Lęk bez przyczyny

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Lęk bez przyczyny

przez safona1 04 mar 2009, 11:28
właśnie nie ma nigdzie osób które brały Arketis a Wizytę z 12 muszę niestety przełozyć. Nie wiem co mam robić.

[*EDIT*]

harma: "a tylko to się pojawiło u ciebie po zażyciu tych prochów?."

Nie nie tylko to miałam skutki uboczne jakie są wskazane w ulotce ale piszą że to w pierwszym okresie zażywania więc, z czasem miną. Części już nie mam ale przez pierwszy tydzień było okropnie.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
03 mar 2009, 14:11

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez harma 05 mar 2009, 17:36
Victorek: Skontaktowałam się :) Powiedziała, że dobrze, że odstawiłam Atarax i że jest trocha zła na siebie , bo namieszała przez to w leczeniu, mówiła, że dużo ludzi tak reaguje jak ja. Na razie kazała mi brać Xanax 3 razy dziennie i ten Seronil rano, ale tylko do poniedziałku. Bo w poniedziałki do niej chodzę. Mówiła, ze być może ten Seronil też zmieni, że powinien już w pełni działać, efekty powinny być lepsze, a nie ma spektakularnych. Ale na Xanaxie i Seronilu dzisiaj czuje sie dobrze :) Wstałam o 5:45, cały dzień na uczelni, i po powrocie miałam jeszcze siłę ogarnąć mieszkanie i wstawić obiad... :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
27 lis 2008, 17:08

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez Victorek 06 mar 2009, 01:50
I oby tak dalej harma, :) mówię tutaj o samopoczuciu :)
Być może przepisze ci jakiś inny antydepresant, wiem od wielu osób, które łykają leki, że często trwa dłuugo zanim trafią na odpowiedni lek. A na terapię uczeszczasz? masz zamiar?
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez harma 06 mar 2009, 11:24
Victorek: przed chwilą wstałam i trzęsie mną, bo sobie uświadomiłam, że wczoraj leki brałam o 6 a dziś już 10 i jeszcze jestem bez ;) z jednej strony, to śmieszne, bo na samą myśl ręcę zaczęły mi latać i zaczyna się włączać derealka chyba (dziwnie w głowie czuję) ;) zaraz zjem i wezmę leki.
Terapia... właściwie nie wiem czy można nazwać to terapią... raz w tyg chodzę na rozmowę do swojego lekarza. Nie wiem tak naprawdę jak powinna wyglądać terapia. Przyznam, że po rozmowie z nią dużo lepiej się czuję, bo wtedy tak na świeżo wiem,że to nerwica , a nie schiza... Chodzę w poniedziałki, dzisiaj jest piątek i już zaczynam mieć wątpliwości co do tego czy to nerwica. I dziś mam wolne... więc więcej czasu na skupianie się na lękach, mama ma do mnie przyjechać, mamy iść na zakupy, ale mama też jest nerwicowcem, tylko z ponad 20 letnim stażem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
27 lis 2008, 17:08

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez Victorek 06 mar 2009, 22:15
harma, hehe ja tak samo na poczatkach bardzo lubiłem jak najcześciej biegać do swojego lekarza, bo on mnie tak uspokajał.....:) że to nie schiz :) i wychodziłem zdrowszy.
Nop tak tyle dni bez potwierdzenia, że to nerwica....:) :) :) to chyba jednak nie to....:) :) albo jednak może to wskazuje na to że to tylko NERWICA! :)
I to że spotykasz się z tym lekarzem, to dobrze, ale to nie terapia....możesz jak będziesz chciała zainteresować się jakąś, tzn iść na taką terapię :) Zachęcam bo wiem, że sporo osób wyszło z tego dzięki niej, ja co prawda miałem już jedną ale u nie odpowiedniego specjalisty, teraz zaczłem u kogoś innego i mam nadzieję...:)
Pozdrawiam cię i trzymaj się
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez harma 06 mar 2009, 23:32
Victorek : A jaką polecasz- indywidualną, grupową? W ogóle na czym to polega? Że jakiś miły starszy pan lub pani będzie wypytywała mnie o życie i moje myśli i szukała przyczyny? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
27 lis 2008, 17:08

Re: Lęk bez przyczyny

przez spinoza1988 07 mar 2009, 00:14
wiecie, leczenie nerwicy to proces długotrwały, polega na wytworzeniu nowych sposobów myślenia, zachowania. nie jest to łatwe, i częste są nawroty. może Wam się wydawać że to koniec, jednak nieprawda, bo ciągle robicie krok naprzód. wiem co mówię
życzę powrotu do zdrowia.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
25 gru 2008, 20:22
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez Victorek 07 mar 2009, 00:56
Tak to prawda leczenie nerwicy to proces długotrwały, choć bywa i tak że przechodzi jak pstryknięcie palca, bo tak też bywa, choć lubi wracać.
Harma przede wszystkim nie musi być to starszy pan :) ale młody energiczny przystojniak :)
Troche sobie żartuję, ja zacząłem terapię behawioralno poznawczą, wiem tyle, że pomóc ona może w zmianie myślenia w ogóle o nerwicy, w stanach ataków, lęku. Można wyjaśnić sobie właśnie skad ta nerwica, co możemy zaradzić żeby jej nie było, ale także i nauka nie uciekania przed życiem w nerwicę, nauka sprostania problemom realnym, jakie naprawde mamy, nauka radzenia sobie. Tak ja to widzę i tak terapeutka potwierdziła :) Plus techniki relaksacyjne i takie różne :)
Ale co ważne myśle harma to to żebyśmy nie widzieli w terapii starszego pana, nie myśleli jak nam to może pomóc, co bedziemy robili, ale CEL jakim jest wyjście z tego szamba :) Warto spróbować.
Aż się sam sobie dziwię bo nie wierzyłem nigdy w terapię, szczególnie dlatego że już jedną miałem dosyć długo ale później okazało się że ten lekarz się nie bardzo nadaje do terapii i teraz z wiarą nie mioge się doczekac poniedziałku kiedy to mam druga wizytę :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez harma 07 mar 2009, 11:54
No sama nie wiem... Mam wiele obiekcji... Boję się, że trafię na złego terapeute... Poza tym to dużo kosztuje, muszę się zorientować czy NFZ pokrywa coś takiego... Boję się tej terapii ogólnie. Staram się żyć jak najnormalniej, nie 'nurzać się lubieżnie' w lękach. Odsuwam je jak najdalej i jak tylko mogę... Mam tyle wątpliwości...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
27 lis 2008, 17:08

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez Victorek 07 mar 2009, 15:19
Tak NFZ pokrywa takie rzeczy, co prawda nie wiem gdzie mieszkasz ale wypytaj swojego lekarza o to. Wiem, że masz watpliwości i ja je mam i wielu z nas, szczególnie kiedy sami nie jesteśmy do końca pewni co się z nami dzieje....
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 07 mar 2009, 17:47
spinoza1988 napisał(a):wiecie, leczenie nerwicy to proces długotrwały, polega na wytworzeniu nowych sposobów myślenia, zachowania. nie jest to łatwe, i częste są nawroty. może Wam się wydawać że to koniec, jednak nieprawda, bo ciągle robicie krok naprzód. wiem co mówię
życzę powrotu do zdrowia.

taka psychoterapia zmieniająca sposób myślenia i zachowania, podejścia do świata, do siebie to chyba działa na zasadzie siły podświadomości. ciągłego przekonywania się o tym, że dotychczasowe myslenie było błędne i notoryczne powtarzanie nowych sposobów myślenia.

poprawcie mnie jak sie mylę!

a więc wyciągając wnioski - terapia ciężka dla ludzi o słabej woli?
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez harma 09 mar 2009, 23:34
Hej hej :) Dzisiaj byłam u psychiatry... Zwiększyła mi dawkę Seronilu, za to kazała starać się nie brać xanaxu wieczorem... Rozmawiałam z nią o psychoterapi... Przedstawiła mi wiele opcji, poleciła kilka osób... Ale po moim pytaniu czy ona podejmie się do tego miałam wrażenie, że się ucieszyła. Ufam jej i wierzę w jej kompetencje. Od następnego poniedziałku start !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
27 lis 2008, 17:08

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez Victorek 10 mar 2009, 19:04
Czyli się jednak zdecydowałaś :) i bardzo słusznie :) Start w normalność bez nerwicy :) Ważne że ufasz tej swojej psycholce.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Lęk bez przyczyny

przez safona1 12 mar 2009, 14:16
Witam Słuchajcie. Wzięłam już 20 tabletek tego Arketisu i niby lepiej bo nie mam już takich lęków jakwcześniej ale jestem nakręconai trochę mną trzęsie bez powodu mam lodowate dłonie i stopy, ciągle mi zimno i nie mogę zasnąć wieczorem czuję się trochę jak na amfetaminie, czy to normalne no i niestety zero poprostu zero ochoty na seks. Zepsują mi się relacje z moim mężem. Nie wiem czy jest na to jakaś rada. Idę dzisiajdo pana który leczy esencjami kwiatowymi nie wiem co o tym myśleć. /namówiła mnie na to koleżanka nie wiem czy pomoże ale spróbuję.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
03 mar 2009, 14:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do