Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 paź 2013, 01:57
Victta, mozna gdzies w parku, ale sam nie wiem jakim. zostaja jeszcze oglosy natury na mp3, albo youtube. Mnie meczy tylko halas, to co przeszkadza, ale jak jestem w knajpie to mnie nie meczy, bo nic nie przeszkadza.

-- 23 paź 2013, 04:07 --

Ta godzina a ja nie spie. o 3 w nocy padł intenetet, co mnie zestresowalo, a w chwile pozniej okazalo sie, ze skonczyl sie lek nasenny, no to do apteki i z powrotem. Na szczecie net juz jest i lek tez mam. Teraz chwilke sie uspokoic i spac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victta 23 paź 2013, 08:18
Wieslawpas A jaki nasenny bierzesz? A generalnie możesz spać, czy tylko dzisiejszej nocy taki kryzys? Hałas jest bardzo męczący, szcególnie jak chce się pracować.

Milly 93 Jak tez chodzę jak mam atak.Wtedy do krwi wydziela się dużo adrealiny, ciało przygotowuje się do walki i zbiera mnóstwo energii, której nie można rozładować, ponieważ nie ma wroga. To chodzenie to potrzeba organizmu, żeby rozładować energie.
Ja jak miała pierwsze w życiu ataki to po nieprzespanych nocach biegałam po parku, bo miałam tyle adrealiny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 23 paź 2013, 09:32
wieslawpas, Moze ta bezsenność ma coś wspólnego z tym poddenerwowaniem?

-- 23 paź 2013, 09:33 --

nerwa, Co u Ciebie?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 23 paź 2013, 09:57
hania33, kombinuje jak tu do pracy nie isc... Choroba caly czas trzyma, cala szyja mnie boli i ogolne takie oslabienie mam i obolala jestem, nawet lekką gorączk mam :-/ czuje sie beznadziejnie. Wczoraj nie poszlam wlasnie, a dzisiaj niby musze bo mam spotkanie umowione na ktorym musze byc. Staram sie przelozyc na jutro, ale chyba nic z tego nie bedzie :-/
A jak tam Ty dzisiaj? u mnie tu jeszcze deszcze caly dzien :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 23 paź 2013, 10:00
nerwa, U mnie ok , na razie i tez leje , wczoraj burza , ponieważ było prawie 28 stopni ciepła, zdrowiej..musisz iść do pracy z tym przeziębieniem?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 23 paź 2013, 10:10
hania33, o wow! no to goraco bylo! Ja co prawda nie wychodzilam na zewnatrz, ale z tego co patrzylam to tutaj chyba jakos 16 bylo i tez wydawalo mi sie, ze cieplo ;) ale 28 to jak lato!!!
Ja wlasnie chyba musze, bo umowiona jestem z badanym na ostatnią sesje eksperymentu. Ewentualnie moglabym przelozyc na jutro (gdyby mial czas), ale poki co wiem, ze pokoj jest zajety jutro - wiec tez odpada. Duzo kombinowania z tym ogolnie... A jak w ogole odwolam - to wszystko co wczesniej zrobil pojdzie na marne...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 23 paź 2013, 10:12
nerwa, Jakos dasz rade , weź Aspiryne czy coś innego , tak u nas wczoraj bylo lato , dziś niestety kiepska jesień :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 23 paź 2013, 11:14
hania33, Karaiby normalnie jak 28 stopni.
Ja dziś nie wyspany jestem i przez to dusi mnie i jakoś tak dziwnie... ale już wiem, że jak nie pośpię to od rana kiepsko a w pracy trzeba być.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 23 paź 2013, 11:24
michalb, nie lubie zmian pogody..zle sie czuje pozniej..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 23 paź 2013, 11:45
podejrzewam, ja nie lubię gdy się nie wyśpię i mnie męczy jak teraz klata ściśnięta i ta duszność...
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 paź 2013, 12:27
Obudzilem sie rano pojawily sie zwykle ludzkie emocje, jakieś uczucie. A nerwicy nie bylo. Pomyślalem sobie ze wole nerwice
bo ja juz znam, a tymi emocjami nie wiadomo jak sobie poradzić. Normalnie polega to na tym ze jak jest jakaś trudnia emocja
to odczuwam to sekundę pozniej odczuwam spięcie, ktore ja spłyca, a teraz bylo tak, że to mnie długo trzymało - chyba z pół godziny

Poczulem sie taki bezradny z tymi emocjami i woalem zeby wrocila nerwica. Już mi lelko wróciła i jest troche lepiej. Rzecz w tym, że gdyby
znowu czuc te norlamle emocje bez lęków to nie wiem jakbym sobie w zyciu poradzil, dużo trudnych sytuacji do wyjaśnienia, trzeba
reagować do sytuacji, krucze jakas odpowiedzialność bo cieżki zaprzeczyc temu co sie czuje, a z tym trzeba coś zobić.
Jakby mi ta nerwica ustapia nagle to czułym sie kompletnie zagubiony w swiecie tych wsztkich uczuc, w sensie takim ze one by byly a ja nie wiedzialbym jak je
zrealizować.Nerwica kładzie na to zaslone dymna i nie trzeba nic robić.

Ale moze nie ma sie ci zniechcac moze tak krok po korku czlowiek dalby sobie rade z emocjami i cala reszta, co za nimi idze. No ale czuje, ze na razie mnie to nie bedzie dotyczylo...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 23 paź 2013, 12:33
No czlowiek zyje glownie kierowany emocjami..czyz nie? Rozumiem , ze skoro masz nerwice i nie czujesz tych emocjii swoich to takie zycie to katorga..wiec nie wiem skad ta chec posiadania nerwicy:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 paź 2013, 12:37
Czuje emocja, ale jak masz wiecej leku czy napiec, to bardziej sie koncetujesz na objawach a emocje maja mniejszy dostep.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 23 paź 2013, 12:58
Rozumiem, ze wolisz zeby jednak emocje nie miala wiekszego dostepu w Twoim przypadku?

To leki tak Ci przykyrwaly emocje? Czy lęk sam w sobie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do