czy miewacie kłopoty z mową?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

czy miewacie kłopoty z mową?

przez xdomminik 08 kwi 2012, 22:40
:pirate: czy miewacie jakieś kłopoty z mową w niektórych sytuacjach?
u mnie kłopoty zaczeły się w szkole podstawowej, zacząłem odstawać od szkolnej grupy i wtedy pojawił się kompleks niższości, zrobiłem się nieśmialy i nieufny.
Napinają mi się mięśnie w stresującej dla mnie sytuacji np rozmowa z kimś obcym , zmienia mi się głos bądź czuję takię napięcie że chce powiedzieć a coś mnie blokuje.

W rozmowie z bliskimi osobami, którym ufam, z którymi dobrzę się czuję tego problemu nie ma.
Problem natomiast pojawia się w momencie gdy rozmawiam z kimś bliskim i widzę że jakaś inna obca osoba słyszy tą rozmowę to już czuję napięcie :/zniekształca mi się głos i się pocę

czasami nawet głupie dzień dobry jest dla mnie problemem a najgorzej jak mam krzyknąć i więcej osób mnie usłyszy to już całkiem sztywnieje i nie jest dla mnie to wykonalne

Pamiętam czasy szkolne jak spóźniony na lekcję musiałem wejść i przeprosić przy wszystkich dla mnie to był nielada wyczyn, wolałem już wogóle na tą lekcję nie pójść.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 kwi 2012, 22:33

czy miewacie kłopoty z mową?

Avatar użytkownika
przez nothing_positive 11 kwi 2012, 00:06
Też miałam tak przez długi czas. W sumie do dziś często zmienia mi się głos...ale teraz to chyba bardziej wynika z tego, że często sama nie wiem kim jestem. A...nevermind.

W każdym razie...to rzeczywiście może wynikać z kompleksów. Myślę, że nie ma czym się martwić, a po prostu poczekać aż kiedyś minie razem z nabraniem pewności siebie. ;)
Będzie ok!
We're all mad here.
Posty
39
Dołączył(a)
10 kwi 2012, 14:50
Lokalizacja
Łódź

czy miewacie kłopoty z mową?

przez los_historicos 11 kwi 2012, 19:59
Jako socjofob zauważyłem u siebie takie coś. Kiedy rozmawiam z rodziną nie ma problemu. Kiedy rozmawiam w szkole, z mniej znanymi ludźmi i w momencie gwałtownego uniesienia język mi się plącze, mam gonitwę myśli, nie mogę z siebie wydobyć czasem dźwięku i wychodzi bełkot.

Myślę, że nie ma czym się martwić, a po prostu poczekać aż kiedyś minie razem z nabraniem pewności siebie.


Ja też tak myślałem, parę lat temu, rok temu i w sierpniu. Po jednym poście ciężko mi powiedzieć czy masz fobię społeczną, ale jest to prawdopodobne. Ja radziłbym spotkać się z psychologiem, póki się to nie rozwinie.
Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
25 mar 2012, 21:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 36 gości

Przeskocz do