Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Sorrow 19 gru 2011, 23:39
emme_4 napisał(a):Najbardziej w tym wszystkim boli niezrozumienie: przez rodziców, najbliższych znajomych i dalszych. Uważają mnie za czubka.

Na czym to polega?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Werty 20 gru 2011, 01:42
Kurczaki boję się trochę, ale myślę że jeśli mam się męczyć i dostać to indywidualne to warto.


Jezeli chodzi o moje zycie podczas nauczania indywid. to odsylam na strone 99 w tym temacie, mam nadzieje ze cie to troche odczaruje. Nauczanie indywidualne nie jest najlepszym rozwiazaniem pod sloncem, w sumie to ciezka droga. Dlatego wez sobie nauczanie indywidualne jezeli nie bedziesz miec innego wyjscia. Dobrze radze.
Oczywiscie zalezy GDZIE odbywac sie bedzie twoje nauczanie - w szkole czy w domu. O nauczaniu indywidualnym w domu nic nie wiem, o nauczaniu indywidualnym w szkole wiem sporo, bo przerabialem to 3 lata. Od razu uprzedzam, ze jezeli chcesz miec na wejsciu dobre relacje z nauczycielami to MUSISZ wziac indywidualne w szkole. Jezeli bedziesz chciala uczyc sie w domu, szczegolnie w niemalym miescie jak Poznan to narazasz sie z miejsca na... niechec (i nie dziw sie nauczycielom, to tez sa ludzie, dojezdzac pare km transportem publicznym to nic przyjemnego). Jak zaczynalem indywid. nauczyciele niemal spiewali z radosci, ze nie musza do mnie dojezdzac, a sam do nich przychodze do szkoly - to powinno dac ci do myslenia.
Radze przeczytac to co napisalem na 99 stronie tego tematu. Jezeli bedziesz miec jakies pytania i watpliwosci to pisz na priv, tak bedzie wygodniej i praktyczniej.


Boję się że nie dam rady ich przekonać, chociaż nie powinnam, mam stwierdzoną chorobę itp


Stwierdzona chorobe? Oczywiscie nerwowa? To w tym przypadku dobrze, przyspieszy proces. Ci ktorzy musza nie beda zbyt wiele pytac. :D Oczywiscie to nic fajnego miec wczesniejsza kartoteke u psychiatry, ale w przypadku zabiegania o indywid. to nawet bardzo dobrze.

nie wiem czy pojawię się nawet na takiej głupiej wigilii klasowej


Nawet ja w szczycie swoich probemow z fobia szkolna poszedlem na wigilie klasowa - chociaz nie wiem po co, i tak nikogo nie znalem, a klasa traktowala mnie jak jakas swieta krowe, niemal jak cos nadprzyrodzonego :D

. Uważają mnie za czubka


Norma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 20 gru 2011, 09:49
Sorrow, tłumaczą mi jakbym była debilem: "Aga, chodź jeden dzień, to tylko jeden dzień, nic nie ma strasznego w tej szkole przecież" itp. Jakbym o tym nie wiedziała. Ale psychiki nie przechytrzę, oni mimo wszystko myślą że to mój wymysł. Koszmarne uczucie.

-- 20 gru 2011, 08:50 --

Werty, jeśli już na indywidualne to oczywiście że w szkole ;) Mieszkam na takim zadupiu że nie mieliby jak dojechać :lol: Hmm. A co do wigilii, ja po prostu się boję wejść do szkoły, o to głównie chodzi

-- 20 gru 2011, 09:49 --

Werty, dzięki za Twoje spostrzeżenia. Na pewno wezmę je pod uwagę ;)
Jednak biorąc pod uwagę zaległości jakie mam - sądzisz że powinnam być z klasą która w sumie jest pół roku do przodu? Bo ja naprawdę tak zawaliłam ten semestr przez fobię i nerwicę że to jakaś masakra, boję się że sobie nie poradzę :zonk: :hide:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Werty 20 gru 2011, 12:56
Do czasu, az dostaniesz indywidualne lepiej abys chodzila do szkoly z klasa, albo chociaz sprobowala. Co do zaleglosci i klasy, jezeli mowimy o nowej klasie w tym "sredniej jakosci" liceum? Jezeli o tej klasie mowimy to odchodzac ze szkoly, w ktorej wymagana byla srednia 8.0 :D i idac do normalnego, zwyklego liceum na pewno bedzie latwiej (co nie znaczy ze luz-blues, wszedzie trzeba cos robic). Ogolnie na twoje pytanie jest mi ciezko odpowiedziec.
Po raz kolejny musze odwolac sie do swojego doswiadczenia. Rozpoczynajac szkole (technikum sredniej klasy) 4 stycznia, po pol roku nie chodzenia... :D mialem przedluzony semestr, ale przedluzony o miesiac z hakiem i przez ten miesiac musialem nadrobic wszystkie typowe przedmioty, oraz przedmioty techniczne (ciezko bylo), ale dalem rade. W pewnym momencie (chociaz moze wydawac sie to niemozliwe) w praktycznie kazdym przedmiocie zrownalem tempo z klasa. Pogadaj w tej nowej szkole, powiedz ze chorowalas itd, ze masz zaleglosci itd. A moze sami, gdy zobacza jakie masz zaleglosci beda zachecac do indywid? Kto wie...

Hmm. A co do wigilii, ja po prostu się boję wejść do szkoły, o to głównie chodzi


Mysle, ze kazdy w tym temacie cie doskonale rozumie, ale to tylko wigilia klasowa. Lawki ustawione w podkowke, mniej lub bardziej uroczysty nastroj, na pewno lepsze humory u ludzi bo wiadomo, ze idzie wolne, bardziej szczera i otwarta atmosfera... Barszczyk, pierozek, oplatek, kilka rozmow o dupie maryny i do domu. :smile:
Lepiej sie zmusic i isc. Oczywiscie pewnie bedziesz potem na mnie wieszala psy, ze cie zachecalem a ty cierpisz, ale powiem ci ze w fobii szkolnej i przyszlym (byc moze) nauczaniu indywidualnym najgorsze co mozna zrobic to sie odizolowac od srodowiska szkolnego. Oczywiscie mozesz miec pozaszkolnych znajomych, ale prawda jest taka ze w twoim wieku zycie spoleczne toczy sie glownie wokol szkoly, wiec nie olej tego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Sorrow 20 gru 2011, 18:08
emme_4 napisał(a):Sorrow, tłumaczą mi jakbym była debilem: "Aga, chodź jeden dzień, to tylko jeden dzień, nic nie ma strasznego w tej szkole przecież" itp. Jakbym o tym nie wiedziała. Ale psychiki nie przechytrzę, oni mimo wszystko myślą że to mój wymysł. Koszmarne uczucie.

Raczej problem polega na tym, że Cię traktują jakbyś nie była czubkiem :P .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 20 gru 2011, 20:22
Sorrow, tzn nie rozumieją istoty mojego problemu :P źle się wyraziłam :smile: cofam! :)

-- 21 gru 2011, 16:37 --

Byłam wczoraj u psychiatry i poleciła mi na razie zostać w zwykłym trybie :D więc tak zrobię :smile:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 01 sty 2012, 12:32
Nowy rok, jak się inni czują? Podczas wolnego czułem się świetnie, teraz już źle jutro nauczyciele już przychodzą i jeszcze w piątek kartka z ocenami i zagrożeniami doszła domu, trochę ich jest i zaczynam myśleć czy w ogóle zdam maturę, o ile do niej mnie dopuszczą. Mimo, że na indywidualnych więcej się nauczę to i tak się boję, nauczyciele widząc jak ze mną jest, ale matura już za 4 miesiące.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 01 sty 2012, 16:25
speedy13, rozumiem że od jutra indywidualne? A tak poza tym, jeśli nie zdasz teraz matury, będzie poprawka, jeśli nie zdasz poprawki, rok przerwy i znów. Wiem, luzackie podejście, ale tak by było, teraz ważne jest Twoje zdrowie.
Ps. czuję się FATALNIE. tak strasznie się boję jutra :why: idę tylko na historię i matmę zdać zagrożenia i dać zwolnienie lekarskie. Więc niby lajt, ale... :why:
Nie powiedziałam jeszcze rodzicom że nie chodziłam do szkoły przez miesiąc, tak się boję :why:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Sorrow 01 sty 2012, 17:09
Brzydzę się samej myśli o tym, że znów zaczyna się szkoła. Znów pół godziny iść przez zasyfione miasto, pół godziny z powrotem. Na dodatek prawie nic nie umiem. Nie wiem jak to pozdaję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 01 sty 2012, 17:23
a ja bym chciała wrócić do szkoły...szkoda, że nie jest to na razie możliwe..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 02 sty 2012, 09:40
emme_4, Mam już od 19 grudnia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Werty 02 sty 2012, 13:06
Najgorsze co można zrobić to spanikować, sam schodziłem z 4 zagrożeń i 1 nieklasyfikacji to wiem jak to jest. Dużo nerwów, stresu i pośpiechu, ale rzecz wykonalna (znałem takich co schodzili z 12 zagrożeń i wychodzili z tego...).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

fobia szkolna?

przez tmills 02 sty 2012, 15:54
Nie wiem, gdzie moge umiejscowic ten temat.. ale jest to zwiazane z lękiem wiec piszę tu. Cóz, mam 17 lat i chodze do 2 klasy lo. W gimnazjum nie miałam takich problemów jak teraz.Moim problemem jest to, ze mam trudnosci, z chodzeniem do szkoły. Wiekszosc nauczycieli odbiera to jako objaw braku szacunku i zlewanie na szkołe, zwykłe wagary. A mnie po prostu odrzuca gdy wchodze do szkoły.Nie zawsze, ale czesto, mam takie dni, ze czuje podswiadomy lęk.Wchodzę i mam ochotę sie cofnąc. Pare razy w tej szkole zdarzyło mi sie troche nieprzyjemnych sytuacji - głownie zwiazanych z nerwami. Od dziecka miałam problemy rózne ( poprzestawiane nerwy, napady trzesiawek ze stresu,palipitacje serce) czesto robi mi sie słabo i co najgorsze - występują zjawiska których totalnie nie rozumiem - nagle zaczyna mnie mdlic, czy mroczy mnie albo zaczynam sie dusic i nie moge zlapac powietrza, w większosci takich przypadków po wielu lekcjach , czasami zdarza sie to na sprawdziane. I własnie takich ataków sie obawiam, poniewaz ich nie rozumiem i nie umiem sobie pomóc. Ze strachu przed tym, ze cos mi sie stanie, wsród klasy i nauczycieli, którzy sa juz do mnie negatywnie nastawieni, unikam szkoły.Zle mi sie kojarzy. Ja chcę chodzic i uczyc się, ale cos wewnątrz mnie, odrzuca, nie wiem, skąd biorą sie te dziwne ' ataki' Mysle, ze to kwestia złych wspomnien i po prosu lęku i braku akceptacji...ale nie jestem pewna, wiem tylko, ze potrzebuje pomocy, bo inaczej nie dam rady skonczyc szkoły. Co radzicie?
Ostatnio edytowano 03 sty 2012, 14:49 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono ze zbiorczym wątkiem.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 sty 2012, 15:44

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez monk.2000 02 sty 2012, 19:29
Sorrow, to obrzydzenie do transportu szkoła-dom mam to samo. Wolałbym dłużej siedzieć w szkole, ale nie tracić czasu na dojazdy. Próbowałem, słuchać muzyki z MP3, czytać gazety w autobusie, ale nie pomagało. Może gdybym miał w swoim mieście szkołe...
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do