Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Duszności

Avatar użytkownika
przez summer 28 maja 2008, 13:11
Ja też miałam taki promlem w dodatku nie mogłam jeść bo dosłownie się dusiłam,wylądowałam w szpitalu pod kroplówke.Lekarz powiedział że to wyłacznie przez nerwy.Na nerwicę chorję od 3 lat zalecono mi zmiane otoczenia wydało mi się to takie banalne ale naprawdę pomogło wyjechałam na 2 tygodnię i czułam się naprawde lepiej inne miejsce nowi ludzie nic nie przypominało mi o chorobie ale oczywiscie zalerzy od tego jakiego rodzaju ma się lęki bo jezeli ktos bji się wyjść z domu to wiadomo nic z tego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
28 maja 2008, 12:18

Re: Duszności

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 maja 2008, 13:51
Ja dzisiaj w nocy mialem coś takiego ze czułem jakby jedno płuco było czymś przyciśnięte i nie umiałem normalnie oddychać,to tak jakby jedno płuco było ok a z drugim coś nie tak i ciężko mi sie oddychało,chwilami brakowało mi powietrza,normalnie myślałem że umre....teraz jest niby ok,ale od dłuższego czasu czułem że coś z tym moim oddychaniem jest nie tak<takie jakby leciutkie duszności mialem ale to co wczoraj było to po prostu masakra>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Duszności

Avatar użytkownika
przez kitty341 28 maja 2008, 14:41
a mnie zaczęło boleć pod mostkiem, duszności się skończyły z dnia na dzień! boli mnie teraz pod mostkiem i pod lewą łopatką.. co to może być??!!
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Duszności

Avatar użytkownika
przez summer 28 maja 2008, 15:19
kitty ja mam tak co jakiś czas ląduje w szpitalu rąbią mi EKG wszystko ok wracam do domu i za jakiś czas to samo.To są nerwy ale zawsze lepiej się upewnić i wybrać do lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
28 maja 2008, 12:18

Re: Duszności

Avatar użytkownika
przez kitty341 28 maja 2008, 18:26
ale przynajmniej chodzisz do lekarza... a ja ostatnio bylam na badaniach krwi i usg jamy brzusznej(ok.rok temu). a od jakiegos czasu panicznie sie boje robic jakiekolwiek badania bo sie boje ze mi wyjdzie rak!;( kurcze po prostu nie wierze ze to nerwica, nie wierze ze cos moze bolec tak po prostuz nerwow. a czasami mam takie akcje ze bym chciala zeby to byla tylko nerwica, bo wrecz jeste pewna ze to rak. i caly czas mi dochodza nowe objawy. nigdy jeszcze tak nie mialam! Od poczatku mojej choroby(przypuszczam ze ok. 2 lata) najpierw pol roku-nudnosci, potem kolejny okres- dusznosci(tez pol roku), potem- brzuch, potem znow dusznosci, a teraz wszystko naraz lacznie z klatka piersiowa. na poczatku mojej niezdiagnozowanej choroby rzadko mialam mysli dot. raka aczkolwiek kiedy ktos wspomnial przy mnie o tej chorobie, strasznie sie denerwowalam,pocilam, myslalam ze umre itd. a potem to nawet i bez myslenia o raku, po prostu przychodzilo samo. duszeniee, drzenie rak i nog i mysle ze umieram( oczywiscie raz jak mi sie to przytrafilo w domu wezwalam karetke i postawilam caly dom na nogi:D,ale pani powiedziala przez tel.zeby sie nie martwic bo to nerwica..)noi tak to u mnie wyglada. Panicznie boje sie isc na badania i uslyszec ze umieram i ze np. mam juz przerzuty!:(
Poradzicie cos? ma ktos tak jak ja?

a i tez mam dziwne szumy w uszach,wydaje mi sie ze cos slysze dziwnego i zawsze musze sprawdzic co to jest(doswiadczam takiego dziwnego absurdu,nie wiem jak to wyjasnic..)
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Duszności

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 maja 2008, 18:55
A ja byłem dziś u lekarza i podobno te moje dolegliwości mogą być z powodu jakiejś choroby wątroby :cry: <przynajmniej to że cośjest z wątrobą nie tak jest pewne bo robiłem badania krwi i poziom czgoś tam byl 4krotnie wyższy niż norma :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Duszności

przez nerwicówka 28 maja 2008, 19:43
Kochani,a jeśli chodzi o oddech to czy macie tak,ze czujecie jakby cos wam siedzialio na gardle,jakis paproch czy cos i jakby gula tam była i drapie w tym gardle szczypie,ogolnie okropne uczucie,oddycha mi sie zle,ale teraz jest wyjatkowo paskudnie :-(
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez nerwicówka 28 maja 2008, 19:46
Kochani,a jeśli chodzi o oddech to czy macie tak,ze czujecie jakby cos wam siedzialio na gardle,jakis paproch czy cos i jakby gula tam była i drapie w tym gardle szczypie,ogolnie okropne uczucie,oddycha mi sie zle,ale teraz jest wyjatkowo paskudnie :-(
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

Re: Duszności

Avatar użytkownika
przez summer 28 maja 2008, 19:57
kitty rozumiem cię ja ponicznie się biję EKG zawsze się boję że mi wyjdzie jakaś choroba serca.Ale tylko idąc do lekarza i robiąc badania pozbędziesz się strachu,kiedy lekarz powie ci że jestes zdrowa i że to tylko nerwica tylko wtedy poczujesz ulgę.Wiem co piszę bo mój kolega miał takie same lęki jak ty musisz sie przemuc i iść do lekarza bo twój lęk bedzie sie tylko powiększał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
28 maja 2008, 12:18

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez paaula16 31 maja 2008, 02:04
Witam :)
Przyznam szczerze, ze kocham was! Do tej pory bylam pewna, ze tylko ja mam takie problemy, a tu prosze. Jak juz wiekszosc nowoprzybylych pisala, naprawde dobrze jest wiedziec, ze nie jest sie samym. Od razu jakos inaczej patrzy sie na swoje dolegliwości.
Moja historia jest podobna do historii innych. Zaczelo sie rok temu na swieta bozego narodzenia. Zwracałam wtedy bardzo uwage na oddychanie, ale nie dlatego ze mialam problemy z nim, tylko poprostu. Nie moglam zapomniec o tym, ze oddycham, wiec musialam jakby ciagle kontrolowac oddech (strasznie meczace, ale przeciez doskonale o tym wiecie...) Pewnego razu w nocy stwierdziłam, ze ciezko mi sie oddycha, nie moge nabrac do konca oddechu itp. strach przed uduszeniem, smiercia, oczywiscie napad paniki itd. wiadomo. Potem juz powtarzalo sie to kazdej nocy, czasami nawet w dzien. Meczylam sie z tym przez jakis tydzien, no ale potem przeszlo. Przez rok nic. Az do ostatniej soboty... Znowu to samo, tyle ze tym razem o wiele gorzej. Czasem poprostu zrywam sie z lozka, bo juz nie wiem co robic. Otwieram okna, siadam, serce wali jak oszalałe, nachodza mysli, ze to sie nigdy nie skonczy, ze nie wytrzymam tego dluzej (mimo, ze mam to dopiero od tygodnia :|), ze w koncu poprostu znudzi mi sie ta ciagla kontrola oddechu i ze sie udusze (co jest oczywiscie niemozliwe).
Teraz najbardziej pomaga mi 'oddychanie na 4'. Polecam :) czasem nawe na 6. Mam wtedy świadomosc, ze nic sie nie dzieje, kiedy wstrzymam oddech przez ok 6 sekund albo i wiecej, a podczas dusznosci, przynajmniej w moim przypadku, wrazenie 'pustki w plucach' trwa krocej, wiec tym bardziej nic sie nie moze stac. Oprócz tego, o wiele bardziej pomaga oddychanie nosem, niz ustami.
Nie wiem... po przeczytaniu tego forum (ok 10 stron) stwierdzilam, ze to w sumie nic strasznego. Wszystko rodzi sie w naszej psychice, nie ma szans na uduszenie się. Wnioskuje, ze to przez nerwice... Jedyne, co teraz mnie przeraza, to juz nie WRAZENIE dusznosci, ale to, ze mam dopiero 16 lat i nerwica w tym wieku to chyba niezbyt normalna rzecz, prawda?
Serdecznie pozdrawiam, Paula

Ahh, i oczywiscie nie jest mi obce uczucie spuchnietego gardla, guli w przelyku, zatkanego nosa (to akurat zrozumiale - krzywa przegroda nosowa...) i innych problemow z ukladem oddechowym. Czasami tez bole w klatce piersiowej.
you can do it, tiger !
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 maja 2008, 01:28
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez ulala 01 cze 2008, 02:39
paula ja mialam podobnie i sugerowano mi nerwice , totlanie si etym wykonczyam tym starchem prze uduszeniem ze zbudze sie w srodku nocy i nie bede mogla oddychac a potem okazalo sie ze mam alergie i dostalm leki i od tego momentu juz mnie nei mecza takie dusznosci ale starch owszem starch pzred dusznsociami przed takim okropnym uczuciem jakby sie miała scisniete gardlo i lek ze to uczuleniowe i ze tez zaczne sie dusic to jedt okropne.... nikt tego nie rozumie a moje zycie to ciagly starch czesto gdy mnie to nachodzi wnocy mam ochote sobie podciac zyly...
człowiek jest kowalem swojego losu tylko gówno plynie z pradem ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
23 sty 2008, 19:27

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez paaula16 05 cze 2008, 10:03
Jeju, myslalam, ze odkad wiem, ze to nerwica, to jakos mi przejdzie, a przynajmniej nie bede sie tak bardzo tego bala... ale ostatnia noc to byl koszmar. budzilam sie co godzine, mialam ataki paniki, myslalam, ze juz w koncu sie udusze. i to, ze mowilam sobie, ze to nerwica, ze nie moge sie udusic, ze musze sie uspokoic nic mi nie dawalo. nie chce tak dluzej...

Czy wy tez tak macie, albo mieliscie, ze myslicie o tym caly dzien? i od razu kiedy o tym pomysle, to musze sama oddychac... to moze byc przez to, ze nigdy nie mialam takich problemow, ani innych objawow nerwicy, dlatego zwracam na to tak duza uwage?

Zapisalam sie do psychologa, mam nadzieje, ze mi pomoze.
you can do it, tiger !
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 maja 2008, 01:28
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez kajmanka 06 lip 2008, 22:06
Czy Wasze problemy z oddychanie trwają cały czas? i nie sa skutkiem zdenerwowania sie???????????/
bo ja pomimo tego ze nie mam ataku lęku, to praktycznie caly czas mam wrazenie jakbym miala obrecz na klatce, ktora sie zaciska... trwa to juz 2 miesiace z przerwami.. juz mi sie wierzyc nie chce, ze to nerwica...
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez Dorot 08 lip 2008, 13:00
ja dokładnie mam to samo odkąd słabo mi się zrobiło w kolejce w góry i brak powietrza tak codziennie mam wrazenie jakbym powietrza nie mogła nabrać i zaczynam panikować w publicznych miejscach , najgorsze że dochodzą zarwoty głowy , to jest okropne jak tak długo można ...... :(
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do