak rozmawiam z kim o podobnych przezyciach i objawiach czuje sie o wiele lepiej. najsmieszniejsze jest to ze wiem jak pomóc komuś a sam nie potrafie pomóc sobie.

dokładnie co do joty, nic dodać nic ująć.
a za terapią internetową jestem jak najbardziej za. fajnie byłoby jeszcze gdyby nad naszymi zwierzeniami czuwał jakiś "prawdziwy" terapeuta.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
12 lis 2006, 15:36

przez sylwusia-78 27 gru 2006, 10:45
Witajcie,już poświętach wydawało się że wszystko jest w pożądku,była radość dobre samopoczucie i nagle dziś w nocy wszystko znowu wruciło,zaczęło się od takiego brzęczenia całego ciała i delikatnego mrowienia dłoni lewej ręki to już wtedy wiadomo że będę mieć atak potem nie mogę spać cały czas mam udeżenia gorąca muszę przebierać nogami bo nie potrafię uleżeć nie ruszając nimi (trochę śmieszne ale prawdziwe :lol: )co chwile chodzę do toalety i nie mogę zasnąć na płaskiej poduszce tylko muszę budować sobie wieżę z poduszek zażywam milocardin i mix sedativę i kładę się z podkulonymi nogami trzęsąc się i czekam aż przyjdzie sen.Dziś w nocy nie miałam sensacji z sercem ale mam takie ataki że serce nie równo mi bije i wydaje mi się jak bym zaraz miała mieć zawał,a przeciez były święta nie denerwowałam się przyjechała rodzina i dlaczego ja znowu miałam atak,czy jednak podświadomie to wszystko przeżywałam i dało to wreszcie upust w nocy?Czy Wy tez tak macie odpiszcie proszę :smile:
Nerwica to wróg Którego trzeba pokonać.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
25 wrz 2006, 11:49
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Lusi 27 gru 2006, 10:55
Mamy tak, mamy. Znaczy się ja tak mam. Staram się nie denerwować bo nie ma powodu ale w środku cała się trzese. Albo wydaje mi się, że się nie denerwuję ale w podswiadomości dzieją się dziwne rzeczy. No a takie nagromadzone emocje muszą jakoś wyjść. Nie martw się, zawału nie będziesz miała. A moje serce też często bije nierówno. Staram się tym nie denerwować i nie nakręcac sie.
I radzę Ci nie myśleć, że wiadomo, że będę mieć atak bo tym go wywołujesz. Pomyśl raczej: tym razem się nie dam, i za którymś razem uda Ci się.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Jak nie wpaść w panikę? (egzamin, rozmowa z szefem etc )

Avatar użytkownika
przez TOFIK 12 sty 2007, 11:07
Witam.
Czy macie wypracowane jakies swoje metody do opanowania nerw? Tak przed egzaminem, jakimś spotkaniem, czymś w pracy. Co robicie żeby panika nie wygrała i żeby nie uciec?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:45
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Lusi 12 sty 2007, 11:38
Trza zacisnąć zęby i przeć do przodu.
Jak po wszystkim wrócisz do domu, to możesz sobie spokojnie panikować.
Kiedy czuję, że jednak niestety nie dam rady - albo ucieknę albo umrę - łykam procha.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do