Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 12 lis 2011, 16:48
dominika92....jeszcze jedna sprawa, nie wiem czy leczysz swoją nerwicę,czy też sama sobie próbujesz pomóc???
Ja nie korzystam, jak dotąd z pomocy specjalistów, bo mam warunki /renta/, że mogę pracować sama nad sobą dotąd, dopóki jest to znośne. Przy okazji spotkania fizjoterapeuta, który "walczył" z moimi spięciami mięśni szkieletowych - skutki nerwicy, doradził mi, abym nasycała swój organizm lekami ziołowymi. Chodziło o to, by w ciągu dnia łykać, co kilka godzin, te tabletki /w moim przypadku Kalms i dodatkowo magnez i potas/. Tak też robię, średnio co 4 godziny 1 tabletkę.
Nie jest tragicznie...a nawet z dnia na dzień coraz lepiej :yeah: !!!
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 12 lis 2011, 16:49
dominika92, w sensie, że dopadł mnie zupełny atak paniki?

Co prawda zdarzyło mi się to tylko raz, na samym początku choroby, kiedy nie wiedziałam, co mi jest. Ataku dostałam w pracy, kręciłam się tam niemiłosiernie, ludzie się na mnie dziwnie patrzyli i po godzinie zwiałam. Oczywiście zaraz po wyjściu przeszło.

Obecnie staram się tak nie nakręcać, kiedy czuje, ze coś jest nie tak, to oddycham sobie spokojnie, uspokajam sama siebie słowami: "to tylko nerwica, nic się nie dzieje" i staram się skupić, chociażby na czymś banalnym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 12 lis 2011, 16:52
jasaw, sama się teraz leczę, mam jakieś resztki tabletek doraźnych w razie co, ale ostatnio się boję nawet melisę pić nie wiem czemu :/ panikara jestem jeśli chodzi o jakiekolwiek leki..

Siasia, no tak..eh no mam nadzieję że tej kontroli nie stracę, dlatego się boję sama zostać, dziś mam mnie chłopak na 30 min zostawić, robimy taki powolny trening ;) czymś się zajmę i jakoś minie ;) mam nadzieję..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 12 lis 2011, 16:57
jasaw, od jakiego czasu łykasz magnez i dokładnie ile tabletek na dzień? Ja biorę go ponad 2 tyg x2 na dobę i muszę przyznać, że chyba odrobinę pomaga.


dominika92, dam Ci jedną (sprawdzoną ;) )radę - podczas tego samotnego pobytu w domu nie pozwól się nakręcać swojemu organizmowi. Mów sobie, ze jesteś w domu, w którym jesteś bezpieczna, masz telefon i zawsze możesz się skonsultować z chłopakiem. Zrób sobie herbatkę, weź gazetę i zrelaksuj się :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 12 lis 2011, 17:34
siasia...Twoja rada dla dominika92jest prosta i skuteczna. Tak trzeba próbować, opanowanie lęku w domu jest podstawową, wg.mnie sprawą.

Ja łykam Maglek B6 /podobno to jeden z lepszych magnezowych preparatów i tanich do tego, bo zawiera mleczan magnezu - 1 x dz, oprócz tego Lecytynę 1xdz, poza tym leczę serce i nadciśnienie, dodano mi także potas w związku z tym.
I tak jak napisałam wcześniej, co 4-5 godz. łykam Kalms.
Na pewno wielkie znaczenie i wpływ na psychikę ma obciążanie wątroby ciężkostrawnymi potrawami, a ponieważ mam cukrzycę typu 2 /posterydową, po leczeniu choroby N /stosuję lekkostrawną dietę i ale mimo to, 1xdz zażywam 1 łyżeczkę ostropestu plamistego mielonego.

Pozdrawiam Was serdecznie!!!!
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez AgaRadom 12 lis 2011, 18:11
Witajcie!
Ehs muszę niestety aż westchnąć przez tą swoją nerwice mam tylko jednego dobrego kolegę który poxnał swoją dziewczyne przez net długo juz ze soba chodza i za rok slub ja swojegob yłego tez tak własnie w taki sposób poznałam oczywiscie nie wypaliło za dużo sie nakręcałam gdy jezdziłam z nim do jego rodziny na wieś lub na sylwestra czasme do kina atak paniki cisnienie ;/ cóż no i wesele w wakacje jego rodziny cięzkob ylo nałykaam sie rposzkó stoperan bo od razu czasme i do dziś z mmniejszymi objawami bobrowanie w brzuchu czyli tka jakby mi sie zbierało na ku.....ę. Musiałam tka napisac sorry dod zis jak jeżdzę autobusem od pól roku codziennie bez weekendów dziś dostałam miesiączkę więc kiepsko sie czuję ale daje rade uf:)nospe wzięłam i przelezalam troszke w łóżku troche pomogłam mamie przy obiedzie jeszcze wóce do tego mego byłego mielismy zaplanowany kilkudniowy wyjazd w góry pod koniec tych wakacji do Zakopanego 1szy dzień szok cała spocona byłam biore citaxin i deprexolet srednio mi pomagają a tak to nic innego nie biore poza magnum+ B 6 codzień caly czas musialam zuc gume przez 3 godziny jazdy samochodem piłam wode mineralna wyjechalismy samochodem bardzo rano takze nie bylo zle rozmawialismy słuchalismy radia fm w aucie było nie najgorzej jednak niewiele mogłma przełknąć zjesc cos na szczescie wieczorme było lepiej bo myslalam ze cały czas bedzie biegunka oczywiscie juz przezywałam niestety z chlopakiem po tmy wyjezdzie sie rozstałam z przycyzn osobistych brak zabezpieczeń pare wpadek gaf z jego strony nieodpowiedzialność itd.
spotykalismy sie z roki teraz jestem troche rozczarowana zła jednak starma sie nie przejmowac tmy widocznie tka musialo byc zyje sie dalej dobrze ze pracuje dorywczo opiekuje sie kimś ale zawsze to coś motywacja jakas jade tmy autobusem te 25 min.osc dlugo jak dla mnie musze siedziec albo na koncu samym albo w srodoku autobusu musze jesc tic tac lub po prostu słuchac mp3 niezbyt az tak głosno bo chodzi o słuch i jest jakby lepiej sa dni ze lepiej mi sie jedzie a jest taki dzien ze niestety nagly atak poce sie dławi mnie w gardle na szczescie to chwilowe moze 5 min lub krocej z przerwami starma sie usmiechac do ludzie mówic sobie ze bedzie ok walcze z tmy od jesieni tamtego roku byłam w szpitalu na oddziale nerwic troszke mi pomogli ale niewiele więc szukam tez i tutaj osob ktore podobnie jak ja maja z tmy problem chcą sie zapoznać jednak jak widze duzo jest osob z calej Polski
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
04 wrz 2011, 20:00

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 12 lis 2011, 19:09
no siedzę już prawie 30 min sama i jest ok :great: jutro może godzina będzie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez AgaRadom 12 lis 2011, 19:44
sorry za zjadanie liter moze troszke nie w temacie jestem bo nikt nie pisze

-- 12 lis 2011, 19:46 --

:) 8)
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
04 wrz 2011, 20:00

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 12 lis 2011, 22:02
dominika92, gratuluję, brawo kochana :brawo:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 12 lis 2011, 22:19
dominika92, :yeah: dołączam się do gratulacji!!!!
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 12 lis 2011, 22:24
jednak nie taki diabeł straszny, jak widać ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 12 lis 2011, 22:25
straszny ale da się:)jeszcze mnie dziś spacer czeka:)

-- 12 lis 2011, 22:26 --

dzięki dziewczyny za wsparcie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 12 lis 2011, 22:28
dominika92, spacer o tej porze? :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 12 lis 2011, 22:29
Siasia, tak, z psem, specjalnie tak późno bo wtedy ludzi w parku nie ma i może się uda do niego pójść:)
byłoby ok gdybym sobie teraz na szyi wszędzie guzków nie wyszukiwała..:/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do