a bylo tak pieknie;(

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

a bylo tak pieknie;(

przez anna marek 08 cze 2013, 20:48
hej;) to znowu ja... ostatnio lepiej sie poczulam juz dwa tygodnie bylo super a od wczoraj znowu to głupie uczucie dusznosci, staram sie to olewac ale sa momenty ze poprostu sie nie da;( jestem bezradna bo juz bylo dobrze i znowu. biore escitalopram 10mg i po poludniu pol tabletki relanium 5mg bo wiadomo z tym to trzeba uwazac. do tej pory mi to wystarczalo a biore je od trzech tygodni wiec tak jakby zaczely mnie uspokajac skoro czulam sie juz lepiej a tu klops od wczoraj wieczor znow to samo..... co zrobic zeby bylo jak wczesniej? co o tym myslicie? jak wygrac z ta cholerna nerwica? :why:
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
26 maja 2013, 16:14

a bylo tak pieknie;(

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 08 cze 2013, 21:09
uzbroić się w cierpliwość, potrzeba czasu na to żeby samopoczucie po lekach ustabilizowało się na dłużej
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

a bylo tak pieknie;(

Avatar użytkownika
przez julkaapril 08 cze 2013, 22:52
uzbroić się w cierpliwość, potrzeba czasu na to żeby samopoczucie po lekach ustabilizowało się na dłużej


niestety muszę się zgodzić..sama póki co jestem na etapie dwa tygodnie jest dobrze a potem znów jakieś objawy albo nowe albo wracają te najstarsze..staram się już nie zwracać uwagi i jak faktycznie uda mi się olać dany objaw to przechodzi :) ciężkie to do wykonania ale możliwe :)
,,..Tak, na to wygląda. Odbiło Ci, zbzikowałaś, dostałaś fioła. Ale coś Ci powiem w sekrecie. Tylko wariaci są coś warci.." :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:12
Lokalizacja
Pomorze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

a bylo tak pieknie;(

Avatar użytkownika
przez Majkel86 09 cze 2013, 11:18
Też się już czułem kilka tygodni dobrze a wczoraj nagle przyszły lęki i gorsze samopoczucie bez powodu, bez przyczyny, staram się wyszukać sytuacji która mogła to spowodować ale nic nie widzę. Generalnie mam wszystko w dupie a to i tak przychodzi, nie rozumiem nerwicy i chyba nigdy nie zrozumiem ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

a bylo tak pieknie;(

przez Saraid 09 cze 2013, 11:25
anna marek, Nerwica niestety ma to do siebie,że wraca gdy mamy gorszy okres stres sie skumuluje.Leki póki co swoją drogą,ale i terapia pozwala nauczyć walczyć z tym ,cierpliwość,praca nad sobą dają efekty.
Saraid
Offline

a bylo tak pieknie;(

przez Mightman 09 cze 2013, 19:35
Ja powtórze słowa mojej psycholog "Sięgnij pamięcią jak najgłębiej możesz, zastanów się przez chwilkę kiedy mogło się to zacząc i powiedz na głos ile lat na to "pracowałeś". Nie ma narazie pastylek które odrazu stawiają na nogi i psychoterapia tak nie działa. Trzeba dać sobie dużo czasu i sięgać i analizować to bagno jak najgłębiej aż przebrniesz każdą kupe i poczujesz dno :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

a bylo tak pieknie;(

Avatar użytkownika
przez linka 10 cze 2013, 16:28
To normalne, dwa kroki do przodu, jeden do tyłu .... ale ciągle posuwamy się do przodu. :smile:
Czasu i cierpliwości.... a poza lekami - psychoterapia.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

a bylo tak pieknie;(

Avatar użytkownika
przez Majkel86 10 cze 2013, 23:14
Dokładnie. Każdy doświadcza niepowodzeń podczas wychodzenia z nerwicy ale podobno jeśli czasami doznajemy porażki to znaczy, że tak na prawdę odnieśliśmy sukces i tak trzeba na to patrzeć ;) Skoro są dni w które umiemy czuć się prawie normalnie to jest to jakiś znak, że jednak można i trzeba dążyć do tego żeby każdy dzień taki był ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

a bylo tak pieknie;(

przez anna marek 12 cze 2013, 18:50
wszyscy tutaj macie racje ale to dziwne bo ja nie mam zadnych innych objawow tylko to cholerne uczucie duszenia i zaklejonego gardla... chcialabym wiedziec czy ktos jeszcze ma takie same objawy jak moje;( ja poprostu panicznie boje sie tego ze mnie to udusi albo boje sie tego ze to cos innego ze jakas inna choroba choc robilam przeswietlenie pluc(pluca mnie nie bola) pobierali mi krew tylko tak normalnie nie na jakies podejrzenie tarczycy bo laryngolog zagladal mi w gardlo i mowil ze wszystko w pozadku wiec co tam siedzi? kazdy mowi ze ma ten tak zwany globus jakis tam a ja mam uczucie zaklejonego gardla takie cos jakbym miala tam mase flegmy.... czy to wszystko z nerwow? zawsze bylam zdrowa nic mi nie bylo tylko od lat lecze sie z nerwicy tylko tyle ze wczesniej nie mialam takich objawow z tym gardlem... ;( :why: odpiszcie cos prosze;(
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
26 maja 2013, 16:14

a bylo tak pieknie;(

przez freda 12 cze 2013, 19:43
witaj,ja też mam parę tygodni fajnych i nagle jeden gorszy,a leki biorę już od listopada,cierpliwości,nadejdą jeszcze piekne chwile :D
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

a bylo tak pieknie;(

Avatar użytkownika
przez Majkel86 12 cze 2013, 20:16
anna marek ja też na początku przygody z nerwicą miałem głównie tiki i uczucia niestabilności a teraz te objawy się prawie całkowicie zmniejszyły a częściej pojawia mi się uczucie odrealnienia i jakieś dziwne depresyjne myśli, także wiesz z nerwów może być wszystko ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

a bylo tak pieknie;(

przez TAO 13 cze 2013, 01:09
anna marek,

Droga koleżanko, a czegóż to nie chcesz i komu powiedzieć?
To tak dosłownie i w przenośni.
Zaklejone gardło to niemoc wyartykułowania czegoś co powinno być wyartykułowane.
Duszność to często objaw leku i wściekłości. Tabletki działają jedynie na twoje ciało.
A ty jesteś złożona z trzech esencji: ciała umysłu i ducha.
I te trzy esencje są obecnie u ciebie w totalnej niezgodzie.
O powody, chmmm musisz pytać siebie sama.
Tu żadne rady niewiele moim zdaniem pomogą... bo piszesz o objawach, a trzeba poszukać przyczyn.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

a bylo tak pieknie;(

Avatar użytkownika
przez Vitalia 13 cze 2013, 12:59
TAO napisał(a):anna marek,


A ty jesteś złożona z trzech esencji: ciała umysłu i ducha.
I te trzy esencje są obecnie u ciebie w totalnej niezgodzie.

jestem na prawdę ciekawa co to znaczy, że 3 esecje są w niezgodzie lub w zgodzie, wytłumaczysz, ale tak łopatologicznie? bo to tak pięknie brzmi, ale co tak na prawdę znaczy? czy po zabiegach eft osiąga się równowagę ciała umysłu i ducha,jeśli tak to w jaki sposób???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

a bylo tak pieknie;(

przez TAO 13 cze 2013, 18:54
Vitalia,

Poczytaj w necie jak działa EFT. Opisałem to tam bardzo dokładnie.
Opisałem też tutaj na forum jak działa nasz umysł.
Każdy objaw złego samopoczucia to objaw zachwiania równowagi między tymi esencjami.
Duch to nasze Wyższe Ja, to to co ma połączenie ze Źródłem, które nas wspiera we wszystkim czego chcemy.
Umysł to taki twardy dysk, na którym zapisywane są informacje jakie dostajemy.
Jeśli jesteśmy w dzieciństwie poddawani ciągłej przemocy, nie koniecznie fizycznej, ale takiej, która powoduje
że za nas czują, wiedzą co jest lepsze i co powinniśmy czuć, to pierwszy stopień do wgrania błędnych programów.
Te błędne programy to wirusy, które powodują że nasze tracimy naturalną zdolność komunikacji z naszym Wyższym Ja.
Są ludzie. którym wszystko idzie łatwo, jak z płatka. Nie wchodzą w konflikty, a jeżeli już to zawsze wychodzą z nich zwycięsko,
nie mają problemów, a nawet jeżeli to radzą sobie z nimi bez problemu, ot żyją pełną gębą!!!
Oni mają świetny kontakt z Wyższym Ja, które komunikuje się bezpośrednio z Energią Sprawczą, czyli źródłem.

Umysł ma też bezpośrednie połączenie z ciałem. Dowód? Kiedy choruje umysł, ciało też choruje.
Np. nerwica wegetatywna. Objawy jakby chore było ciało, ale to umysł odwraca od siebie i swoich fixacji uwagę.
Przykład podałem w wątku EFT - "Nikt mnie nie lubi"

Równowaga jest wtedy, kiedy umysł jest połączony z Wyższym Ja, wtedy i ciało jest zdrowe.
W kanałach energetycznych w ciele energia płynie zgodnie z pierwotnie nadanym kierunkiem.
Kierunek ten jest zgodny z przepływem energii we Wszechświecie.
Każde odstępstwo od równowagi to zaburzenie energetyczne.
Systematycznie staram się uzupełniać stronę o nowe informacje. piszę tam np. o odwróceniu psychologicznym.

EFT to dostarczanie energii ciału poprzez dostarczanie energii kinetycznej (opukiwanie). Energia ta zamienia się w energię
potencjalną. To proste prawo fizyczne. Czyli opukiwanie powoduje wyrównanie odchyłek energetycznych Ciała.
Zmiana energii wpływa na przepływ energii w mózgu, to z kolei powoduje, że odzyskujemy kontakt z Wyższym Ja, czyli duchem.
ITD.
Są na to nawet jasne dowody naukowe.

Czy to wystarczająco jasno opisałem? Nie wiem czy jaśniej potrafię...

Zerknij sobie na youtube jest wykład dr. Bruce'a Liptona o ile pamiętam. Facet zajmował się klonowaniem
i nagle zrozumiał na czym polega cała istota bytu i naszego funkcjonowania we wszechświecie.
Wykład jest długi ale bardzo ciekawie, jak dla mnie, i jasno prowadzony. Polecam.

Jak dotrzeć do strony wiesz. Nie wolno mi tutaj w postach zamieszczać linku... co chcę uszanować, bo lubię to forum
i dość zżyłem się z Wami wszystkimi. :papa:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do