nerwica a zlewne poty

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nerwica a zlewne poty

przez betii 26 mar 2012, 18:58
witam.

od kilku miesięcy bardzo się pocę i to cale ciało. najb.plecy klatka piersiowa glowa. Jest to takie straszne ze nie wychodze z domu, bo nawet niewielki ruch isc wyrzucic smieci , czy isc z psem sprawia ze wracaam cala mokra, a zimą nosilam krotki rekaw pod kurtką i bylo to samo.
bylam diagnozowana endokryn. neurol. kardiol. i jest ok. endokrynolog powiedzial ze moze byc to skutek lekow-obj.uboczny albo silna nerwica.
stosowalam wiele antypespir. typu etiaxil, svr, vischy..... i nic, poza tym cale cialo jest mokre.
czy ktos z was ma podobne objawy i jak sobie radzil? dodam ze szalwia czy persti block tez nie dziala.dodam ze w nocy jestem cala mokra, jest mi duszno i chce sie pic
prosze o porady bo juz nie wiem co zrobic, a jak zamykam sie w domu choroba sie powieksza.
dzieki
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

nerwica a zlewne poty

przez Tukaszwili 26 mar 2012, 21:09
Im dłużej wchodzę na to forum tym bardziej szokuje mnie co też mózg człowieka jest w stanie robić z organizmem. Wydaje mi się, że powinnaś przede wszystkim pójść do psychiatry i powiedzieć o swoim problemie. Zostaniesz dobrze zdiagnozowana i być może kiedy odnajdziesz przyczynę swoich lęków to ustąpi nadmierna potliwość. Skoro jesteś wzdłuż i wszerz przebadana takoż wszelakie specyfiki stosowałaś, to nie widzę innego wytłumaczenia jak nerwica. Ta suka zawsze trafia w rzecz, o którą najbardziej się martwimy. Od kiedy pamiętam miałem jakąś taką podświadomą myśl w głowie, że z moim sercem coś może być nie w porządku. Nie wiem skąd to mi się brało i teraz kiedy zaatakowała mnie nerwica, to trafiła prosto w "pompę". Pozdrawiam.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

nerwica a zlewne poty

przez DobryDuszek 27 mar 2012, 10:22
Im dłużej was czytam, tym bardziej jestem zszokowany... Prawda jest taka, że wejdziesz na forum o nerwicy, to powiedzą Ci - to nerwica. Wejdziesz na forum o boreliozie - 100% borelioza!! Wejdziesz na forum o pasożytach, powiedzą Ci - musisz wyleczyć pasożyty! Nikt Ci tutaj nie pomoże, sama musisz znaleźć dobrego lekarza, który Cię zdiagnozuje!

Pozdrawiam
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
08 mar 2012, 11:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nerwica a zlewne poty

przez Beata7 09 kwi 2012, 18:55
Ja mam podobne objawy. Od lat, z przerwami i różnym nasileniem. Zaczęło się 9 lat temu, kiedy zaczęłam sie leczyć na depresję. Przez te wszystkie lata męczyłam się w nocy. Po kilka razy przebieram koszulę, włosy mokre, masakra. Dwa lata temu doszły napady gorąca w ciągu dnia. Mam prawie 49 lat, więc kazdy sugeruje menopauzę, ale to nie to. Normalnie miesiączkuję, hormony nie pomagały. Zresztą 9 lat temu, to chyba za wcześnie. Dwukrotne badanie tarczycy i USG w normie. Jestem tym wykończona. Do tego w nocy(najczęsciej) mam napady kaszlu, z odruchami wymiotnymi. Jakby mnie ktoś dusił, potem taka klucha nie chce spłynąć. Czasem tak ze 3 razy w jedną noc. To też juz nie pierwszy raz, obecnie trwa 9 m-cy. Żadna alergia. Kaszlę jak się zdenerwuję, nawet pozytywnie, tracę głos. Obecnie biorę Wenlafaxynę 150mg rano i kwtaplex 25mg na noc. Dzieki temu po takim ataku zasypiam, bo wczesniej cała noc na podglądzie. Pod koniec maja będę u swojego trzeciego z kolei psychiatry, pierwsza wizyta...?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 sty 2012, 19:38
Lokalizacja
Świnoujście

nerwica a zlewne poty

Avatar użytkownika
przez tahela 09 kwi 2012, 21:18
a prześwietlenie płuc robiłas bo warto zrobic tak z ciekawości czy w płucach w porzadku wszystko
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

nerwica a zlewne poty

przez betii 09 kwi 2012, 21:41
ja mam z lutego i RtG ok, EEG ok, EKG ok , tarczyca ok. lekarz powiedzial ze moze to byc nerwica wegetatywna. najgorsze jest to ze nawiecej uderzen i zlewnych potow mam poza domem, gdy wejde np. do sklepu, czy przejde sie z psem tone w pocie, a niestety po chwili mam dreszcze jest mi zimno i ciagle jestem zakatarzona. Chodze w krotkim rekawku i lekkim plaszczu trzese sie z zimna a plecy, klatka cala mokra i czolo. Biore uspakajacze ale nic nie daja, poza tym w domu takze mam takie uderzenia a np. leze czy sprzatam. Doprowadzilo mnie to wsyztsko do zalamania nerwowego a nawet mysli samob.silnych bo stalam sie więźniem w domu.
takze duszno mi sie robi jak osobie w poscie powyzej i mysle ze ten kaszel wynika wlasnie z braku powietrza, mi np.bardzo zasycha w gardle ale to pewnie po lekach.
Mi jeden lekarz zasugerowal ze moze leki ktore bralam uszkodzily nerwy ktore dzialaja na gruczoly potowe.
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

nerwica a zlewne poty

przez kobieta28 13 kwi 2012, 17:43
Witam wszystkich:) dawno mnie tu nie było:)

ale problem nadmiernej potliwości jest mi dobrze znany;/ ooo co ja przeżywałam.... wsiadłam do busa, cała mokra w sekunde, to samo w sklepach i innych miejscach publicznych, najgorzej latem i w upały, do perfekcji opanowałam jakie koszulki kupować by nie było widać plan;) aż pewnego dnia pomyślałam: przez to, że się pocę, zamykam sie , uciekam, nie biorę się za różne rzeczy.. czy to pocenie się jest takie straszne???? i pamiętam dzień kiedy wyszłam z domu w największy upał... i nie spociłam się ani grama... a może lepiej by rzec w granicach normalnego człowieka... to było piękne... nie musiałam sie co chwile wycierać... było cudownie i wtedy zrozumiałam, że to ja nakręcam tą spirale;/ i pora z tym skończyć:) i co wam powiem poce sie jeszcze, ale znacznie mniej.... bo przede wszsytkim się tym mniej przejmuje. jasne zdarzaja się sytuacje że zalewa mnie fala potu, ale wtedy myślę, kurde trudno jedni mają cukrzyce a ja nadmiernie sie pocę;p przestaje o tym myśleć i już jest git... nigdy nie poddam się tylko dlatego, że czasem pocę się bardziej niż inni!!!!
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:22

nerwica a zlewne poty

Avatar użytkownika
przez sebastian86 27 kwi 2012, 19:46
znacie jakies ciekawe metody na te zlewne poty ? oprocz szalwi.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

nerwica a zlewne poty

przez betii 25 lip 2012, 15:12
czy ktos z was stosował w leczeniu nadmiernej potliwosci belapan albo bellergot? i jak? Ponoc te leki maja duzo skutkow ub.,
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

nerwica a zlewne poty

Avatar użytkownika
przez Abbey 25 lip 2012, 15:19
stosowalam wiele antypespir. typu etiaxil, svr, vischy..... i nic, poza tym cale cialo jest mokre.
czy ktos z was ma podobne objawy i jak sobie radzil? dodam ze szalwia czy persti block tez nie dziala.dodam ze w nocy jestem cala mokra, jest mi duszno i chce sie pic
Jakbym o sobie czytała! Te wszystkie 'cudowne' środki używała też moja matka - u niej to działało, u mnie nie działa, więc jeszcze bardziej się stresuję, jeszcze bardziej jestem mokra... :? :? I najgorzej jest chyba przy ludziach - wiem, że się pocę, więc się denerwuję, więc się bardziej pocę. Zamknięte koło :x
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

nerwica a zlewne poty

Avatar użytkownika
przez franklin2 25 lip 2012, 21:44
Ja mam podobnie, czasami po prostu o czymś pomyśle i się pocę. Pamiętam raz jak w szkole w tym roku pani na polski kazała mi coś tam powiedziec, dokładnie podsumować jakąś część lekcji, i wtedy tak się zacząłem pocić że zapytałem czy mogę wyjść z klasy bo się źle czuję. I niestety jak się zaczyna pocić zaczynasz się denerwować i coraz bardzie się pocisz i to się nakręca. Najlepiej wtedy wyjść gdzieś i ochłonąć. Tego się chyba nie da pozbyć szybko... U mnie to wynika pewnie z tego że po prostu boję się ludzi ;(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:53

nerwica a zlewne poty

przez betii 25 lip 2012, 22:57
u mnie tez na tle emocjonalnym, tylko ze kazdy macha ręka jak ma internistka, taka uroda trzeba nauczyc sie zyc. tak sie nie da zyc. ide 5 min a leje sie ze mnie jakbym biegla z 15 km. wstydze sie tego. ze naprawde nie ma kto pomoc. juz na operacje bym poszla sympatektomia piers. ale co z tego jak plecy przestana sie pocic a za to wiecej inna czesc ciala-ponoc takisk skutek ub.maskaraaa
kupilam bellergot zobacze vboje sie o serce bo mam tachykardie...
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

nerwica a zlewne poty

przez nomorewords43 26 lip 2012, 10:53
sebastian86 napisał(a):znacie jakies ciekawe metody na te zlewne poty ? oprocz szalwi.


Co do mężczyzn:
Jak wyruszasz na trasę to musisz mieć zmienny podkoszulek / koszulę.

Co do kobiet, to nie wiem, jak nazywają się fachowo te rzeczy,
które ubierają na siebie kobiety.

-pozdrawiam - nomorewords43
nomorewords43
Offline

nerwica a zlewne poty

Avatar użytkownika
przez franklin2 26 lip 2012, 11:14
jeśli te "poty" są czymś spowodowane, jak mówisz na tle emocjonalnym to może spróbuj z kimś pogadać o tym co może być przyczyną tego ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do