Rzucanie palenia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Zahn 25 lut 2008, 23:39
Ja gdy rzucałem palenie, zawsze to robiłem z dnia na dzień... Polecam radykalne metody... po prostu koniec palenia!!! Zabawa w rzucanie nic nie pomaga, podobnie jak ograniczanie... w tym roku rzuciłem coś około 3 stycznie... bo komuś obiecałem, że to zrobię i zrobiłem... ale ja to jakiś dziwny jestem, bo nigdy nie miałem z tym większych problemów... żadnych psychicznych, czy fizycznych dolegliwości.
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Avatar użytkownika
przez offtopic 26 lut 2008, 01:10
A ja od dłuzszego już czasu zaczynam palić. Oczywiście nie z swojego wyboru, ot kiedy mam już wszystkiego dość, kiedy jestem kłębkiem nerwów papieros działa na mnie chociaż trochę kojąco.
Wątpię żebym się kiedykolwiek uzależnił , ostatnio w trakcie brania leków kiedy czułem się lepiej nie paliłem 2 tygodnie i nie czułem takiej potrzeby....
Innym razem zdarzało się wypalać paczkę w 2 dni...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

przez Pstryk 26 lut 2008, 21:49
offtopic napisał(a):Wątpię żebym się kiedykolwiek uzależnił

Buhaha, przepraszam offtopic, ale piszesz jak 'typowy' uzależniony - ja :shock: mógłbym się uzależnić :shock: bzdura :lol: Nie uważasz, że gdyby było tak, jak piszesz, to nie paliłbyś w ogóle :?

A ja sobie dalej nie palę: data 24.01.2008 na czerwono w kalendarzu - kalendarz jak byk na drzwiach wisi :lol: Co prawda wypaliłam w sumie jakieś 4 papierochy z głupoty - w sumie, bo po dwa, trzy machy zrobiłam i zgasiłam - ale właściwie to ani mnie nie kusi, ani nie ciągnie, anie nie czuję presji, ani przymusu, anie doła, ani nadmiernego apetytu, jednak nie używam żadnych plastrów, leków ani nawet gum i chyba tu przesadzam, bo fizycznie czuję się paskudnie - a od wczoraj serduszko mi palbituje :? Podobno tak się może dziać po gwałtownym odrzuceniu nikotyny.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez offtopic 26 lut 2008, 23:22
bethi napisał(a):
offtopic napisał(a):Wątpię żebym się kiedykolwiek uzależnił

Buhaha, przepraszam offtopic, ale piszesz jak 'typowy' uzależniony - ja :shock: mógłbym się uzależnić :shock: bzdura :lol: Nie uważasz, że gdyby było tak, jak piszesz, to nie paliłbyś w ogóle :?
[...]

Ale ja nie palę z przyjemności, czy z potrzeby, palę jak mam już dość a pod ręką nie mam niczego innego co by mi pomogło ( cloranxen).
Być może masz rację, i jestem tego nie świadom, ale to akurat najmniejszy problem teraz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Avatar użytkownika
przez Zahn 27 lut 2008, 01:54
Trochę Ciebie rozumiem offtopic
Tak się składa, że przyjąłem podobny punkt widzenia i również uważałem, że nie jestem nałogowcem.. czy się mylę, zostawiam Waszej ocenie. Otóż 2 miesiące przed rzuceniem palenie, pierwszego papierosa wypalałem po godzinie 18.00 tuż po zjedzenie, gdy w brzusiu pełno i gdy wiedziałem, że wypalony papieros sprawi mi dużą przyjemność... nie paliłem, bo potrzebowałem. Najwcześniej paliłem w weekendy, a to z powodu braku innych "rozrywek"... papieros był pewną forma odskoczni od tego co w danej chwili robiłem, a w weekendy zawsze miałem za dużo czasu na głupie myśli.
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 27 lut 2008, 09:42
Ja proszę aby mnie zlinczować :oops: Nie paliłam 4 lata i co z tego..... Cholera palę na nowo :oops: Wstyd mi za sama siebie ale już nie dawałam rady.Moja sytuacja rodzinna jest coraz gorsza i juz nie wytrzymałam i pękłam. Kurcze 4 lata na marne a było juz tak dobrze.Nie wiem kiedy na nowo się odważe rzucić palenie ale juz czas aby zacząć rzucać bo pieniędzy brakuje i ciągle brakuje a fajki coraz droższe :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez xCarmen 27 lut 2008, 12:41
Zahn napisał(a):Najwcześniej paliłem w weekendy, a to z powodu braku innych "rozrywek"... papieros był pewną forma odskoczni od tego co w danej chwili robiłem, a w weekendy zawsze miałem za dużo czasu na głupie myśli.


Mam tak samo, ale moje palenie wyglada tak ze pale jednego papierosa srednio co trzy miesiace .. lub jesli jestem w towarzystwie( a rzadko kiedy bywam) to wtedy wiecej .... specjalnie nie musze rzucac bo mnie to nie wciagnelo ..Casem tez siegne po papierosa jesli jestem strasznie zdenerwowana ale to tez rzadko bo musze sie kryc przed rodzicami ...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez viviana 27 lut 2008, 14:10
Gosiulka napisał(a):Nie paliłam 4 lata i co z tego..... Cholera palę na nowo


Moja przyjaciółka zaczeła palić po 7 latach . Stres , stres i jeszcze raz stres .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Avatar użytkownika
przez Zahn 27 lut 2008, 17:44
A ja zacząłem palić po 6 latach... paliłem około 3 lat, potem rzuciłem na 2 miesiące, potem znowu zacząłem palić (po południu) przez 2 miesiące i znowu rzuciłem... jak na razie na 2 miesiące i wciąż trwam w abstynencji :smile: ale jaoś dziwnie mnie korci ;)
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 03 mar 2008, 14:42
Ja pale i nie mam ochoty rzucac :? moze kiedys zmadrzeje lecz kiedy :?: jakos to mi pomaga sie uspokoic ,przynajmiej mam czyms rece zajete(chociarz to durne zajecie :roll: )
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Rzucanie palenia

przez luciana 15 lut 2010, 16:04
Też rzuciłam palanie przez nerice i to jedyny plus tej choroby :)
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do