Agorafobia plus zanik mięśni

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez Gringo 18 sty 2010, 22:08
Mam jedna, nazywa sie nerwica, ani ladna, ani mila, ale bardzo mnie kocha. Chce ja w koncu porzucic, bo juz mam jej serdecznie dosc.
PS. Nie, Nie mam :)
Gringo
Offline

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez Lond 19 sty 2010, 15:39
:D
Probowales medycyny ludowej? ja jestem ograniczony fizycznie wiec nigdy nie korzystalem, ale inni mowia, ze pomaga.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
12 sty 2010, 13:47

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez Gringo 20 sty 2010, 11:39
Nie probowalem, ale o czym mowisz? To jest taka "medycyna ludowa", ktora wymaga sprawnosci fizycznej?
Gringo
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez Lond 20 sty 2010, 13:55
:D
Ja nie moge pojechac - znaczy sie. Ktos, kiedys w sieci polecil o. prawoslawnego, ktory zajumeje sie i ziolami..no i jej dziecku pomogl wlasnie na nerwice. Podobno szeptuchy z Podlasia tez pomagaja - ci bardzo wierzacy odradzaja chodzenia do nich, jednak kazdy ma wolna wole. kiedys nawet zadzwonileb do jednej, ale kazala przyjechac na miejsce.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
12 sty 2010, 13:47

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez polakita 20 sty 2010, 14:23
Lond napisał(a): :D
Podobno szeptuchy z Podlasia tez pomagaja

Heh, ale mnie rozbawiłeś, nie wiedziałam że jest ktoś taki jak szeptuchy z Podlasia! To jakieś bardzo ciekawe zjawisko dla antropologa kultury, bo to są praktyki ludowe które już dawno odeszły w niepamięć, a przecież jeszcze nasi dziadkowie/pradziadkowie się właśnie tak leczyli.
PS. Ja się tez leczę u "czarownicy" ale współczesnej, ona się opiera o medycynę chińską, ostatnio piłam zioła które trzeba było brać gdy księżyc rośnie do pełni :lol: śmieszne to jest (no i mam nadzieję, nieszkodliwe...) w każdym razie zaklęć nikt nie wypowiada!
polakita
Offline

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez Joaśka 20 sty 2010, 14:50
polakita napisał(a):PS. Ja się tez leczę u "czarownicy" ale współczesnej, ona się opiera o medycynę chińską, ostatnio piłam zioła które trzeba było brać gdy księżyc rośnie do pełni :lol: śmieszne to jest (no i mam nadzieję, nieszkodliwe...) w każdym razie zaklęć nikt nie wypowiada!


I jak tam, czujesz jakąś różnicę? Co to za ziółka?
Joaśka
Offline

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez polakita 20 sty 2010, 15:22
Trochę wstyd mi mówić bo te ziółka mają być na pasożyty... nie są one bezpośrednio na nerwicę. No a czy działają to nie wiem, a czeka mnie jeszcze dalsza kuracja bo jest długa! Najpierw brałam łyżkę ziół przed jedzeniem, potem miesiąc przerwy, a teraz nalewka z orzecha, plus z piołunu, i z goździków... pachną nawet ładnie :)
polakita
Offline

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez Joaśka 20 sty 2010, 17:42
polakita napisał(a):Trochę wstyd mi mówić bo te ziółka mają być na pasożyty... nie są one bezpośrednio na nerwicę. No a czy działają to nie wiem, a czeka mnie jeszcze dalsza kuracja bo jest długa! Najpierw brałam łyżkę ziół przed jedzeniem, potem miesiąc przerwy, a teraz nalewka z orzecha, plus z piołunu, i z goździków... pachną nawet ładnie :)


Eeee tam, ja też mam pasożyty, to żaden wstyd :P (choć naprawdę nie ma się z czego cieszyć :( ) . Leczenie ziołami zazwyczaj jest długie, ale jest często bardzo skuteczne, więc powodzenia!
Joaśka
Offline

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez polakita 20 sty 2010, 19:28
Ojojoj ale szeptuchy z Podlasia po prostu mnie rozwaliły na łopatki, śmieję się dziś z nich cały dzień. Jak by to powiedzieli na wyspach YOU MADE MY DAY :mrgreen: - zagwarantowałeś mi rozrywkę na cały dzień!
polakita
Offline

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez Lond 20 sty 2010, 20:44
:roll:
Nikogo na sile nie namawiam na te metody, bo sam z nich nie korzystalem. Wiem, ze duzo jest nieuczciwych ludzi i jak nie sprobujesz, to sie nie dowiesz. ostroznosci nigdy nie za duzo - jesli pseudo znachorka zyczy sobie od razu kase - 50zl, 100zł, to juz o czyms swiadczy. prawdziwa bierze co laska.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
12 sty 2010, 13:47

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez polakita 21 sty 2010, 10:40
Lond, ja sama leczę się u takiej "znachorki" (tylko trochę może inaczej działającej) ogólnie nie jestem przeciw, nawet interesuje mnie to jako pewne zjawisko "antropologiczne". No i ciekawe jest gdy faktycznie taka osoba komuś pomoże. Są kraje (np. Azja lub Ameryka Południowa) gdzie jest bardzo wielu "szamanów", "uzdrawiaczy", stosujących tylko naturalne metody. Mam nawet kolegę którego mama jest taką "uzdrowicielką" i podobno mu samemu wiele razy pomogła... tylko się zastanawiam gdzie się kończy "czarna magia", tylko to jedno mnie niepokoi...
polakita
Offline

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez Lond 21 sty 2010, 14:21
:shock:
Szeptuchy przeciez sie modlą. Moze te inne zachowania sa dziwne...ale jesli ktos wierzy w uroki i inne dziwne zjawiska, to Jej kadzenie i dmuchanie nie powinno dziwic.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
12 sty 2010, 13:47

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez polakita 21 sty 2010, 17:14
Zaczęłam trochę czytać na ten temat w internecie - i powiem szczerze że zaczęłam się bać...
w kościele są czasem "msze o uzdrowienie" myślę że z tego bym najpierw skorzystała...
polakita
Offline

Re: Agorafobia plus zanik mięśni

przez Lond 21 sty 2010, 19:07
Jezdzi na te msze moja siostra i jak sie domyslam w mojej intencji. Podobno ludzie daja swiadectwa...
Wtedy kiedy sie boje, a jest to prawie non-stop mam powtarzac - Wszelki Duch Pana Boga Chwali.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
12 sty 2010, 13:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: amandia, Baidu [Spider] i 44 gości

Przeskocz do