Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 16 mar 2012, 19:36
Witam po ...ciszy. Było-minęło, niestety.

Ostatnio miód-malina, łącznie z ciśnieniem na poziomie ( rekord ) 115/57/52 :pirate: Ani bóli, ani jakiś dziwnych kołatań, cisza, spokój, pełen luz. Nawet, jak mi wrzody popalić dawały, to jakoś to po mnie spływało...

Aż do dziś- piękna wiosenna pogoda, dłuuugi spacer, parę chwil spędzonych na ogrodzi.

I nagle, jak grom z jasnego nieba, czuję że coś nie tak. Biorę maszynkę- niestety się nie pomyliłem- niby nic, bo 142/86 ale tętno dla mnie wykończające- 80 uderzeń... I już spokój diabli wzięli i się zaczyna kołowrót... A wszystko przez ( prawdopodobnie ) dwa nerwowe momenty- jeden już za mną, drugi czeka mnie jutro rano. Człowiek niby o tym nie myśli, choć udział bierze, a tu mu mózg ryje.

I znów gdybanie, że samo jednak nie przejdzie i trzeba do kogoś od głowy zajrzeć. Ale do kogo???

Psychiatra zostaje...

-- 16 mar 2012, 18:54 --

PS Odnoszę wrażenie, a może sam je w sobie wyrobiłem, że z samych rozmów z psychologiem niewiele wyniknie/wynikło.
Coraz bardziej się skłaniam do psychiatry i ... proszków. Tyle, że proszki samych problemów nie rozwiążą a jeszcze bardziej mogą życie poprzestawiać.

Dostałem od lekarza ( i wykupiłem ) czas temu jakiś receptę na Sympramol. I sam nie wiem, co dalej- brać, nie brać, jakie będą fajne a jaki niefajne reperkusje... Czarna dziura normalnie.

Ale coś muszę, jak widzę wymyśleć- sam jak widzę, nie znam dnia ani godziny kiedy coś człowieka za gardło złapie.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 18 mar 2012, 14:30
80 uderzeń na minutę w przypadku stresu to raczej nic wielkiego. Przecież norma jest między 60 a 100. Nerwy zawsze napędzają ten "kołowrotek ciśnieniowy". Ja dziś na spokojnie 133/78, uderzeń 72 - bez żadnych znaczków arytmii, które mnie przerażają. Mogę iść rozegrać mecz piłkarskie choć oczywiście lekki niepokój pozostaje.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 18 mar 2012, 18:45
42/86 ale tętno dla mnie wykończające- 80 uderzeń


U mnie to tętno "robocze" Wczoraj miałem między 90 a 110
A dziś w spoczynku 75 :) Dla mnie rewelka
Ciśnienie 125/80
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 18 mar 2012, 19:25
czy wam też skacze puls kiedy macie ciśnienie w normie bądź niskie? bo ja zauważyłem, że im wyższy mam puls tym niższe ciśnienie i na odwrót.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 18 mar 2012, 20:09
Tukaszwili, To normalne. jak w hydraulice :P
Pompa aby zachować odpowiednia ilość wyrzutu np. wody pracuje szybciej kiedy ma niższe ciśnienie i na odwrót.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 18 mar 2012, 20:24
dzięki :D zatem jestem spokojny.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 19 mar 2012, 11:13
Nie palę 3 dzień tętno pomiędzy 60-90. Ciśnienie nie przekracza 130/90

Nie jest źle. Gdyby nie te derealizacje i zawroty głowy :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 20 mar 2012, 11:25
Nie palisz :yeah: fiu fiu... Gratulacje- tak trzymaj.

Ja się, dla odmiany, do swojego kardiologa wybieram. Musimy ( czyli On musi ) coś z lekami pomieszać. Nie wiem, czy łeb się sam ustawia, czy z innego powodu, ale leki coś za mocno działają- przed chwilą mierzyłem pompkę i wyszło... 117/70/55. Niby fajne, ale oczy mi się same zamykają i mam potwornego lenia.

Moja żona się śmieje, że jeszcze nie dawno ( tfu tfu ) siedziałem i kląłem, gdy miałem 150/90/80. Teraz siedzę i narzekam, gdy mam w drugą stronę wywinięte zwoje...

Pożyjemy-zobaczymy, co z tego wyniknie.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 20 mar 2012, 16:38
Mezus, haha i tak źle i tak nie dobrze. Znajomy mi schemat :)
Bierzesz jakiś betabloker, że ustawił ci od razu tętno ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 20 mar 2012, 22:58
Uwielbiam wkręty z tym ciśnieniem. W niedzielę mierzyłem 4 razy, co nie jest w pełni normalne, i za każdym razem wszystko było okej. Dziś nie wiem ki diabeł mnie skusił, jakąś godzinę temu, aby zmierzyć ciśnienie. Włączam maszynę, ciśnienie ok 122/76 czyli wzorowe. Puls 68 więc też spoko, ale znów pojawił się ten znaczek arytmii. Myślę sobie: ok, czasem się pojawia, w niedzielę mierzyłeś 4 razy i ani razu się nie pojawił, więc bezsensu panikować. Ale /cenzura/ mać oczywiście po paru minutach musiałem, po prostu musiałem, zmierzyć po raz wtóry to jebane ciśnienie. 130/70 puls 76 i znów ten znaczek. Zaczynam się coraz bardziej denerwować, po prostu czuję jak mi się ciepło robi. Czekam kolejne kilka minut mierzę: 139/96. Puls już nawet nie pamiętam jaki, ale wiem, że nie przekroczył 80. I ten znaczek arytmii. /cenzura/ muszę wyjebać w końcu tę maszynkę bo sam się niepotrzebne nakręcam :/
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

przez el_testosterone 21 mar 2012, 00:11
Maszyna to syf, niech ktoś ci mierzy mechanicznym, albo sam się naucz.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
18 mar 2012, 20:04

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 21 mar 2012, 00:41
po prostu muszę przestać mierzyć. tak w ogóle to mam zakaz zarówno od psychiatry jak i psycholożki acz nie jest tak łatwo po prostu przestać mierzyć ciśnienie przy nerwicy.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez cowboy 21 mar 2012, 01:17
ja tam nie mierze. niektórzy mają tak, że od mierzenia im rośnie. ostatnio u lekarza miałem książkowe 120/80, pierwszy raz od paru lat 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
18 mar 2012, 20:28

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 21 mar 2012, 10:50
no ja jak poszedłem w grudniu do lekarki aby pokazać jej moje wyniki EKG i ECHO, które swoją drogą okazały się być bardzo dobre, to miałem 120/75. idealne wręcz ciśnienie. powiedziała mi, że o serce się martwić nie muszę, raczej o głowę :D
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do