Zmiennosć nastrojów, dostosowywanie sie do ludzi.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Zmiennosć nastrojów, dostosowywanie sie do ludzi.

przez arturk 07 lis 2010, 15:23
Witam, martwi mnie jedna rzecz mianowicie od zawsze upodabniałem się do ludzi z którymi przebywałem, nie wiem czy to normalne. Mam własne zdanie na każdy temat, potrafie je bez problemu wygłosić, ale zawsze upodabniam się do kolegów z którymi przebywam. Mówię jak oni, zachowuję się podobnie, czy ktoś też tak ma? Jestem swego rodzaju oportunista a to nie jest chyba zbyt dobre. Jestem facetem, powinienem byc przywódca stada, najsilniejszym osobnikiem, który sam narzuca swoje zachowanie innym, tymczasem ja przejmuje sposoby zachowania od innych. Zmieniając towarzystwo w którym jestem, zmieniam równiż swoje zachowanie, wygląd zewnętrzny. Nie jestem jakimś włazidupem, nikt mnie tak nie postrzega, wręcz przeciwnie, ale nie jestem tez dominatorem. Miewma bardzo częste zmiany nastrojó, z dnia na dzień potrafię sie czuć całkowicie na pograniczach euforii i apatii. Sam nie wiem co ze sobą robić, czy to taki charakter czy objawy jakichś zaburzeń. Problemem jest tez to iż cieżko mi się skupić na jednej rzeczy, przychodząc do domu po pracy siadam przed komputerem i nawet jak założyłęm wceśniej, że dziś posprzątam pokój czy samochód to nie mogę sie do tego przekonać, bo chciałbogym nagle robić jeszcze 10 innych rzeczy naraz, i stwierdzam, że to bez sensu i siadam przed komputerem i tak to się kończy. Jest to spory problem dla mnie. Czasami nawet nie robię sobie śniadania. Nie potrafię się przekonać, strasznie mnie to zniechęca, mimo iż jestem cholernie pracowitym człowiekiem i bardzo ambitnym. Czy ktoś ma podobne problemy?
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Zmiennosć nastrojów, dostosowywanie sie do ludzi.

przez red.avocado 07 lis 2010, 18:33
Fajnie, że piszesz... :) Nie wydaje mi się żeby to były zaburzenia, raczej cechy osobowości... To jest normalne, że przejmujesz cechy ludzi z którymi przebywasz -dostosowujesz się. Oni też mniej lub bardziej przejmuja cechy od Ciebie. Możesz tego nie zauważać.


No a co do robienia kilku rzeczy na raz... hmmm... to też wydaje mi się znajome. Kiedy postanowię sobie posprzatać pokój lecz nie mam wystarczająco dużo czasu by zrobic to idealnie nie sprzątam wcale... Albo wymyślę sobie tyle zajęć, że w końcu nie mam ochoty podjąć się żadnego...


Nie doszukuj się w sobie zaburzeń ;)

Pozdrawiam
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 16:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do