Nerwica a hormony, badania, antykoncepcja itp

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a hormony, badania, antykoncepcja itp

przez mart 13 sty 2006, 12:39
mam straszny problem i nie wiem jak sobie z nim poradzic, prawdopdobnie mam nerwice lekowa...nie wiem tylko czy przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych jej nie wspomaga.Blagam jesli ktos cos wiem na ten temat to prosze niech mi cos poradzi....jest jeszcze jeden problem od mniej wiecej miesiaca slysze swoje tetno w uchu, tak mi to przeszkaddza nie moge spac ani normalnie myslec...wiem na pewno ze to kolejny skutek nerwicy bo nie mam zadnego zapalenia ucha ani nic innego...czy ktos z was tez mial taki problem???? Pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 sty 2006, 12:33

Avatar użytkownika
przez Olka 13 sty 2006, 12:54
Mart dlaczego uważasz ze przyjmowanie tabletek antykoncepcyjych moze wspomagac nerwice? - ja nie bardzo widze jakis zwiazek. W kazdym razie moj psychiatra wiedział ze stosuje taka antykoncepcje, jezeli miałoby to mi w jakis sposób wpływac na nerwice, mysle ze by mi o tym powiedział. Później brałam i tabletki antykoncepcyjne i przeciwdepresyjne w jednym czasie- ale one nie wchodziły ze soba w intrakcje. Mi sie wydaje ze jedno z drugim nie ma nic wspolnego. Ja je biore juz długo i nie zauwzyłam jakiegos zwiazku........ ale na wszelki wypadek mozesz zapytac lekarza
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez cicha woda 13 sty 2006, 13:20
Też brałam przez pewien czas tabletki antykoncepcyjne i na ulotce oprócz milionów skutków ubocznych była depresja ale nie zauważyłam u siebie pogorszenia stanu przez branie tych tabletek. Jeśli chodzi o te skutki uboczne z depresją włącznie, lekarz powiedział że tych ulotek w ogóle nie powinno się czytać.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez bibi 13 sty 2006, 23:07
takie tętnienie mam i ja. mam to tylko jak kłade się spac,, na którymś boku to mi tętni, tak głośno że nie da sie zasnąć. ale na drugim boku tak nie mam więc się odwracam i śpię. moja mama tez tak ma. nie wiem czemy. i wcale ci się nie dziwię że piszesz że to koszmar , bo to udręka!!!
ale nie jest to objaw nerwicy. to moga być zwapnienia kości. ale nie jestem pewna.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

OB!!!

przez Kaska22 02 lut 2006, 14:56
warto zrobić? uspokoi mnie choć na trochę i daj jakiś cień nadziei że nie mam tego cholernego raka?
Kaska22
Offline

przez kate80 02 lut 2006, 15:04
WARTO!!!!!!!! Ja dokładnie tydzień temu odebrałam wyniki badań krwi i jestem spokojniejsza!!! Czasami tylko przemknie mi myśl, że może mam tego raka. Wtedy wyciągam te badania i widze, że wszystko ok! POZDRAWIAM
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

przez Kaska22 02 lut 2006, 15:08
no właśnie słyszałam że jak ma się raka to OB nie wychodzi dobrze,czy to prawda?
Kaska22
Offline

Avatar użytkownika
przez paula 02 lut 2006, 15:16
wysokie OB nie świadczy o tym, ze ma sie raka! Moze świadczyc o procesach zapalnych w organiźmie, np. mozesz miec stan zapalny zębów i OB wtedy bedzie podwyższone, ale to nie swiadczy, ze od razu masz raka!!! Zrób te badania i udaj sie do lekarza! na pewno wszystko jest w porzadku!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

przez goha 02 lut 2006, 15:25
Ja też panicznie boję sie raka jak i innych poważnych chorób dlatego jak tylko coś mnie niepokoi to idę do lekarza jak do tej pory wszystkie wyniki mam O.K a było tych badań naprawdę sporo!!!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
02 lut 2006, 11:26
Lokalizacja
Opole

przez kate80 02 lut 2006, 15:28
Goha to tak jak ja!!! I też mnie to męczy. Robie badania i na jakiś czas mam spokój, ale ten lęk wraca i znowu badania. I tak w koło!
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

Avatar użytkownika
przez paula 02 lut 2006, 15:35
Ja też tak mam , że martwię sie najmniejszym bólem. Zaraz szukam w internecie podobnych objawów i wmawiam sobie choroby! Doprowadziłam sie do takiego stanu, ze bałam sie nawet kataru. Kiedy coś mnie niepokoi robie badania w tym kierunku i przewaznie wszystko jest ok. Wiele bólów to nerwobóle. Trzeba sobie to uzmysłowic, wiem, ze to trudne, ale możliwe do zrealizowania. Ja staram się jeszcze nie ogladac programów o zdrowiu, nie czytac na ten temat w gazetach i w internecie, bo zawsze sobie wynajde cos nowego!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

przez goha 02 lut 2006, 15:53
Mam podobnie jak już się okaże żę badania są dobre to nagle znajduje się coś nowego jakieś nowe objawy i znowu się zadręczam nie mogę spać i o niczym innym myśleć tylko o tym że to pewnie coś poważnego i że napewnie na to umrę :( wtedy myślę o najbliższych o moim małym syneczku i o tym jak oni sobie poradzą bezemnie :( i wtedy zaczynają się ataki paniki i to jest takie błędne koło.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
02 lut 2006, 11:26
Lokalizacja
Opole

przez Kaska22 02 lut 2006, 16:23
Wiecie dziewczyny,ja jestem bardzo podatno a wszelki sugestie dotyczące chorób,np. taki głupi serial "Na wspólnej" nie wiem czy ktos ogląda,od kiedy pojawił się w nim wątek dziewczyny chorej na guza mózgu to przestałam oglądac ten serial bo nawet kiedy jej w tym filmie drętwiała ręka to za kilka godzin mnie dopadało to samo.To jakiś oblęd.Ze mnie wszyscy się śmieją jak mówię że mam guza w mózgu i moze przez to moje przekonanie tak mnie boli ciągle głowa,wystarczy że sobie o niej przypomne i już "witaj bólu".
Ma ktoś tak?
Kaska22
Offline

Avatar użytkownika
przez cicha woda 02 lut 2006, 16:30
Ja też "choruję prawie na wszystko". Boję się udaru mózgu, cukrzycy i wielu wielu innych chorób. Wystarczy ból głowy czy osłabienie a juz wkręcam sobie różne chorobowe dolegliwości. Ach ta nerwica :evil:
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do