Wesela i inne przykrości

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Wesela i inne przykrości

Avatar użytkownika
przez AnkaSzklanka 22 sie 2009, 22:35
nio ;) ja naprawdę myślę ze co mnie nie zabije to mnie wzmocni..

a tak wogole to nie dodałam jeszcze ze ja tam muszę stać i śpiewać w porywach do 12 godzin czasami! (robimy króciutkie przerwy, takie ze nawet ledwo można je odczuć), to jest aż śmieszne ze ja wogle to robię :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:01
Lokalizacja
Warszawa

Re: Wesela i inne przykrości

przez magdalenabmw 22 sie 2009, 22:54
Lili, Ridllic- :* :*, dzięki, miło mi sie zrobiło ;)
AnkaSzklanka- gratulacje, to bardzo ważne -i ciężkie-przełamać lęk i zrobic cos pomijając narastającą panikę. Dziś miałam taką sytuację i wiem jakie to trudne, kiedy zjada Cie lęk a Ty musisz się uśmiechac, robic cos i udawac ze jest okej...a masz ochotę uciekac....

A lubicie karaoke na weselach? :mrgreen: Fajnie jest jak ok 1 w nocy wszyscy już są podpici i wtedy jest karaoke... wszyscy wyją ze śmiechu :D ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Wesela i inne przykrości

Avatar użytkownika
przez AnkaSzklanka 22 sie 2009, 23:22
nie wiem ile setek wesel juz odegrałam ale ani razu nie byłam na weselu z karaoke :shock: to jakas nowa moda? u nas ani razu nikt sobie tego nie zażyczył..może dlatego ze my gramy takie hmmm...wesela z klasa :lol: na poważnie, z muzyka na światowym poziomie, ale fajnie by było robic karaoke, toz to dla grajków sama radosc, taka długa przerwa i nich inni sie wysilają :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:01
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wesela i inne przykrości

przez magdalenabmw 22 sie 2009, 23:31
Ania- bylam teraz w polowie czerwca na tym weselu i bylo :smile: Ogolnie bardzo fajna muzyke robili, tez bylo raczej eleganckie to wesele niz 'wiejska potupaja', takie picuś glancuś ;) Ale jak juz kazdy popil troche to wlaczyli telebim,tekst sie wyswietlal i cala sala spiewala, niezle jaja byly :mrgreen: Mozna bylo tez solówkę poleciec :D
magdalenabmw
Offline

Re: Wesela i inne przykrości

Avatar użytkownika
przez AnkaSzklanka 22 sie 2009, 23:39
a moge tak troche poza tematem? :)
Magda- powiedz mi prosze, jak trzeba ogolnie wygladac i ile trzeba miec wzrostu aby sie zalapac do tego max models? i sa z tego jakies pieniadze? moze zamiescic jakas fotke zebys sobie ocenila czy sie nadaje :oops:

z tym karaoke i telebimem to super pomysł! musze nad tym pomyslec z kolegami z zespolu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:01
Lokalizacja
Warszawa

Re: Wesela i inne przykrości

przez Shakali 23 sie 2009, 00:05
ja lubie wesela ale tylko wtedy kiedy mam z kim sie powygłupiać a tak jeśli ide na wesele i wiem ze bede sama no to sorry bez sensu to jest
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 sie 2009, 23:39

Re: Wesela i inne przykrości

przez magdalenabmw 23 sie 2009, 12:55
AnkaSzklanka napisał(a):a moge tak troche poza tematem? :)
Magda- powiedz mi prosze, jak trzeba ogolnie wygladac i ile trzeba miec wzrostu aby sie zalapac do tego max models? i sa z tego jakies pieniadze? moze zamiescic jakas fotke zebys sobie ocenila czy sie nadaje :oops:

z tym karaoke i telebimem to super pomysł! musze nad tym pomyslec z kolegami z zespolu



Wyprobuj pomysl bo warto :D A poza tematem- na Max Models zdjęcia może dac kazdy. Wrzuc jakis portret, sylwetke i wpisz doswiadczenie : niewielkie. Napewno znajdzie Cie jakis fotograf. Ja mam akurat 173cm, ale na foto modelke kazdy wzrost jest dobry, niby zaklada sie 165cm ale sa nizsze i daja rade... Wazne aby umiec pozowac i lubic to. Ja zdjecia robie od 5 lat i kase dostalam tylko trzy razy w zyciu -raz za reklame, raz za sesje prywatna i raz za pokaz. Ogolnie kase to maja z tego tylko laski z najlepszych agencji, moja jest z tej nizszej polki... Robi sie to dla hobby, dla pasji... Pieniedzy z tego nie ma, a jesli juz to rzadko i tylko za komercje a tam jest sie trudno zlapac i trzeba miec juz portfolio i doswiadczenie. Powodzenia :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Wesela i inne przykrości

Avatar użytkownika
przez AnkaSzklanka 23 sie 2009, 13:55
no dzięki Madzia ;)
ja mam 170 cm wzrostu, niska nie jestem :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:01
Lokalizacja
Warszawa

Re: Wesela i inne przykrości

przez magdalenabmw 23 sie 2009, 15:22
Ania- to spróbuj :smile: Jeśli lubisz pozować to czemu nie. Wrzuc tam zdjęcie twarzy (niech ktos Ci zrobi, nie sama ręką) i sylwetkę. Dasz radę.
magdalenabmw
Offline

Re: Wesela i inne przykrości

Avatar użytkownika
przez Zmorek 23 sie 2009, 16:48
AnkaSzklanka, szacun, szacun po prostu, Kobieto!:) :D Na weselu, na widoku i jeszcze śpiewasz do tego dobrze wyglądając.
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Re: Wesela i inne przykrości

Avatar użytkownika
przez AnkaSzklanka 23 sie 2009, 18:13
hehe Zmorek dziekuwa :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:01
Lokalizacja
Warszawa

Re: Wesela i inne przykrości

Avatar użytkownika
przez Klaudus20 25 sie 2009, 19:10
Zawsze uwielbiałam wesela, ale jak złapała mnie nerwica na koniec czerwca to nie wiedziałam jak to będzie bo wesele u siostry ciotecznej Mojego mieliśmy.
Pomyślałam sobie, a taam już się lepiej czuję, pójdę na wesele, wybawię się i będzie super.
Na mszy lajcik, siedzieliśmy ze szwagrem w samochodzie, on był z moją przyjaciółką, wszystko ładnie pięknie.
Wesele było beznadziejne, nikogo nie znałam, wszyscy Ci których znałam czyli teściowie, wujkowie siedzieli w starszej grupie, nas posadzili koło jakichś beznadziejnych ludzi.
Koło 19 dostałam ataku, Mój wyszedł ze mną na pole chciałam żeby mi przeszło, poszliśmy na spacer, zaczął boleć mnie brzuch a w środku nakręcałam się coraz bardziej. Zaczęłam histeryzować, w końcu musiałam poprosić szwagra by zawiózł mnie do domu.
Wszyscy zaczęli pytać co mi jest, kłamałam że to znów wrzody się odezwały.
W dodatku tata powiedział Mojemu by wrócił na wesele i się dobrze bawił bo nie ma sensu by ze mną zostawał skoro ja zaraz dostanę leki i się uspokoję.
Szczerze mówiąc nie wyobrażałam sobie nigdy takiej sytuacji, ale pozwoliłam by On sobie tam pojechał i dobrze się bawił.
Ja poszłam spać.
Rano dostałam kręćka, bo nie wiedziałam co u Niego, do której był, czy się opił i inne schizy.
Przetrzymałam.
I chwała Bogu bo wyszłabym na jakąś wariatkę.
Gdzie jest ta szminka,którą kocham
Na moich ustach zostawia ślad
Gdzie jest dziewczynka,która szlocha
Po wieczny czas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
20 lip 2009, 19:58

Wesela i inne przykrości

Avatar użytkownika
przez mark123 20 gru 2014, 16:53
Przeczucie mi mówi, że po weselu, które ma być w rodzinie za kilka miesięcy, znienawidzę w ogóle wesela i znacznie zwiększy się moja wrogość do ludzi.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wesela i inne przykrości

Avatar użytkownika
przez Follow_ 20 gru 2014, 18:03
nie znoszę wesel...
a za 5 miesięcy będę świadkową...
aż mnie skręca..
nie mam w dodatku partnera więc będzie fantastycznie... :great:
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do