Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez zuźka76 24 cze 2010, 19:46
TheGrengolada napisał(a):Co myślicie o robieniu prawa jazdy kategoria A w stanie derealizacji? B już mam, w sumie udało mi się przed najgorszym okresem mojego samopoczucia, teraz chciałabym spróbować z A. Co do mojej derealizacji to zanim jeszcze zaczęłam brać leki czułam się tak źle, że kiedy jeździłam z kimś samochodem (jako pasażer) obiecywałam wręcz sobie, że nigdy więcej nie będę prowadzić. No ale derealizacja trochę przeszła, dziś jest wręcz cudownie. Byłambym wdzięczna za wszelkie opinie o prawku :)



Zrobiłam kat. B 5 lat temu, zdałam za pierwszym razem, ale na kurs z przerwami chodziłam 3 lata;)))...
Byłam pewna nawet że nie zdam, bo z nerwicą lekowo-depresyjną to wiadomo....ale zdałam!
Teraz chodze na kurs na A, bo to motocykl to moje marzenie od hohoho...;)....i wierzę, że się uda!!!!!! Nie chcę wciąż jeździć jak "plecak". Mam jazdy teraz, skupiam się tylko na jeździe, to jest silniejsze od tej mojej nerwicy. Co tam że stresuje się jak osika...
Dlatego proponuje kurs na A!!!!!!!!!! Jeśli masz taką chęć marzenie jak ja, to wal na kurs.

Pozdrówka!
...płyń pod prąd, bo z prądem płyną tylko śmieci...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 cze 2010, 09:42

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 24 cze 2010, 20:39
Trochę się boję, że skończę na jakimś drzewie, bo akurat dostanę derealki. Ale z drugiej strony wierzę, że prawko może być dla mnie czymś w rodzaju terapii antydepresyjnej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez zuźka76 25 cze 2010, 23:01
TheGrengolada napisał(a):Trochę się boję, że skończę na jakimś drzewie, bo akurat dostanę derealki. Ale z drugiej strony wierzę, że prawko może być dla mnie czymś w rodzaju terapii antydepresyjnej :)


;)))...dasz radę!;) Spokojnie! Powodzenia!

[Dodane po edycji:]

a napomknę jeszcze, że właśnie wyjezdzam na zlot...motocyklowy...niestety jeszcze jako "plecak"..Sam widok mnóstwa motocykli, warkot itp. dodaje mi sił i pewności, że chce to prawko!!!!!!...
Też troszkę obawiam się, że może złapać mnie coś po drodze;)...ale to na razie przyszłość.

Udanego weekendu!!!
...płyń pod prąd, bo z prądem płyną tylko śmieci...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 cze 2010, 09:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 26 cze 2010, 18:10
zuźka76, hmmm, coraz bardziej jestem do tego przekonana, dzięki :) i baw się dobrze na tym zlocie... niedługo ja zacznę psychoterapię, odpocznę sobie przez wakacje więc może trochę moja nerwica przycichnie, więc wierzę, że będę mogła zacząć kurs w pełni sił
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez kasia081 23 sie 2010, 11:40
cześć kierowcy obecni oprzyszli nerwicowcy!
co u was słychać?
Jak z egzaminami?
jak z jazdami i lękami?
Dalej leczycie się lekami i prowadzicie?
napiszcie!!!!
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez sebastian86 23 sie 2010, 13:16
ja pare lat temu przerwalem kurs z powodu nasilajacej sie nerwicy. udalo mi sie wyjezdzic 20 godzin ale juz dalej nei dalem rady. nie wiem czy kiedykolwiek bede w stanie znow pojsc na kurs...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez Roberrrto 23 sie 2010, 15:27
Mnie się udało zrobić prawko zanim się nerwica rozkręciła. Bo nie wiem, czy teraz dałbym radę.
Roberrrto
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez dogomaniaczka 23 sie 2010, 15:49
a ja tak bardzo chciałam..;( a teraz nie dość że źle z nerwicą to mdlenia mi wróciły i kto mi da prawo jazdy?:(
dogomaniaczka
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez kasia081 23 sie 2010, 16:27
Roberrrto a na dzień dzisiejszy prowadzisz auto?
zażywasz jakieś leki?
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez Roberrrto 23 sie 2010, 16:43
Nie, nie mam auta. Pewnie teraz bym się bał jeździć, ale po jakimś treningu na pewno dałbym radę. Lek mi się właśnie skończył.
Roberrrto
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez Shadowmere 23 sie 2010, 16:49
A ja jestem urodzonym kierowcą-powiem to nieskromnie,ale dosc obiektywnie. :P Marzylam o prawie jazdy.Od pierwszej jazdy szlo mi doskonale,choc popelnialam drobne blędy (zaliczylam kraweżnik i wjechalam w maliny ;)).Mimo to czulam się dobrze za kolkiem.Pewnego dnia wujek border kazal mi porzucic kursy.Tak też zrobilam.Na dzien dzisiejszy mam za silną fobię spoleczną żeby wsiąść z jakims facetem do samochodu,niestety.Prawko nadal; pozostaje w sferze marzen..jak i normalne,dobre życie w ogole :105:
Shadowmere
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez sebastian86 23 sie 2010, 16:54
ja to wstydze sie znow zapisac do tej samej szkoly nauki jazdy. chyba mnie tam zapamietali heh a zwlascza instruktor z ktorym jezdzilem :) najlepiej to wogole robic prawo jazdy gdzies poza miejscem zamieszkania bo troszke wstyd zeby znajomi widzieli ze teraz dopiero robie kurs...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez Shadowmere 23 sie 2010, 17:10
sebastian86, no bez przesady,przecież nie jestes taki stary!! ja mam jedynie 2 lata mniej od Ciebie i nie uważam żeby to byl jakikolwiek obciach robic prawko w tym wieku.Nie każdy ma ten luksus,że go starzy utrzymują,i że od razu po 18 sypną groszem na prawko!
Moj chlopak jest starszy od Ciebie o 2 lata i dopiero ostatnio zrobil prawko-dzięki mnie ;) Sam mówi,że gdyby nie ja to nie mialby go do 40. :pirate:
Shadowmere
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez Roberrrto 23 sie 2010, 17:23
Shadowmere napisał(a):A ja jestem urodzonym kierowcą-powiem to nieskromnie

No cóż, wystarczająco skromny jestem na codzień, od święta mogę sobie odpuścić. Otóż jestem urodzonym kierowcą, bardzo dobrym, utalentowanym i w ogóle...
:D
Roberrrto
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do